Ilość pamięci wirtualnej/pliku stronicowania

Witam,
Posiadam 8 GB ramu w moim komputerze. Z ciekawości sprawdzilem jaki rozmiar pliku stronnicowego ustawia z automatu system. Co się okazuje ustawił ponad 12 GB. Czy to jest normalne, czy zmienić na inne wartości? Dodam, że zmieniłem już tą wartość na niższa, proponowana przez system i po restarcie komputera, na pierwszy rzut oka wszystko było w porządku lecz po włączeniu gry ( Cod warzone) grę wywalilo a kartę graficzną jakby odłączyło. Zapraszam do dyskusji co może być.

Istnieją bardzo różne zdania na ten temat!
Ja robię to, ustawiając w oknie tzw. Pamięci wirtualnej przy zaznaczonej partycji systemowej C, kropkę w pozycji “Rozmiar kontrolowany przez system”.
Zwykle to wystarcza dla wszelkich zadań komputera, w tym gier.

Też tak zrobiłem, lecz czytając dużo wypowiedzi na ten temat zawsze była wzmianka że jeśli ktoś posiada te 8 GB ramu to żeby ustawić pamięci wirtualnej coś około 2 GB, a ja miałem ustawione przez system aż 12 .

Sam widzisz jak jest z opiniami na ten temat.
U mnie przy RAM = 8 GB, system także ustawia około 8 GB pliku stronicowania na partycji systemowej.

Bo apliakcje puchnął, bo W10 uznał, że Twoje aplikacje będą potrzebowały więcej? 12 GB nie jest absurdalnie wysoką wielkością, zostaw mu. :slight_smile:

1lajk

Trochę to dziwne jeśli plik stronicowania jest wyłącznie z dysku C: W moim przypadku jest to


Ale wystarczy ze dodam tylko dysk D: a wartośc aktualnie przydzielona wzrasta do ponad 2 GB.
Gdybym wszystkim partycjom przydzielił stronicownie to pewnie też by wyszło jak u ciebie. Tylko po co?
Systemowy mam jeden a reszta to dane.

2GB stronicowania przy 8GB RAMu to zdecydowanie za mało przy niektórych grach.

Dla przykładu - 6GB RAM Forza Horizon 3 potrafiła wciągnąć do 10GB samego stronicowania.

Automatycznie zarządzanie rozmiarem (pierwszy ptaszek) działa w ten sposób, że ustawia właśnie stronicowanie kontrolowane przez system na jeden dysk. Włączanie stronicowania na więcej niż jednej partycji powodowało zazwyczaj spadki wydajności, i jest to niepotrzebne, ale nie robiłem testów z więcej niż jednym dyskiem SSD.

Jak miałem jeszcze stronicowanie na HDD, to troszkę pomagało, jak było ustawione na innej partycji/dysku (najlepiej na jego początku) niż zainstalowana była gra, ale przy SSD może to nie mieć znaczenia.

Ogółem 12GB może być za dużo w niektórych przypadkach, ale w niektórych wcale nie musi. Przywróć wszystkie ustawienia domyślne, pograj trochę w Star Citizen, odpal taskmgr i tam jak od zadeklarowanej odejmiesz pamięć w użyciu, to Ci wyjdzie ile system używa stronicowania. Można też podejrzeć rozmiar ukrytego pliku pagefile.sys na dysku, ale on alokuje zazwyczaj z zapasem.
Po takim zabiegu będziesz miał pewność, że żadnej grze RAMu nie zabraknie, a konfiguracja pliku strony jest optymalna, ale przy SSD nie sądzę, by ręczne ustawienie takiej wartości z góry dużo dawało. Kiedyś coś tam dawało, teraz raczej szkoda zachodu.

Bawiłem się kiedyś ustawieniami pliku stronicowania i to w zasadzie nie zmieniało niczego, także najlepiej daj na “auto”. W laptopie mam 8gb ramu, z czego przydzielono 1920mb na plik wymiany. Co ciekawe w moim smartfonie z androidem mający 6gb ramu, na plik stronicowania przeznaczono 3gb, ot taka ciekawostka :wink:

Przy 8GB RAM pozwól systemowi samemu zarządzać plikiem stronicowania. I o nim zapomnij.
Jak rozbudujesz pamięć RAM do 32GB możesz plik wyłączyć całkowicie. O ile nie eksperymentujesz na virtualkach, nie obrabiasz plików wideo.

Plik stronicowania ustawia się na najszybszym dostępnym nośniku, nawet, jeśli na takim nie ma systemu. Zazwyczaj jego rozmiar powinien wynosić ekwiwalent fizycznego RAM lub jego wielokrotność lub rozmiar 1,5. Powyższą wartość ustawiamy sztywno, zarówno minimum, jak i maksimum, nie dając systemowi na decyzję o tej wielkości. Odradza się wyłączanie page file nawet w przypadku sporego rozmiaru fizycznego RAM, ponieważ do dziś wiele programów odwołuje się do pliku wymiany. Innym rozwiązaniem jest spora ilość RAM i użycie aplikacji RAM Disk i umieszczenie w tymże pliku wymiany.
Od wielu lat z powodzeniem stosuję to rozwiązanie.

Dokładnie.
Przez długi czas pracowałem bez pliku stronicowania, do momentu kiedy włączyłem Call of Duty (nie pamiętam którą cześć) i zaczęła się gra wysypywać. Trochę mi to zajęło, zanim doszedłem czego jej brakuje. Od tamtej pory, mam ustawione na sztywno, bez ingerencji systemu.

Jednak, gdy komputer jest typowo biurowy i ma powiedzmy 8GB RAMu, to polecam użytkownikom całkowite wyłączenie SWAPa.

Zarządzanie pamięcią jest inne gdy jest ustanowiony plik wymiany i inne jak jest jego brak. Robiłem kiedyś testy, ale już nie pamiętam dokładnych wartości: Gdy mamy sam RAM, to system wykorzysta go do samego końca - bo nie ma nic w zamian, gdy natomiast jest ustawiony jakikolwiek SWAP, to system ogranicza RAM i sobie blokuje. Bodajże 80-90% można było tylko użyć, reszta zablokowana. Fakt, że testy były bodajże na Siódemce.

Bawienie się w sztywne ustawienie lub wyłączenie pliku swap miało znaczenie, gdy głównym dyskiem było powolne HDD.