Jak granie w gry komputerowe może zmienić Twoje życie?


(Opanujshock) #1

No właśnie.

Witajcie Forumowicze.

Ostatnio wpadłem na pewien bardzo ciekawy i moim zdaniem świeży w Polsce pomysł, który automatycznie likwidował by stereotypy jakie to gry są złe i niedobre dla dzieci, młodzieży i starszych.

Otóż moimi pasjami są (wg ważności) :

  1. Rozwój osobisty (psychologia, umysł, kontorolowanie siebie, świadomość). Ogólnie chodzi o to "Jak mogę żyć jeszcze lepiej ł i bardziej szczęśliwie?" . W najróżniejszych sferach życia - od biznesu po związki. Zajmuję się tym już od jakichś 5 lat.

  2. Gry na wszelkiego rodzaju urządzeniach (telefony, konsole, PC). Odkąd dostałem komputer, gry komputerowe to coś co sprawia mi ogromną przyjemność.

  3. Telefony . Kocham nowe cegły ! Zawsze kiedy kupuję nowy telefon, przez cały dzień nikt nie może mnie od niego oderwać (obojętnie z jakim systemem)

  4. Modowanie, modyfikowanie. Odkąd dowiedziałem się jak można modować PES'a (nie pamiętam jaka część) czyli kit servery, nowe piłki, stadiony, twarze to zastanawiałem się gdzie, co jeszcze mogę pozmieniać i tak się zaczęła lawina.

Modyfikowałem gry: GTA. NFS, PES

Telefony: Android, Custom romy , Sony Ericssony i tego typu rzeczy.

I chciałem to wszystko połączyć i wpadłem na świetny pomysł.

Chcę założyć bloga na którym będę testował gry (wszelkiego rodzaju) i dodatkowo (niespotykane nigdzie indziej, przynajmniej ja się nie spotkałem), będę dawał strategie, techniki, wskazówki, kierunki, wiedzę jaką dzięki danej grze możesz wykorzystać w życiu (oczywiście po uprzednim moim sprawdzeniu tego w praktyce)

Myślę, że jest to coś nieszablonowego i coś co jest dość ciekawe.

Nie zawsze muszą to być testy. Czasami może być tak że po jakimś czasie spędzonym przy grze, odkryję coś nowego co można wykorzystać do fajniejszego życia.

Będę starał się wszystko upraszczać tak aby każdy mógł to zastosować oraz tłumaczyć mechanizmy jakie wyciągnąłem z gry na podstawie wiedzy jaką mam z dziedziny psychologii i pokrewnych.

I tutaj jest moje pytanie do wszystkich (szczególnie do graczy)

CZY UWAŻACIE TO ZA DOBRY POMYSŁ ? CZY TO WAM SIĘ PODOBA ? CZY TO ZREALIZUJE JAKĄŚ WASZĄ POTRZEBĘ ? CZY UWAŻACIE ŻE POŁĄCZENIE GIER I ROZWOJU OSOBISTEGO TO ŚWIETNY POMYSŁ ?

Bardzo proszę o wszelkiego rodzaju opinie i dziękuję :wink:


(Kruszynka76) #2

piszesz bez błędów, co samo w sobie jest to już ciekawe

jak na przyciskacza guzików, niezły początek :shock:


(Opanujshock) #3

Dzięki, ale chciałbym abyś wyraził opinię o pomyśle, nie o mnie czy o tym jak piszę :wink:.


(Frankfurterium) #4

Szczerze? Nie.

Gry to zabawa i rozrywka. Nawet jeśli sprowadzają się do gimnastyki umysłowej, to ta raczej nie przekłada się na rzeczywistość. Najbardziej złożony Tycoon nijak się ma do prowadzenia firmy. Umiejętność rozwiązywania łamigłówek w przygodówkach nie przyda się w życiu, bo świat jest dużo bardziej interaktywny. Stoczenie batalii w Heroesach też raczej niczego nas nie nauczy, bo wojny nie toczą się w turach, a żołnierze to nie gryfy ani smoki. Czego uczą nas H&S-y albo strzelanki - nawet nie potrafię sobie wyobrazić.

Po mojemu na siłę szukasz głębi tam, gdzie jej nie ma.


