Jak nauczyć się grać w tenisa

Jakie jest wasze podejście do amatorskich turniejów? Chciałbym zacząć brać w nich udział, chociaż wiem, że moje umiejętności nie są na żadnym wysokim poziomie. Waszym zdaniem lepiej trenować (w moim przypadku głównie odbijanie o ściankę, ewentualnie przebijanie samemu na korcie na drugą stronę) i oczekiwać poprawy, a potem zabrać się za turnieje, czy próbować od razu, dostać nawet wszystkie sety do 0, ale zbierać doświadczenie, ogranie i w taki sposób się uczyć? Bo szczerze mówiąc nie chciałbym się narazić na sytuację, w której ktoś powie - po co tu w ogóle przyszedłeś, skoro każdego seta dostałeś do zera i tylko zawracasz nam głowę.
Ewentualnie - będąc samoukiem od zera, czy powinienem najpierw skorzystać z trenera, kupić kilka/kilkanaście lekcji i wyeliminować jakieś podstawowe błędy, których pewnie sam nie widzę, albo nie rozumiem (a podejrzewam, że są ich dziesiątki). A dopiero potem myśleć o graniu dla zabawy/przyjemności w turniejach?

Pooglądałbym jak Panie odbijają i robią “ach” i “och” na starcie

Trener. Sam się nie nauczysz. Mam na myśli, że prawie każdy po roku pracy z trenerem rozpyka prawie każdego kto przez rok się uczył sam :wink:

A nie masz z kim pograć najpierw tak po prostu? Poszukaj, może w twoim mieście jest jakaś grupa gdzie można znaleźć sparing partnera . Bardzo ważne są regularne treningi no i spore samozaparcie.

Dobrze byłoby równiez zakupic własna rakietę a nie wiecznie wypożyczac. Własna rakieta będzie na pwno wygodniejsza i lepiej będzie Ci się grało.

Chyba na prywatnych obiektach “willowych”, bo raczej w jeden dzień nie zdobędzie tytułu zawodowego gracza by nie utracić formy w 8 dniowej kwarantannie narodowej.

1 Zapisać się do jakiejś sekcji w celu poprawienia gry
2 Treningi z trenerem
3 Przejrzeć YouTube może są jakieś filmiki szkoleniowe do gry w tenisa