Informacja o błędach ort i niepublikowanie takich postów


(kamil_w) #1

Czasami człowiek chce pomóc innemu, ale jak widzi 30 błędów ortograficznych w 4 zdaniach prostych, to aż się odechciewa. Dałoby się dodać taką funkcjonalność do forum, żeby przed opublikowaniem posta sprawdzana była jego treść pod kątem ortografii i w razie wykrytych błędów ponownie otwierałoby się okno edycji posta, a u góry na czerwono napis o treści np:

??


#2

Na to pytanie musiałby odpowiedzieć ktoś z administracji, chociaż wątpię czy byłoby to wykonalne.

Zawsze można zgłosić post do moderacji, moderator poprosi o poprawienie błędów i jeżeli delikwent tego nie zrobi, temat poleci do kosza.


(kamil_w) #3

Tylko umówmy się - gdyby zgłaszać wszystkie posty z błędami trzeba by zatrudnić powiedzmy ze 100 nowych moderatorów. Rozwiązanie, które proponuję imho byłoby najlepsze - czytający by się nie męczyli, piszący w końcu nauczyliby się pisać poprawnie, a moderatorzy mieli by mniej pracy. Jedyną wadą takiego rozwiązania jaką widzę (od strony technicznej) jest możliwe większe obciążenie serwerów, ale w jakim stopniu - tego nie wiem.


(Semtex) #4

Wadą takiego rozwiązania może być, na przykład, użycie wyrazu obcojęzycznego, lub stricte technicznego np: MOBO, może dojść do sytuacji gdzie będzie trzeba się ostro "nagimnastykować" w celu znalezienia odpowiednika...

Proszę się nie sugerować przykładem :wink: . Jest pierwszym lepszym, który wpadł mi do głowy, nie mniej idea jest zacna.


(Kpc21) #5

Po wysłaniu posta mogłoby się po prostu pojawiać okno z błędami ortograficznymi, bez braku możliwości wysłania go bez ich poprawienia, za to z informacją, że posty z błędami łamią regulamin i grozi im kosz. Jeśli słownik nie rozpozna jakiegoś prawidłowego słowa, wystarczyłoby kliknięcie "Wyślij" drugi raz.


(marcin82) #6

Dobry pomysł. Dołożyłbym do tego jeszcze automatyczne wyłączenie możliwości pisania nowych postów do czasu poprawienia błędów z postu, który nie przeszedł pozytywnie weryfikacji.


(kamil_w) #7

Ja nie mówię tutaj o takich słowach, jak:

ale o:

Da się przecież zrobić indeks słów zakazanych, czy jak to tam nazwać. Wprawdzie nie rozwiąże to do końca problemu, bo ludzie zaczynają zapominać o czymś takim jak interpunkcja. Przykład (rozmowa z dzisiejszego dnia w którymś z tematów):

Dopiero za którymś razem zorientowałem się, że sens wypowiedzi jest ukryty i brzmi:

No i jest też problem z brakiem umiejętności wypowiadania się. Jednak o ile rozwiązanie tych problemów może być nierealne, to walka z błędami ortograficznymi jest dość prosta do zrealizowania.

EDIT:

Całą zasadę działania można by oprzeć o czarną listę, a nie białą listę. Tak więc słowa nierozpoznane, zagraniczne i techniczne przechodziłyby bez problemu.


(Veers) #8

Jasssne - zapytam retorycznie: sprawdzanie pisowni zaimplementowane w przeglądarkach już nie wystarcza ? A może jednemu z drugim po prostu się nie chce (przeczytać tego co wypocił na klawiaturze ... ) ?

Moje zdanie jest takie : darujcie sobie dorabianie super-duper funkcji. Wystarczy egzekwowanie i promowanie poprawnej polszczyzny.


(kamil_w) #9

Nie jest to pytanie retoryczne, bowiem takie pytanie ma jedną możliwą odpowiedź. Tutaj możliwe odpowiedzi są dwie. Jak widać po wypowiedziach wielu użytkowników forum - nie. Nie wystarcza. Jednak dodanie zaproponowanej przez mnie funkcjonalności wymusiłoby wśród tej masy analfabetów korzystanie ze słownika.

To, że obecnie chyba wszystkie przeglądarki mają zaimplementowane sprawdzanie pisowni nie oznacza, że każdy z tego korzysta. A to błąd. Jeśli nie potrafią pisać poprawnie, niech chociaż nauczą się korzystać ze słownika poprawnej polszczyzny.


(Drobok) #10

Po co obciążać serwer jak jest js :slight_smile:

Ogólnie pomysł fajny, coś w stylu wogóle, po prostu nie wysyłać w takim wypadku na serwer i tyle :slight_smile: Wreszcie skończyły by się posty typu "brak polskich znakow bo pisze z phona / innej wersji jezykowej systemu", czy "pomoooocy"


(errata72) #11

Firefox sprawdza pisownię i jest w tym temacie najlepszy. Brakuje mi tylko sygnału dźwiękowego oprócz podkreślenia błędu. Coś takiego byłoby niezłym dodatkiem. Czy jest to wykonalne ?

Odnośnie poprawnej polszczyzny to nie można być trochę na TAK , a trochę na NIE.

