Instalacja Ubuntu obok Windows 10 w trybie uefi

Jaki sens ma księgowanie dla partycji, na której jest tylko obraz rozruchowy, a nie cały system?

Podejrzewam, że FAT został wybrany ze względu na multiplatformowość. FAT obsłuży nie tylko Windows i Linux, ale również FreeBSD i pewnie wiele innych systemów. Gdyby wybrano inny lub stworzono zupełnie nowy, to albo byłyby Windows only, albo nie postawiłbyś na tym nic innego, niż Windows i Linux (o BSD w UEFI mógłbyś zapomnieć).

Z tego co kojarzę EFI zaprojektował Intel, a Intelowi bardziej zależy, aby na serwerach można było zainstalować każdy system. Dlatego musieli wybrać rozwiązanie uniwersalne i sprawdzone. Tu raczej nikt nie będzie eksperymentował z nowymi systemami plików. Zobacz ile czasu ext3 lub ext4 musiał czekać zanim devsi powiedzieli, że można stosować na produkcji.

Nie piszę o nowych, ale takie ext3 na przykład. Nie wiem czy ext2 już nie miał jakiś mechanizmów zabezpieczeń.

Ext2 nie ma dziennika. Ext w jakiejkolwiek wersji byłby rozwiązaniem Linux only. Windows nie wspiera Ext, FreeBSD również, inne BSD pewnie tym bardziej, nawet Apple pewnie nie bierze pod uwagę linuksowych systemów plikow.

Dlatego wybrano FAT32.

Nadal nie rozumiem po co tu dziennik. Ta partycja używana jest tylko przy rozruchu.

Co powiesz na partycję BIOS boot, która nie ma żadnego systemu plików, ma tylko 1MB? Ta partycja jest potrzebna przy GPT i BIOS.

Ok.
Po to dziennik, by zwykły użytkownik nie musiał dzwonić do informatyka, gdy mu partycja siądzie podczas aktualizacji bootloadera.

@roobal ma rację. Partycja EFI zawiera tylko bootloadery OS’ów, które mamy na dysku. Tu nie jest potrzebne indeksowanie. Zainstalowałem Ubuntu obok Windowsa w trybie UEFI i wszystko chodzi. Po starcie kompa najpierw jest logo TUF Gaming, potem GRUB, gdzie mogę nawet przejść do setup’u. Po wybraniu Ubuntu również jest logo serii TUF Gaming i system wstaje. Podobnie jest jak wybiorę Windowsa 10 z listy GRUB’a.
Temat uważam za zamknięty.

1lajk

Siadło ci coś kiedyś czy partycja ESP jest współdzielona z W10™?

1lajk

Wierzysz w to co piszesz? Zwykłemu użytkownikowi systemu wystarczy, że ikonka z pulpitu zniknie, aby zgłosić awarię systemu.

Partycja nie siądzie, bo zawartość tej partycji jest zapisywana tylko raz podczas pierwszej instalacji OS. Więc kopię można zrobić raz na zawsze, bo w EFI nic nie jest aktualizowane podczas aktualizacji jądra.
Poniżej zrzut z zawartości EFI gdzie wyraźnie widać po dacie modyfikacji plików że od czasu instalacji OS-a nic się nie zmieniło:

1lajk

W teorii aktualizacje do EFI mogą tam być zapisywane, ale co do bootloadera - rzadko kiedy jest zapisywany.

W przypadku UEFI, pomijając instalację Gruba, bootloaderem jest UEFI boot manager. Nie potrzebujesz już gruba, aby wystartować system. Tym zajmuje się już UEFI i jego boot manager. Nie ma mowy o jakiejkolwiek aktualizacji bootloadera, chyba że mowimy o aktualizacji calego firmware UEFI. Obrazy z partycji ESP potrzebne są, aby boot manager dodał je sobie do listy i wiedział co uruchamiać.

Grub w tym przypadku instaluje się opcjonalnie, ale, gdyby się z jakiegoś powodu wywalił, nadal uruchomisz system z boot managera. Krótko mówiąc, UEFI jest pod tym względem lepsze od starego BIOS. Gdy aktualizujesz kernel, UEFI też sobie z tym poardzi. Tu grub przydaje się, aby mieć możliwość wyboru wersji kernela. Grub jest też wygodny przy dualboot, bo od razu masz listę systemów bez wchodzenia do boot managera.

W każdym razie system plików FAT jest tu, stety lub niestety, najlepszym rozwiązaniem, chociazby dlatego, że większość systemów go obsluguje: Windows, Linux, systemy Apple, wszelkie BSD, systemy wbudowane w roznego rodzaju urządzenia. W przypadku NTFS mało który system ma włączona jego obsługę. O ext2/3/4 nawet nie wspominam, bo to tylko i wyłącznie systemy plików obsługiwane przez Linux. Sterowniki pod Windows to jakieś nieporozumienie, FreeBSD musi mieć doinstalowany sterownik FUSE. Jak widzisz, nie ma lepszego wyboru. Ewentualnie nowy, uniwersalny system plików, ale kto będzie czekał na stabilizację nowego FS przez kilka lat. Nie ma na to czasu i szkoda na to środków.

1lajk