Instalator systemu zgłasza błąd dysku - system nie może być zainstalowany


(Wioletta993) #1

Witajcie,

Piszę do Was ponieważ nie wiem jak sobie już z poradzić. Jestem zielona, dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość. Sprawa ma się tak:

Najszybciej było by wymienić dysk, ale na nim jest kilka waznych danych, które chce później przez odzyskiwanie mieć. Bardzo proszę o pomoc ;(

Dodam, że fomatowanie, dzielenie, dodawanie, usuwanie partycji jest nie wykonalne. Nie mam również innego kompa ani inngo dysku do jakiś operacji.


(Dimatheus) #2

Hej,

Niestety dysk jest prawdopodobnie mocno uszkodzony i instalacja systemu może się nie powieść, a sam dysk może przestać działać w dowolnej chwili. Prawdopodobnie komunikat ten można pominąć wyłączając sprawdzanie stanu S.M.A.R.T. dysku na płycie głównej, ale to rozwiązanie jest niezalecane.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Wioletta993) #3

Czy to się robi w Biosie ? Zależy mi bardzo żeby odzyskać zdjęcia, które są bardzo dla mnie ważne. Czy jak wyłącze to będę mogła zainstalować windowsa i ewentualnie coś odzyskać?


(drunkula) #4

Jeżeli na dysku są ważne dane, odpal jakiś LiveCD z linuxem, zgraj te wrażliwe dane na pendrive i formatuj dziada - może uda się jednak windę zainstalować i może podziała do zakupu nowego. Oba “może” są dość wątpliwe :wink:

 

 

/edit:

 

Tak, w biosie.


(Wioletta993) #5

Czy znaczenie ma jaki ma być linux?


(abrakadabra77) #6

Nie ma znaczenia  - najlepiej jak to będzie jakaś  prosta mała  dystrybucja żebyś  się  nie  pogubiła w  tym :slight_smile: I jak zależy ci bardzo na  odzyskaniu tych zdjęć  to staraj się za  bardzo nie “mielić”  tym dyskiem  bo w przypadku kiedy już jest na tyle  poważnie  uszkodzony jak u Ciebie to “sypie” się  reszta  lawinowo


(drunkula) #7

Nie ma - prawie każda dystrybucja pozwala się uruchomić z płyty, “obok” windowsa i pozwala na kopiowanie danych o ile dysk uda się odczytać. Ważne żeby przy starcie wybrać coś w stylu try, livecd, wypróbuj a nie “install”, bo klikanie “dalej” w tym ostatnim w końcu wykona formatowanie :wink:


(Dimatheus) #8

Hej,

Tak, w BIOSie dokonuje się takich zmian. Jeśli zaś chodzi o procedurę, to nie lepiej postawić system na nowym dysku i po tym zabiegu podpiąć wadliwy dysk i dopiero odzyskać dane? Przecież instalując na dysku system możesz napisać swoje dane i odzyskiwanie ich zakończy się niepowodzeniem. Ewentualnie można spróbować uruchomić komputer z płyty bootowalnej i wtedy odzyskać dane, a to co odzyskane przegrać na pendrive.

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Wioletta993) #9

Kupiałam kabe do podpięcia dysku pod inny komputer i znajoma użyczyła żeby sprawdzić ale w żaden sposób się nie dało mu przypisać litery żeby był widoczny w “Mój komputer”. Spróbuję z linuxem, jak się nie uda, to niestety serwis, bo nie mam znajomego informatyka ;(


(bachus) #10

Po podpięciu tym kablem (jak to robicie? Opisz ten kabel…) Uruchom http://crystalmark.info/software/CrystalDiskInfo/index-e.html

Program powinien pokazać stan dysku. Jak po podpięciu dysku program nie będzie chciał wystartować oznacza, że masz duży problem a koszt odzyskania zdjęć może Cię przerazić; jest też duża szansa, że odpowiednim programem odzyskasz zdjęcia (może to trwać nawet kilkadziesiat godzin).


(Wioletta993) #11

http://centerdi.pl/pol_pl_AK296-KABEL-ADAPTER-SSD-HDD-SATA-USB-2-0-1344_1.jpg to jest dokładnie ten kabel. Oczywiście po podpięciu instaluje się sterownik do urządzenia, kiedy zakończy się instalacja przechodzę do PANELU STEROWANIA -> NARZĘDZIA ADMINISTRACYJNE -> ZARZĄDZANIE KOMPUTEREM -> MAGAZYN -> ZARZĄDZANIE DYSKAMI. Dysk jest widoczny, ale nie zainicjoany i nie da się tam nic zrobić, poza sprawdzeniem właściwości. Zamieszczam zdjęcie (chwilowo mam możliwość podpięcia dysku pod inny komputer z win7).


(bachus) #12

Jak widzisz, dysk nie jest w dobrym stanie (jest uszkodzony), jednak nie wyglada to aż tak tragicznie. Najważniejsze, że silnik i elektronika działaja. Musisz użyć programu do odzyskiwania danych. Jest tego sporo, np. Ontrack Easy Data recovery. W przypadku takich uszkodzeń (gdzie nie widać partycji) pełne skanowanie NTFS może zajać wiele godzin, to samo odzyskiwanie.


(Juniorek) #13

nic dziwnego… jest on “czysty”… nie ma na nim żadnej partycji…

albo sama usunełaś próbując zainstalować windowsa albo sama z siebie padła tablica partycji…


(Wioletta993) #14

Jutro ma przyjść nowy syka, nawet jakby skanowanie miało trwać dwa miesiące to jest warto… .:wink: a czy wbrać lepiej utracone dane czy sformatowane dane w ontrack?


(bachus) #15

 

Przy takich uszkodzeniach często pada obszar odpowiedzialny za informację o systemie plików.

 

Pokaż screena, nie znam softu na pamięć. Ogólnie: możesz, że partycja NTFS i dokładne skanowanie (utracone dane). Partycja nie była sformatowana.