Jak serwis się spostrzega czy było grzebane przy komputerze?


(Asienka0328) #1

Witam mam taki problem, bo muszę dać kompa do naprawy a się okazało, ze kolo śrubki odkręcał i coś tam chciał zobaczyć, czy teraz przyjmie go gwarancja??


(system) #2

Jeśli gwarancja jest na całego kompa to zazwyczaj są plomby, której zerwanie grozi jej utratą.


(Asienka0328) #3

to laptop i nie ma plomb


(Badziewmax) #4

Przy laptopie z reguły nie ma plomb, otwieranie laptopa jest możliwe z reguły tylko w celu zmiany HDD lub dodania RAM do dolnego slotu. W innym wypadku otwieranie pokryw może naruszać warunki gwarancji, ale w tym celu należy zapoznać się z warunkami danego producenta.


(Asienka0328) #5

ale to po czym zobaczą że było otwierane jak nie ma plomb


(K Oleszczuk) #6

Jak na śrubkach są ślady rozkręcania to się kapną.W ogóle nie widzę sensu pytania,kapną się albo nie,nie dowiesz się do puki nie sprawdzisz.

Nic Ci nie grozi, nie zamkną Cie :smiley:


(Asienka0328) #7

Może masz rację, zrobię jak mówisz. Ale myślałem że jest ktoś z serwisu i wie jak to sprawdzają.


(K Oleszczuk) #8

Może się mylę.ale jest taka opcja że jest czujnik w środku i zarejestrował otwieranie.W kompach niektórych tak jest.


(Asienka0328) #9

ciekawe czy mają coć takiego w lenovo te czujniki otwierania, może ktoś coś wie?


(MaRa) #10

Czujniki to są zazwyczaj od zalania, nie od otwierania.


(Xparanienormalnyx) #11

Zarówno w stacjonarce ani w laptopie raczej nie zauważysz już plomb.

W laptopach na ogół możesz bez problemu wymieniać pamięć RAM i dysk twardy nie naruszając warunków gwarancji, dalsze grzebanie w bebechach raczej nie jest już mile widziane przez serwisy, gdyż te uwielbiają na byle gównie udupić konsumenta i nie uznać gwarancji.

A jak się poznają? To proste, zadrapania łepków śrubek, "przekręcone" gwinty w obudowie z powodu zbyt mocnego dokręcania, brak śladów zabezpieczającego lakieru czy nawet inaczej ułożona jakaś tasiemka wewnątrz.A mojego znajomego kiedyś uwalili, bo znaleźli jego włos wewnątrz xD


(Asienka0328) #12

kurcze trzeba będzie spróbować, mam nadzieje że się nie jarną bo poważna awaria chyba nastąpiła bo małym looknięciu do środka, pozdrawiam wszystkich co podyskutowali ze mną


(Xparanienormalnyx) #13

No skoro coś ci się zepsuło, to leć do serwisu a nie sam będziesz grzebać, jak jeszcze masz gwarancję...


(scripter1) #14

Dokładnie, jak coś jest na gwarancji i chce się zachować uprawnienia gwarancyjne to nie grzebie się w tym.

A kapnąć mogą się po bardzo wielu rzeczach.

Np. często na gwint śrubek producent nakłada specjalny klej a odkręcenie śruby powoduje pozostawienie śladu na gwincie.