Jak to jest naprawde z pamięcią wirtualną?


([alexsus]PL) #1


(adpawl) #2

Poczytaj np. http://www.agavk.p9.pl/strony/xp_ram_01.php

http://heh.pl/artykul25.html

Jeżeli masz wystarczająco dużo RAMu, to spokojnie mozesz zrezygnować z pliku wymiany - komp powinien wyraźnie przyśpieszyć…

Jednak gdy masz mało RAMu, to baaardzo wyraźnie zwolni :wink:

Tak więc jeśli masz < 1GB, to lepiej sobie daruj całkowitą przesiadke na RAM.


([alexsus]PL) #3

mam GRAM w daulu :smiley: to wyłączam zobaczymy jak zadziałą :smiley:


(system) #4

Nieprawda :!:

Niezalecane jest wyłączanie pamięci wirtualnej nawet przy ogromnej ilości pamięci RAM. Jednym z głównych powodów jest choćby, przy wyłączonym SWAPIE, brak dziennika crashów systemu (tego niebieskiego okienka, po którym już tylko twardy reset). Poza tym niektóre programy WYMAGAJĄ do pracy SWAPA.


(m89) #5

wymagają ponieważ jądro systemu itd chodzą zwykle w pliku wymiany poza tym dane są co jakiś czas na nowo wczytywane do ramu i skądś muszą być wczytane jedyne co możesz to ogdaniczyć wielkość pliku stronicowania (nie polecam mniej niż 256mb bo się będzie źle dziać)

to nie szkodzi


(adpawl) #6

Cóż, każdy może mieć inne zdanie…

Jednak na własne oczy widziałem jak XPek z 1,5 GB RAMu bez najmniejszych problemów śmigał bez virtuala.

Nie zmienia to jednak faktu, iż Windy prowadzą bardzo dziwną gospodarke pamięcią i nigdy z nimi nic nie wiadomo…

Winda to nie linux…


(m89) #7

to wiadomo nie od dziś

ciekaw jestem jak stabilnie bo według mnie ja bym to zwiesił :smiley: mam do takich rzeczy talent(czyt. antytalent)


(adpawl) #8

Stabilnie…

Od ponad roku kuzyn tak ciągnie i jak do tej pory zero problemów.

-gdyby takowe były, pierwszy bym o tym wiedział :smiley:

BTW

Winde, to chyba każdy :glupek2: zwiesić potrafi :smiley:


No to dobry jesteś! telepatycznie też? :smiley:

Faktycznie, gościu nie ma zanadto wywindowanych potrzeb… jednak do pracy i normalnej egzystencji mu wystarczy… :slight_smile:

Z mojej strony EOT


(m89) #9

tylko że ja potrafie w każdy sposób na każdej konfiguracji

widać mocno systemu nie nadwyręża (nie chodzi mi o gry tylko o specjalistyczne narzędzia ramożerne którym brakuje nawet pliku stronicowania) poza tym winda musi mieć choćby 384mb swap-u na jądro systemu przechowywane w pamięci (inaczej mogą się dziać cuda :smiley: )


(jaru_r) #10

Nie wiem, czy to coś wniesie do dyskusji, ale od 3 miesięcy mam całkowicie wyłączony plik wymiany i jeszcze nie miałem żadnego przypadku niestabilności systemu.

Dodam, że mój komp nie jest żadnym monstrum jeśli chodzi o szybkość procesora i wielkość pamięci RAM:

  • Celeron 637MHz

  • 384MB SDRAM

  • 20GB HDD

  • Win XP Pro + SP2

  • komp chodzi ok. 15 godz./dobę i służy do pracy z grafiką 2D, obróbki muzyki oraz jest non stop podłączony do internetu.

Pamięć wirtualną wyłączyłem, bo irytował mnie dźwięk “mielenia” dysku, gdy system korzystał z pliku wymiany. Eksperyment trwa :wink:


(m89) #11

hmmm… ja też raz jechałem z wyłączonym plikiem wymiany ponad miesiąc(przestawiałem na inną partycje ale kilknełem ustaw i się wyłączyło całkiem :smiley: ) powiem że chodził przy ramożernych aplikacjach (zwłaszcza jak sobie w menagera przy winampie i włączonym firefox-ie grasz)