Jak podzielić dysk SSD oraz HDD pod linuksa?


(CrashJack) #1

Witam, chciałbym podzielić dysk SSD pod linuks mint około 20GB oraz dysk HDD na ext4 i użyje do tego gParted.
CZy pod linuska wystarczająca pojemnosc bedzie 20GB ? Ile średnio można przydzielić dla linuska, tak aby programami instalowanymi nie było potem problemu?

Czy da się bez awaryjnie podzielić dysk SSD gdzie jest już zainstalowany windows 10, oraz jak widać na zdjęciu partycje odzyskiwania? I czy jest potrzebna partycja boot? Oczywiście to nie będzie serwer, tylko system do użytku domowego.
I co to za partycja na początku EFI i partycja odzyskiwania na dysku HDD o pojemności 17GB?


Proszę o pomoc w instalacji minta na ssd i hdd
(Farkas) #2

Jeżeli nie instalujesz żadnych większych programów oraz gier to 20 GB powinno wystarczyć. Natomiast nie będzie zbyt komfortowe. W zasadzie wystarczą 1 - 2 pliki mające po 5 GB i już musisz myśleć o porządkowaniu miejsca. Niedawno korzystałem z Ubuntu, który całościowo zabierał z 16 GB z tym że oczywiście np. katalog “Pobrane” miałem już na innej partycji, wydzielona biblioteka tzn. muzyka, zdjęcia także. Teraz mam Minta z KDE, ale także katalog Pobrane dla Linuksa i kilka mniejszych gier, wszystko zajmuje na ten moment około 29 GB.


(adamserce) #3

Ja ze swojego 128 GB dysku SSD wydzieliłem 100 GB na system. Dużo, ale niech system ma swobodę działania.

Na /home i dane przeznaczyłem drugi dysk HDD o pojemności 2TB.


(Domker) #4

Przy aktualizacjach systemu Linux często zostają paczki DEB (w przypadki Linux Mint) i miejsce szybko znika.

Jeżeli po aktualizacjach regularnie czyścisz to w zasadzie nie ma problemu i ROOT (/) nie przybiera za wiele na rozmiarze.

Optymalne jest 30GB na system (/). Osobno warto zrobić partycje, która będzie podmontowana jako “/home” (z plikami użytkownika - wideo, muzyka, dokumenty itd.) Czemu osobno? - jak byś chciał sformatować partycję Linux to pliki użytkownika masz osobno nietknięte i możesz na świeżo przeinstalować cały system bez utraty danych.

W zasadzie twój podział partycji mógłby tak wyglądać:

 

DYSK SSD:

  1. EFI (300MB) - już obecna partycja z bootloaderem Windows - Linux zainstalowałby na niej GRUBa umożliwiając wybór systemu na starcie

  2. OS_Install C: (207 GB) - musiałbyś ją zdefragmentować najpierw “Defragmentator Windows”, a potem podzielić programem np. MiniTool Partition Wizard Free tak, aby z 237 GB zabrać 30 GB na system Linux ( / )

  3. Partycja odzyskiwania (900MB) - tą pozostawiasz bez zmian

 

DYSK HDD:

  1. Partycję “Data” defragmentujesz i dzielisz podobnie jak wcześniej - tutaj ilość GB według uznania. Byłaby to partycja /home z plikami użytkownika Linux.

Pamiętaj, że na partycji “Data” też będziesz mógł zapisywać dane spod systemu Linux, ale musisz uprzednio wyłączyć szybkie bootowanie w systemie Windows 10.

Zamiast partycji SWAP możesz utworzyć plik SWAP na partycji z Linux ( / ). Chyba, że masz powyżej 8GB RAM to SWAP jest zbędny.

Z resztą z tego, co pamiętam to Linux Mint tworzy plik SWAP jeżeli przy instalacji nie zrobisz partycji SWAP.

 

Tu masz w GIMP Ci nakreśliłem jak może wyglądać przykładowo partycjonowanie w twoim przypadku:

https://s28.postimg.org/wtbyji3n1/partlinux.png

 


(adamserce) #5

@Domker dobrze rozmieszczone partycje i dobrze opisane czynności z dwoma zastrzeżeniami:

nie defragmentuje się dysków SSD.

Też jestem za plikiem wymiany, tylko nie na partycji systemowej ( / ) a nawet nie na SSD tylko na dysku HDD.

Nawet przy 8GB RAM-u można zrobić mały plik wymiany “swapfile” (ja przy 8GB mam 1GB spawfile), ponieważ dużo używam VirtualBox i gdy maszynie wirtualnej przydzielę dużo RAM-u to do swapfile pakuje się  kilkadziesiąt do 200 MB.


(CrashJack) #6

A nie można by było jej podzielic np gParted’em ? Mam go na backtracku.

 

Tego nie za bardzo rozumiem, skoro tworzyć będę na HDD nową partycję /home z systemem plików ext4, to chyba logiczne jest, że włączając linuksa będą na niej przechowywać pliki i mógł zapisywać różne dane, bądź czegoś w tym nie rozumiem.

