Head crash na HDD-da się naprawić?


(Piter9713) #1

Witam!

W moim lapku (HP nx9010) zaczął nagle stukać i pykać twardy dysk. Poczytałem trochę i doszedłem do wniosku, że mój HDD "zachorował" na headcrasha. Można to naprawić?

Z góry dziękuję za pomoc.

-- Dodane 18.12.2009 (Pt) 21:22 --

W BIOS'ie go wykrywa.

-- Dodane 18.12.2009 (Pt) 22:35 --

Tutaj zamieszczam link do wideo z moim problemem. Zwaliło mi się przy instalacji programu (VirtualBox) no to reset a potem jak chciałem załączyć system (XP Home jak by to miało znaczenie) to paręnaście sekund po self-testach reset i tak dalej... Sorki za głos ale mam dopiero 13 lat :slight_smile: .

LINK:

http://w823.wrzuta.pl/film/0uiYGvWn1Y3/trup

Może go rozkręcić i coś zrobić?


(Dimatheus) #2

Hej,

Jeśli jesteś pewny, że to headcrash, to niestety możesz napisać, że dysk umarł. Headcrash to niestety mechaniczne uszkodzenie dysku twardego, które powstaje, gdy głowica przejedzie po talerzu magnetycznym. Najczęściej oznacza to całkowite zniszczenie dysku... Zresztą spójrz na tenscreen - drastyczne, ale całkowite zniszczenie dysku...

Może tak być, bo elektronika dysku i jego kontroler działa - ale fizycznie układ mechaniczny już nie; i nie ma też możliwości odczytywania danych.

Jeśli go rozkręcisz w warunkach domowych, to rozhermetyzujesz dysk i tym samym stracisz możliwość odzyskania danych, które możliwe do odzyskania są. Chyba że nie myślisz o oddaniu go do firmy, to wtedy bez znaczenia... :slight_smile: A co możesz zrobić?? Przede wszystkim kupić nowy dysk. :expressionless:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Piter9713) #3

Wielkie dzięki, Dimatheus , ale zastanawia mnie jeszcze, dlaczego to już drugi twardziel poszedł w ten sam sposób.

Instalator XP partycje wykrywa ale nie można OS'a zainstalować, usunąć partycji dodać itp.

Chyba kupię nowy, nie ma wyjścia :cry: ...


(Dimatheus) #4

Hej,

Niekiedy to po prostu pech. A czy nie zdarzało Ci się wstrząsać laptopem, albo czy nie zaliczył wcześniej upadku?? W takich przypadkach dobrze sprawdzają się dyski, które mają wbudowany czujnik upadku - blokuje on głowicę dysku, gdy odbiera syndromu upadku, dzięki czemu nie zbliży się za bardzo do talerza magnetycznego dysku. A swoją drogą jaki to dysk twardy?? I jaki był ten poprzedni??

Może dlatego, że pierwsze sektory są w porządku - podobnie jak z płytą CD/DVD dysk zapisywany jest od środka, więc pierwsze sektory pewnie są sprawne. Chyba że po headcrush'u pozostały resztki, które posypały się po całym talerzu... :frowning:

Nim to zrobisz, sprawdź dysk narzędziem producenta - tak by mieć pewność, że dysk umarł. Szkoda byłoby wywalać sprawny dysk... :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Piter9713) #5

Co do wstrząsów to jak woziliśmy laptopa na wieś to parę razy się na siedzeniu przemieszał, ale wszystko działało. Teraz to sobie komp stał po ludzku na biurku.

Poprzedni dysk to Hitachi Travelstar 40GB a ten to nie wiem (nie ma nalepek) ma 80GB (z tego co wiem to większy by nie poszedł).

Chyba zrobię sobie ozdoby choinkowe z talerzy :slight_smile: .

-- Dodane 19.12.2009 (So) 16:57 --

Robiłem Hard-drive self test w BIOS'ie no i po 0,5 minuty wywalił błąd.

-- Dodane 19.12.2009 (So) 20:46 --

A ile takie coś kosztuje ??


(Dimatheus) #6

Hej,

Jeśli w tym czasie komputer nie był włączony, to nie ma na dobrą sprawę znaczenia, bo po wyłączeniu laptopa głowica jest ustawiana poza talerzami...

To faktycznie dziwne. Może więc jakieś uszkodzenie elektroniki spowodowało niszczący problem... :frowning:

Tyle że z uszkodzonych talerzy może się sypać... :stuck_out_tongue:

Czyli niestety dysk raczej na pewno na złom... :frowning:

Ogólnie dyski takie są niewiele droższe. Często występują jako dyski zewnętrzne, co oczywiście wcale nie znaczy, że takiego samego - tyle że bez obudowy - nie możesz włożyć do laptopa. Na dobrą sprawę niemal każdy z producentów na w ofercie takie dyski - wystarczy poszukać w szczegółach dotyczących danego dysku.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Piter9713) #7

Sęk w tym, że większość razy musiałem na nim popracować no i jak się na wertepy wjeżdżało to trochę się trząsł. No i czasem jakiś drobiażdżek na to newralgiczne miejsce musiał upaść(drobiażdżek=jakiś mały samochodzik). A da się zrobić, by mi kartę pamięci wykrywał jako HDD?


(stream) #8

CeMeNT , kup dysk SSD i nie będzie żadnych problemów :slight_smile:


(Piter9713) #9

A wejdzie mi tzn. nie będzie żadnych problemów z użytkowaniem komputera?


(Dimatheus) #10

Hej,

Raczej ciężko. W sumie karta w czytniku jest widoczna przez system jako element magazynujący, tyle że z jej pomocą nie z'boot'ujesz kompa - nie widziałem jeszcze BIOS'a, który dawałby taką możliwość...

Aha, to zmienia nieco postać rzeczy... Wertepy i dyski magnetyczne darzą się dość sporą antypatią... :stuck_out_tongue:

Jasne, świetny pomysł. Tyle że jak na razie dyski te są dość drogie - za model 60 GB zapłacisz około 500 - 700 PLN... Ale ze zgodnością nie powinno być żadnych problemów - dyski są 2,5" wyposażone w interfejs SATA. :slight_smile:

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Piter9713) #11

No to na razie wezmę normalny dysk a potem jak uzbieram kasę to kupię sobie SSD. Dzięki za pomoc :smiley: !