Jak pozbyć się Trojan-Downloader.Win32.Dadobra!IK?


(Pcziomal) #1

Witam!

Posiadam Avast Free Antivirus oraz płatną wersję Emsisoft Anti-Malware. Od pewnego czasu gdy spuszczę laptopa na chwilę z oczu (np. zostawiam laptopa włączonego i zamykam pokrywę laptopa), po 30 minutach otwieram pokrywę, a na ekranie pojawia mi się takie oto okno:

przechwytywanieav.jpg

Oczywiście klikam kwarantanna, ale pliku nie da się przenieść do kwarantanny (po kliknięciu Kwarantanna/ok - okno znika, wchodzę w kwarantannę a tego wirusa w niej niema). Jak mogę usunąć wirusa (wolałbym uniknąć formatki bo Emisisoft Anti-Malware mam z gazety i już chyba nie będę mógł zarejestrować go kodem z gazety)? PROSZĘ O SZYBKĄ POMOC :!:


(deFco247) #2

To jest fałszywy alarm. Widać przecież, że proces antywirusa avast (avastsvc.exe) chce zapisać dane do swojego pliku tymczasowego (prawdopodobnie są to pobrane sygnatury).


(Dariuszbbr) #3

Jest tak jak napisał deFco27 to są sygnatury awasta. Emisoft bardzo często generuje fałszywe alarmy. Ja bym go odinstalował a osobiście polecał bym ci ten program http://www.dobreprogramy.pl/Malwarebyte ... 13117.html . Znacznie lepszy od emisofta. Awasta zostaw i zainstaluj sobie jakiś dobry Firewall np. bezpłatny http://www.dobreprogramy.pl/PC-Tools-Fi ... 12601.html. Raz na tydzień przeskanuj malwerbytes-em i powinno być ok.


(Pcziomal) #4

To dzięki wielkie w takim razie, myślałem, że ten wirus próbuje zablokować Avasta. A co do Malwarebytes Anti-Malware to kiedyś z niego korzystałem, ale jeszcze nigdy mi nie wykrył żadnego wirusa. I JESZCZE BARDZO WAŻNE dariuszbbr napisałeś żebym doinstalował sobie jakiegoś dobrego Firewall'a - czy spora ilość tego typu programów nie gryzie się z Avastem? - miełem kiedyś na stacjonarnym komputerze z Windows XP (on ma bardzo słabe parametry - 256 MB ram itp. więc to może też tego wina) Avasta i zainstalowałem jeszcze dodatkowo jakiegoś Firewall'a (był on polecany przez wiele osób ale nie pamiętam jak się nazywał) i efekt był taki, że nie mogłem się dostać do "Kont użytkowników" w panelu sterowania, a później nie udawało się uruchomić komputera - musiałem go naprawiać płytką instalacyjną z XP. Czy jest to możliwe, aby było to spowodowane "gryzieniem się" avasta z firewallem?


(Dariuszbbr) #5

Ten firewal napewno sie nie będzie gryzł z awastem . A i zaden firewal nie powinien sie gryść z antywirem , to raczej wina sprzętu .Bratu instalowałem identyczny zestaw , zarówno awast jak i pctols nie obciążaja mu kompa ( bo ma sprzęt nie pierwszej nowości ) i jak narazie komputer ma czysty jak łza. Ja mam w tej chwili eset smart security i pęłną wersie malwerbytesa .Zero wirusow szpiegów itp.A to że ci malwerbytes nie wykrył zadnego wirusa to dobrze , to znaczy że nie masz syfu na kompie.Pozdrawiam


(Pcziomal) #6

Dzięki wielkie Wam wszystkim za pomoc :!:

___________________

TEMAT ZAMYKAM :smiley: