Iphone 6s i IOS czy Huawei P9 i ciągle android


(lieft) #1

Hej, 

 

od dłuższego czasu chcę coś zmienić i zastanawiam się nie tylko nad nowym smartfonem, ale również nad systemem. P9 bardzo mi się podoba, jak dla mnie ma wystarczające parametry, nie gram w gry itd, nie potrzebuję bajerów, jak w Galaxy S7, który ma kompletnie śliską obudowę i choć jest uważany za najlepszy smartfon, to kompletnie nie przekonał mnie do siebie. Miałem i zwróciłem.

 

Natomiast Huawei P9 jest po prostu piękny, ma super nakładkę, nie ślizga się i chyba wszystko mi pasuje.....choć to ciągle android. 

Jak nie spróbuję IOSa to nie będę wiedział, czym pachnie Iphone. czy jest sens bawić się w ten system, gdy całe życie byłem na androidzie?

Czy nie będę się irytował kompletnie innym systemem? 

 

Docelowo myślałem kiedyś o zakupie macbooka, więc wtedy zakup iphona byłby dość naturalny.

 

Proszę o Wasze sugestie. Być może te najbardziej praktyczne:

 

  • żywotność baterii iphona 6s, jego awaryjność, podłączanie i synchronizazja z laptopem na windowsie, bateria.

 

P9 ma niezłe podzespoły,tzn dla mnie w sam raz. Ma większy ekran, co być może jest plusem, gdyż bardziej korzystam ze smartfona do czytania netu, niż do rozmów. A większa bateria, ram, itp to muszą być większe, jako, że to android....

 

Z drugiej strony mniejszy Iphone 6s ma pewną zaletę, wygodniej się go wkłada do kieszeni, po prostu jest deko mniejszy - 4.7 cala.

 

Zaryzykować IOS a czy pozostać przy androidzei i P9?

 

Pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedzi.


(lordjahu) #2

To może się zastanów z innej strony - chcesz mieć zamknięty czy otwarty system ? Jeśli nie potrzebujesz programów z których korzystasz obecnie na Andku, to bierz Iphone :slight_smile:


(lieft) #3

Faktycznie systemem się nie bawię, nie mam takiej potrzeby. Jedynie może, czego nie opisałem, byłaby to kwestia awaryjności samego urządzenia oraz gwarancji. Nie wiem, jak bardzo są awaryjne Iphony, a gwarancję mają tylko na rok. Natomiast P9 ma 3 lata gwarancji.

Trochę też się boję IOS pod kątem samej obsługi, wszystkiego w sumie musiałbym uczyć się od nowa, a nie jestem pewien, czy sterowanie itd przypadną mi do gustu. Czy po protu Iphone jest wygodniejszy w obsłudze od smartfona z androidem? Niestety w sklepie nie mogłem tego sprawdzić, bo było włączone demo na wszystkich egzemplarzach Iphonów. Nawet nie mogłem zobaczyć, czy da się przenosić ikony po pulpicie bez problemów, a osoba z obsługi niby mówiła, że się da, ale nie może pokazać…bo to opcja demo.


(lordjahu) #4

"Ponoć’ iOS jest prosty w obsłudze i mało awaryjne są ich telefony. Mi się design i oprogramowanie w Iphonach nie podoba, więc wciąż siedzę na Andku. 


(lieft) #5

Trochę się wypytałem. Z awaryjnością iphponów jest tak, że zależy od sztuki. Można trafić, jak wszędzie na egzemplarz wadliwy, a można na super dobry, który będzie służył przez lata. Jest jeden plus, który widzę od razu. Jadę gdzieś do innego kraju, a trochę podróżuję, telefon się psuje, wchodzę do Appla i dostaję nowy, loguję się na swoje konto / ID Appla i od razu mam wszystko na nowym egzemplarzu.  To jest spory plus. Naturalnie działa tylko w okresie podstawowej lub rozszerzonej gwarancji. I nie trzeba mieć ze sobą żadnych papierów, wystarczy pokazać telefon. A gdy się jeszcze połączy to z ipadem albo macbookiem, gdzie można odbierać automatycznie smsy w tym samym czasie i na nie odpowiedać przez urządzenie , jakie się ma pod ręką w danej chwili, to jest to świetne rozwiązanie.