Nie poprawnym jest stosowanie wyrazów obcojęzycznych takich jak :

mobo zamiast płyta główna

driver zamiast sterownik

i jeszcze wiele innych których większość używa ganiąc jednocześnie innych użytkowników za błędy interpunkcyjne lub ortograficzne.


(Drobok) #12

Sam tak robię, na forum komputerowym jest to dopuszczalne. Co do sprawdzania pisowni, użyszkodnikom się po prostu nie chce tego robić. Nawet jak mają jak byk podkreślone swoje błędy.


(Veers) #13

Aha - cóż - jak to śpiewała bodajże Natalka Kukulska "bo marzenia, marzenia, bo marzenia są od tego, aby bawić się, bawić się bawić się na całego ... "

Zaś poważnie: kamil_w - spójrz na to z jeszcze innej strony: implementacja takiej funkcjonalności to poważny krok by zrobić z ludzi siadających do komputera i przełączających mózg w tryb "gotowości" - kompletnie bezmyślne zombi ...

Ortografia, składnia, znaki diakrytyczne - to wszystko pikuś, kiedy ktoś z drugiej strony druta usiłuje sformułować prośbę o pomoc pisząc w stylu:

Temat: Pooooomooocy

Treść: Mam blułe skrina kiedy pogrywam w gierkę. Mój komputer jest wypasiony bo kosztował furę szmalu w Realu. Kolega ma starszy komputer niż moj i nie ma skrina i wyciąga 1000 fps w Saperze i mówi że trzeba zformatować procesor - tylko on nie chce mi powiedzieć jak.

W tym miejscu przychodzi mi od razu na myśl, by przy okazji zaimplementować skrypt łączący automatycznie ze stroną http://www.ezoterum.pl/index.php?p=prof ... t=0&sort=0

:smiley:


(kamil_w) #14

Bo ja wiem... "mobo", czy "driver" można podpiąć obecnie pod język techniczny - specyficzny dla danej dziedziny. Poza tym w twojej wypowiedzi również są błędy - pisze się "niepoprawnym" (odprzymiotnikowa forma przysłówka w stopniu równym), a przed "których" daje się przecinek. Mimo wszystko nie o takie błędy mi chodzi, ale o błędy, przy których aż ciśnienie skacze. O błędy tak oczywiste, że aż karygodne.

Racja - najprostsza metoda często bywa najlepszą.

Firefox ma taką funkcjonalność, ale nie uważam, że jest w tym najlepszy. Chrome czy Opera radzą sobie równie dobrze ze sprawdzaniem pisowni. Problem nie polega na tym, że nie ma narzędzi, ale na tym, że ludzie z tych narzędzi nie korzystają.


(errata72) #15

Jeśli to prawda że jest dopuszczalne na tym forum wplatanie angielszczyzny z jednoczesną walką o polszczyznę,

to przykład nie idzie z góry. Tej walki nikt nie wygra.


(kamil_w) #16

Ja nie mówię, że jest dopuszczalne. Chyba nie jest, a przynajmniej nie powinno być. jednak IMHO jest do przełknięcia (w porównaniu z "pomuc").


(Semtex) #17

Trafiłem coś związanego z tematem :smiley: http://mistrzowie.org/344067/Niewlasciwe-slowo

Myślę że terminy stricto techniczne są absolutnie dozwolone, idąc tym kierunkiem powinniśmy zabronić używania określenia RAM, GPU, CPU itd....


(OgiX) #18

Zauważ, że istnieje duża różnica pomiędzy akronimem pochodzącym z angielskiego a terminem angielskim (w języku technicznym przyjęło się korzystać ze skrótów/skrótowców angielskich głównie dlatego, że:

  1. Tak jest prościej - ograniczenie m.in. równoznacznych słów kluczowych = łatwiejsze wyszukiwanie informacji.

  2. Jeżeli mówisz w innym języku nie musisz się zastanawiać, czy czasem się nie pomyliłeś i nie podałeś niewłaściwego. :slight_smile:

Zauważ, że w tym konkretnym przypadku (RAM, GPU itd.) nie stosuje się polskich odpowiedników tych akronimów.

Używanie angielskich terminów zamiast polskich często jest związane z "fascynacją językiem"/udawaniem "eksperta" (nie znam go/się jeszcze za dobrze, ale pochwalę się, że znam jakieś trudne słowo z tej dziedziny), wprost nieznajomością tłumaczenia na j. polski lub, w konsekwencji poprzednich, złym przyzwyczajeniem. Nie wiem jak w informatyce, ale w mojej dziedzinie (technologia chemiczna) osoba, która nagminnie wtrąca angielskie nazwy jest, w najlepszym przypadku, traktowana jak dziwak - to nie dziedzina humanistyczna i można normalnie dowieść swojej wartości :). Nie wspominając już, że na studiach trafiają się doktorzy/profesorowie puryści i jest potem ubaw na ustnych. :smiley:


(Drobok) #19

To że się nie stosuje nie znaczy, że takiego czegoś nie ma. Np zamiast RAM powinno się pisać pamięć o dostępnie swobodnym. Czy też GPU >> koprocesor graficzny. Nie ma półśrodków, albo skracam co chcę, albo w ogóle. Te skróty też pochodzą z angielskiego (inaczej ram było by jakieś pads etc)


(errata72) #20

Świetnie to przedstawił kolega OgiX. Fascynacja i popisywanie się .