A jak wyłączyć szybkie bootowanie w win10 i dlaczego należy je wyłączyć ?

 

Ramu mam az 16GB ddr4, chyba SWAP zbędny w tym przypadku ?

 

Chyba dam między 30-40GB na sam root.

A partycja /boot zbędna, jeśli ma to być system do użytku domowego ?


(ubuuser) #7

Posłuchaj rady starego “początkującego”: nie twórz partycji na katalog /boot, bo jest to zbędne i powoduje tylko problemy. Jak już staniesz się zaawansowanym użytkownikiem i zrozumiesz jakie mogą być korzyści z partycji /boot, to sobie ją utworzysz (zajmie ci to 5 minut). Co do wyłączania “szybkiego uruchamiania” w Windows. Robi się to wtedy, gdy Linux ma korzystać z windowsowych partycji sformatowanych systemem plikowym NTFS, ponieważ szybkie uruchamianie nie wyłącza całkowicie Windowsa (to jest coś jak hibernowanie, ale też nie do końca) i Linux takie partycje windowsowe może montować w trybie “tylko do odczytu”. Jeżeli pod Linuksem nie będziesz korzystać z partycji sformatowanych systemem NTFS, to szybkiego uruchamiania nie musisz wyłączać. I jeszcze jedno: program gParted jest świetny w tej kwestii, więc możesz go z powodzeniem użyć.


(CrashJack) #8

Dzieki ubusser, wiec nie bede tworzyl paratcji /boot,

 

a jak wylaczyc te szybkie uruchamianie? W msconfig jest coś do odhaczenia może ?

 

A tutaj bardziej przejrzysty obraz z minTool partition

 

http://postimg.org/image/gpamc2fxl/

 

Dzieląc partycje D: Data oraz C: Os_install nie uszkodze tych partycji które są za nimi, te na końcu ? Oczywiscie nie ruszając ich, ani nie przesuwając.

A np ten program potrafi zdefragmentować SSD, a moze to tylko placebo, jak to jest?

 

http://imgur.com/a/tPNpf

A zeby np kupic zewnętrzny dysk HDD 2.5 cala np 1 TB, bądź SSD z 500GB i na nim podzielic i zainstalować samego linuksa, wypali taki pomysl?


(adamserce) #9

Wyłączenie szybkiego startu (Fast Startup):

opis

dzieląc partycje C: i D: nie uszkodzisz partycji będących za nimi,

defragmentacja dysków SSD:

każdy program do defragmentacji zdefragmentuje dysk SSD, tylko, że tego się nie robi, jest to nie potrzebne,

poczytaj

poczytaj

a z dodatkowymi dyskami możesz zrobić jak chcesz.


(Domker) #10

@adamserce

Zacznę od stwierdzenia, że nie defragmentuje się dysków SSD.

 

W 100% się zgadzam, a to dlatego, że czas dostępu do wszystkich sektorów jest jednakowy na SSD w przeciwieńswie do HDD.

Zasugerowałem tylko defragmentację dlatego ze względu na dzielenie partycji.

Często bywa tak, że niektóre dane są zapisane w nieco dalszych sektorach i gdy podzielimy partycję sektory te mogą już należeć do nowej partycji i systemu plików, a wiec przestaną być dostępne, co może spowodować utratę niektórych plików, a w konsekwencji awarię systemu.

Defragmentacja daje pewność, że dane fizycznie zostaną “poukładane” na początku partycji i jej podział nie spowoduje, żadnych “niespodziewanek”.

Poza tym w wielu dyskach SSD kontroler dba o równomierne wykorzystanie sektorów podczas zapisu danych, aby dysk ulegał wolniejszej degradacji, wiec dane mogą być nieco porozrzucane po partycji, więc przed podziałem zalecana jest mimo wszystko defragmentacja.

 

Odnośnie SWAP i pliku wymiany. Przecież napisałem powyżej 8GB, a ty napisałeś, że masz 8GB i Ci używa do 200MB w pliku wymiany.

Ja mam 16GB i plik wymiany jest nieużywany przy prawidłowym ustawieniu parametru swappiness nie wiadomo, co bym nie robił.

 

@CrashJack

 

Możesz, ale MiniTool sprawdza dodatkowo integralność całego systemu plików i też potrafi defragmentować, bo używa do tego defragmentatora Windows tylko, że przez CMD uruchamia sobie jego proces z parametrami. Na gParted parę razy się zawiodłem głównie przy bardziej złożonych operacjach na partycjach, więc polecam Ci MiniTool (tym bardziej, że masz już zainstalowany system na którym program możesz odpalić)

 

Szybkie uruchamianie możesz wyłączyć według tego:

http://www.e-pilas.com/fast-startup-szybki-start-windows/

Tak jak mówi “ubuuser”, należy wyłączyć jeżeli chcesz sobie zapisywać coś spod systemu Linux na partycjach NTFS.

Tu masz dlaczego:

http://www.dobreprogramy.pl/Uzywasz-Windows-8-i-Linuksa-na-jednym-komputerze-Uwazaj-by-nie-stracic-danych-przez-Szybkie-uruchamianie,News,38607.html

(dotyczy to też systemów nowszych niż Windows 8)

Możesz je wyłączyć już przed podziałem systemowej partycji, bo system może się zbuntować i się nie uruchomi.

