Jak się pozbyć natrętów


(Molenda65) #1

Jak zniechęcić do komputera natrętnego gościa,który potrafi całymi godzinami siedzieć przy komputerze. Mam na myśli udawaną drobną awarię z brakiem internetu - coś w tym rodzaju.Zaznaczam, że intruz nie jest laikiem komputerowym i trzeba go fachowo "oszukać". Błagam o pomoc!


(stalesz) #2

Przez jaki komunikator Cię niepokoi gg,skypa,maila ?


(Shadowk) #3

Poczytaj o pliku HOSTS, możesz zmienić adresy serwerów DNS na jakieś wymyślone, wyłączyć kartę sieciową w BIOSie, jeśli masz router to zablokować na nim dostęp do internetu.


(Molenda65) #4

Nie chce grzebać w biosie. Muszę znaleźć bardziej prosty sposób, bo inaczej to sam się pogubię.


(Skr3czu) #5

To jak kolega wyżej napisał, plik HOSTS, ale czy to pomoże to nie wiem, skoro:


(roobal) #6

Ja zrozumiałem, że natręt, którego kolega chce się pozbyć, korzysta z jego kompuetra :slight_smile: Ja tak miałem kiedyś z bratem, często powodowałem "awarię" internetu i miałem święty spokój na pól dnia :slight_smile:

Skoro tak, to proponuję instalację Linuksa i wcisnąć jakiś kit, że Windowsa się usunęło i nie ma innego systemu i taki delikwent, jeśli się na tym nie zna, to wystarczy że nieznajomość systemu go skutecznie zniechęci i co najwyżej pomarudzi aby spowrotem zainstalować Windowsa, bo tam działa net :slight_smile: Moim zdaniem instalacja Linuksa najbardziej załatwi problem a kolega sam może korzystać z Windowsa :slight_smile:

Do głowy mi przyszło, że skoro by instalacja Linuksa odpadała, to można pogrzebać w konsoli mmc i nadać użytkownikom odpowiednie uprawnienia do wykonywania pewnych czynności, jednym słowem, można ograniczać nawet użytkownikom administracyjnym dostęp do pewnych części systemu. Odpal konsolę mmc (uruchom+mmc) wybierz Użytkownicy i grupy lokalne oraz zasady grup i tam sobie wszystko ustwiasz.

Pozdrawiam!


(fiero) #7

Ale po co takie kombinacje ?

Jeśli to gość to po prostu nie zapraszaj go do siebie.

A jeśli jest to jakiś synalek znajomych twoich rodziców i przychodzą w odwiedziny wraz z nim to po takiej wizycie powiedz że komputer jest teraz zawirusowany, część programów się nie uruchamia i niech teraz dają kasę na serwis. Następnym razem nie pozwolą włączać komputera.


(system) #8

możesz wyjąć karte sieciową tak żeby była w kompie, ale nie stykała... lub wyłączyć połączenie sieciowe i we wlaściwościach zrobić, żeby nie bylo ikonki w pasku powiadomień, odznacz opcję "pokaż ikonę w obszarze powiadomień podczas połączenia"

Jeżeli jes laikiem, tego nie naprawi...


(Shadowk) #9

Jeśli chodzi o plik HOSTS to mało kto się nim interesuje. Informatyk w mojej szkole przeinstalował system, bo mu wikipedia "nie działała" :smiley:

Jeśli masz pendrive to możesz wrzucić na niego jakąś dystrybucję linuksa np. DSL, włożyć go do USB z tyłu kompa i ustawić w BIOSie żeby uruchamiał system z pendrive'a. Włączasz kompa bez podłączonego pendrive'a i masz swój system.

Jest też wygaszacz symulujący błędy krytyczne. LINK