(Shaki81) #5

Słuchaj, pomysł niczego sobie, czegoś takiego na blogu jeszcze nie było:). Stwórz 2-3 wpisy i będziesz wiedział czy pomysł chwyci. Nie załamuj się jednak po pierwszym wpisie (o ile oczywiście nie "chwyci". Zobacz mój pierwszy wpis:) Dziś uważam, że napisałem tam same bzdury, ale zostawiłem go sobie ku własnej przestrodze.

Tak więc nie zastanawiaj się dalej tylko pisz kolego pisz.


(Opanujshock) #6

Dziękuję za bardzo dobry feedback :wink:

Zgadzam się i nawet jest coś takiego "Ucz się bawiąc".

Nie chodzi mi tutaj o gimnastykę umysłową.

Dziękuję za feedback. Jest trochę prawdy w tym co mówisz lecz...

Pływając statkiem po powierzchni nie widzisz głębi. Dopiero kiedy zanurkujesz lub popłyniesz łodzią podwodną możesz ją odkryć. Przecież do dziś ludzie nie wiedzą jak głębokie są głębiny i co się w nich kryje. Kiedyś ludzie myśleli że pod ziemią jest tylko ziemia, i po pewnym czasie odkryli sfery oraz jądro ziemi bo kopali głębiej i byli ukierunkowani.

Ja jestem ukierunkowany na zabawę i rozwój. W obydwie dziedziny wchodzę dostatecznie głęboko. Człowiek który na codzień nie zajmuje się psychologią może nie zauważać schematów i strategii w otaczającym go świecie. Tym bardziej w świecie gier. Bo przecież on jest "wymyślony i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością".

Dziękuję za dobre słowa. Prowadziłem już kilka blogów ale każdy z nich to nie było to o czym chciałbym pisać i czym się zajmować. Dlatego szukam dalej. Temat powstał po to czy jesteście ciekawi tego co może się kryć w grach co możecie wykorzystać w życiu (nie powiedziałem jeszcze w jaki sposób, tego się dowiecie później), Chcę się dowiedzieć czy Wam się to podoba i czy chcielibyście z tego skorzystać :wink:

PS: Może chcecie jakiś przedsmak? Dużo wyciągnąłem z CS'a. Np. Strategie i elementy motywacyjne.


(lith) #7

Ja tam jestem ciekawy... tym bardziej, że jednak uważam, że gry czegoś pożytecznego mnie nauczyły. Chętnie bym poczytał... o tak z czystej ciekawości.


(Danielson) #8

Nie pytaj,

działaj !


(ra-v) #9

W życiu wszystko jest inne niż w grach, nie spotkałem się z kimś kto by gry wykorzystywał do podejmowania strategii, ogólnie rzecz mówiąc, życiowych.

Wg mnie kontakt z innymi ludźmi bardziej zmieni życie aniżeli gry - to tylko rozrywka, a dla zawodowych graczy dodatkowo źródło dochodu. Nic więcej.

Gry mają tą wadę, że są szablonowe, ograniczone, żeby nie powiedzieć proste. Czy uda ci się coś komuś z nich wyciągnąć i wykorzystać w życiu w to wątpię... Ale rób jak uważasz.


(Drobok) #10

Można by fajne mmo na kinecta zrobić. Ale jest on za mało popularny by próbować :slight_smile:


(ra-v) #11

I to zmieni Twoje życie ?:wink:


(sla17) #12

Czy wszystko musi rozwijać i edukować :wink:?

Rzadko gram, jak gram - włączam sobie najczęściej jakieś wyścigi i się rozbijam. Rozwalanie głów innym mnie nie rajcuje, więc OGROMNA ilość gier po prostu dla mnie odpada na starcie :wink: Nie przywiązuję do tego wagi, zagram zagram, nie zagram to nie.


(Opanujshock) #13

Nikt wczesniej tego nie robil. Nikt nie laczyl rozwojowego podejscia z grami. Nikt nie patrzyl na nie pod takim katem.

Ilez bylo rzeczy w ktore ludzie nie wierzyli az przyszedl ktos i to zrobil.

Mam nadzieje ze w tym temacie tym kims bede ja i uda mi sie udowodnic ze z gier do zycia mozna wsadzic bardzo wiele dobrego.


(sla17) #14

Można wymieniać gry, które edukują i rozwijają, ale takich jest niestety mało. Czego uczy CS, czego uczy BF3, Crysis, Assasin's Creed, League Of Legends, Diablo 3 i masa innych gier?