A, cóż w tym niezwykłego?
Podobne rozwiązania już były tyle, że Microsoftu więc nie zostały zaakceptowane przez przeciwników tej firmy.
Na przykład pisało się i już grała muzyka( gra i dzisiaj, co łatwo sprawdzić, ale tylko w przeglądarce IE i dlatego nikt nie używa.)
Teraz odkrywa się Amerykę i proponuje się: tyle, że już innej firmy. Niestety każdy chce przeforsować swoje rozwiązania (najlepiej żeby stały się standardem) i o ile nie będzie zgody wszystkich, to pozostanie to znów tylko ciekawostka stosowana w przeglądarkach o 5% popularności. Niestety, ale tu idzie walka o kasę, a nie o wygodę użytkowników.
Sprawdziłem i faktycznie działa… ale jest jeszcze wiele do życzenia.
-
W IE8 nie ma HTML5, więc znacznik nie działa (żadna nowość - IE jakoś zawsze kroczyło swoimi ścieżkami)
-
W Firefoksie działa przyzwoicie. W prawdzie na pasku postępu nie ma ikonki odpowiedzialnej za maksymalizację filmu na cały ekran, ale taka funkcjonalność jest spod menu prawokliku.
-
W Operze i Chrome nie da się zmaksymalizować w ogóle filmu (ani ikonki, ani opcji w menu)
Jednak pozostanę jeszcze przy .flv