 

Odnośnie:

Odpowiedź brzmi nie uszkodzisz :slight_smile:

 

Odnośnie dokupywania dysków - nie ma sensu dokupywać, skoro masz wystarczająco miejsca.

 

Ja mam SSD 500GB na system Windows + gry AAA, drugi dysk SSD 250GB na Linux Manjaro + partycja /home i dysk HDD 1TB (backup inne dane, zwykłe niewymagające gry, programy rzadziej używane)

Czemu dwa dyski SSD - chiałem mieć wygodę w postaci autonomicznego bootowania systemów.

Tzn. wyciągam jeden dysk SSD to system na drugim wystartuje bez problemu, mogę poza tym ustawić sobie w UEFI BIOS priorytet booloadera, który ma być domyślnie ładowany (dwie niezależne partycje EFI - Linux ma swoją i Windows ma swoją :P)

 


(ubuuser) #11

Tutaj trochę informacji o sensie defragmentowania dysków SSD: http://www.dobreprogramy.pl/Dyski-SSD-defragmentowac-czy-nie-defragmentowac-oto-jest-pytanie,News,60464.html


(Domker) #12

Nie defragmentuję żadnej partycji na SSD, bo nie ma to sensu. Każdy sektor jest dostępny w takim samym czasie, a więc brak korzyści.

Ale podczas podziału partycji na której już są obecne dane jednorazowa defragmentacja nie zaszkodzi, a wręcz wyeliminuje prawdopodobieństwo niespójności danych. Tak trudno to zrozumieć?

Artykuł, który przytoczyłeś jest w kontekście stosowanie defragmentacji ogólnie na dyskach SSD, a nie w przypadku poprzedzenia takiej czynności jak podział partycji z danymi - głównie chodzi o spójność plików przed podziałem. (z resztą w artykule jest też wspomniane)


(CrashJack) #13

A jeśli kupie 1TB dysku zewnętrznego 2,5 cala, to bez problemu zainstaluje i uruchomi mi się on w komputerze, jeśli będzie włączony najpierw usb boot? I czy będzie różnica jeśli podłącze go pod usb 2.0 i 3.0 ?

A może lepiej zainwestować w SSD zewnętrzny 250/500GB ?

 

Chyba trzeba mieć aktywną jedną partycje, bądź miedź plik rozruchowy na partycji systemowej i temu nie wiem, czy dysk zewnętrzny na da się na to.

 

Gdy patrzałem programie miniTool partition, to paratycja C:/ miała status active, a np na zewnętrznym dysku nie mogłem takiej opcji odszukać.


(Domker) #14

Myślę, że można skoro system Linux da się nawet na pendrive zainstalować, lecz szybkość działania systemu nie będzie satysfakcjonująca.

Active to ma partycja systemowa z której uruchomiony jest system.

Nie będziesz musiał ustawiać żadnego USB Boot, bo GRUB domyślnie instaluje się w przypadku partycji GPT na partycji EFI tam, gdzie system Windows ma bootloader.

 

Jak już tak bardzo chcesz tak kupić dodatkowy dysk to ewentualnie coś w ten deseń:

http://www.x-kom.pl/p/258295-dysk-zewnetrzny-przenosny-adata-1tb-hd720-25-usb-30-niebieski.html

Można go podłączyć zarówno jako dysk SATA III jak i pod USB 3.0 jak dysk zewnętrzny, więc jeżeli Linux Ci “nie podejdzie” to zawsze możesz go sobie używać jako dysk zewnętrzny do backupu danych lub na coś tam.


(CrashJack) #15

A co powiecie na te obrazki ? CZy program do defragmentacji maskuje prawdę tzn. nie wiem, bądź wprowadza użytkownika w błąd:

W tym programie jest możliwość optymalizacji pod SSD.

 

image.png

 

2017_01_06_11_30_14_Auslogics_Disk_Defra

 

 

I jeszcze jedno, z dysku zewnętrznego SSD/HDD podpiętego pod usb 3.0 będzie wolniej się uruchamiał i działał system, niż gdyby zainstalować normalnie na dysku ? Jeśli tak, to o ile wolniej i jak to można by było zauważyć ?

 

Już podzieliłem dysk HDD i zostawiłem na home 100GB na końcu partycji.

SSD jeszcze nie dzieliłem.


(Domker) #16

Optymalizację to lepiej zostawić samemu kontrolerowi dysku.

W przypadku SSD nie będzie żadnej korzyści w przypadku tego typu softu.

 

W przypadku HDD 2.5 cala zauważalnej różnicy nie powinno być jeżeli chodzi o typ podłączenia SATA III / USB 3.0.

Ale przy SSD już tak :slight_smile:

Wystarczy sprawdzić softem do pomiaru szybkości zapisu/odczytu z dysku.


(Radek68) #17

Wydzielono 1 post tworząc nowy wątek: Proszę o pomoc w instalacji minta na ssd i hdd