 

Grzebanie w androidzie mnie nie kręci. Natomiast   Iphone nie ma pewnych banalnych funkcji, do których się przyzwyczaiłem w Androidzie. Są to: szablony wiadomości w smsach,  dioda powiadomień. Niby nic, ale są to podstawy, przynajmniej dla mnie. Przypuszczam, że takich kwiatków może być więcej, stąd moje obawy. Coś, co może się wydawać oczywiste w innych telefonach, w iphonach już taką oczywistością nie jest. 

Podobnie jak nie wszystkie telefony z androidem mają np wbudowane blokowanie niechcianych kontaktów; byłem przyzwyczajony do telefonów Samsunga i jak się przesiadłem na Sony, to mocno się zdziwiłem, że tej funkcji brakuje, trzeba było ściągać osobną aplikację, która jednak podmieniała domyślną dla smsów i to już nie byo to. Myślałem, że każdy smartfon ma blokadę kontaktów itp podstawowe rzeczy.


(Roto) #6

ja akurat jestem zdecydowanym zwolennikiem androida (bez żadnych konkretnych argumentów:) więc pod tym kątem nie będę się wypowiadał- ale p9 robi fenomenalne zdjęcia, dla mnie to akurat duży plus


(Okoń6969) #7

Jeżeli miałbyś już brać Iphone 6s to poczekaj na premierę Iphone 7, ceny 6s spadną


(lieft) #8

Wziąłem w końcu 6s i nie żałuję. Udało mi się taniej niż w polskim applu, rownież taniej niż np w uk, była okazja, a czekanie na większe spadki to nie dla mnie. 

Jestem zaskoczony, jak dobra jest bateria w iphonie, a hejterzy tak bardzo narzekają. Byłem też sceptyczny, ale mnie sprzedawca przekonał, był konkretny, znał się i potrafił odpowiedzieć na moje różne pytania i wahania. 

Ta bateria w 6s może się okazać równie dobra, jak ta w galaxy s7 albo lepsza niż w Huawei P9 / obydwa telefony testowałem krótko/ , gdzie jest 3000 mAh, a podobno strasznie leci.

Mi na co dzień przy tym, co używam, na koniec dnia zostaje ok 30-40 % baterii, czasem więcej. Kilka rozmów, przeglądanie netu, kilka podłączonych kont. Więcej nie potrzebuję. Naturalnie są ludzie, dla których to będzie mało, bo słuchają muzy, oglądają filmy, itd, czego ja na fonie nigdy nie robiłem i robić nie będę. 

Być może zastanowię się nad większym modelem na przyszłość, ale najpierw do kompletu dokupię macbooka, może ipada, po tym, jak dobrze się sprawuje iphone, na pewno będę zadowolony z całego ekosysytemu. Takie zresztą miałem zamierzenie, chciałem czegoś nowego, miałem dość androida, nie żebym jakoś specjalnie narzekał, ale chciałem zobaczyć, spóbować czegoś nowego i póki co jestem zadowolony. 

Jedno już wiem na pewno, nie będę więcej słuchał różnych hejterów i opinii z netu. Trzeba samemu coś sprawdzić, żeby ocenić. 

ps

nowe iphony mają być cieńsze - nie wiem po co, mają też nie mieć złącza mini jack - choć nie słucham muzy, to wolę jednak mieć takie złącze, na wszelki wypadek.

I jeszcze jedno - z wszystkich telefonów, jakie miałem w ręce ostatnio, iphone najfajniej leży w dłoni. Samsung s7 ze swoim śliskim szkłem był dla mnie kompletnie nie do zaakceptowania. Sporo lepszy był Huawei P9 z metalowym tyłem i ganialnie wprost działającym czytnikiem.