Witam.
Kiedy robiłem reinstalację systemu postanowiłem na pewien czas zrezygnować z Windows Update i wyłączyłem go całkowicie (wcześniej miałem mnóstwo problemów z aktualizacjami i miałem po prostu dość). Kompilacja jaką wtedy postawiłem to 14393.0 1607.
Wiem, że po drodze wyszły jakieś aktualizacje, które raz podniosły numer kompilacji, a niebawem pojawi się Creators Update. Chciałbym jakoś bezpośrednio przejść na ten Creators Update bez utraty danych i zainstalowanych programów. Czy jest taka możliwość??
Niestety Windows Update po ponownym uruchomieniu stoi w miejscu. Przez chwilę wyszukuje aktualizacje, potem przechodzi do instalacji, jest 0% i jest to wieczne zero.
Nie wiem czy to nie przez to, że Update chce wgrywać sterowniki do mojego laptopa chociaż ja zainstalowałem je ręcznie? (komputer był kupiony z preinstalowaną Dziesiątką).
Błędów żadnych, Smart dysku w porządku.
Oczywiście wypróbuję Wasze propozycje.
Ale nawet jeśli Update ruszy po zaproponowanych przez Was powyżej trikach to chyba i tak będzie to trwało wieki zanim przebiję się przez pośrednie aktualizacje aż dojdę do stanu aktualnego… Czy się mylę?
Może jest szybszy sposób na uaktualnienie systemu?
Cyt: "Może nadinstalowanie nowego systemu na stary?"
Moim zdaniem, możesz skorzystać z systemowego odświeżenia systemu z zachowaniem prywatnych danych. Ustawienia > Odzyskiwanie i pierwsza pozycja z góry.
Możesz poczekać do premiery CU i pobrać oficjalne ISO lub postawić system na czysto a następnie przywrócić z backupu wszystkie swoje pliki. Ja jakoś odświeżaniu systemu nie ufam.
Teraz masz przynajmniej nauczkę, by nie grzebać niepotrzebnie pod maskę systemu, bo tym sposobem można narobić sobie szkód.
Nie słuchaj pseudo “porad” prz3m3k84. Odświeżanie systemu w Windows 10 działa dobrze i sam z tego rozwiązania korzystałem na kilku różnych komputerach. To naprawdę działa i oszczędza trochę czasu.
Skorzystaj z Asystenta uaktualnienia do Windows 10.
Ja mi się wywalił WU to jedynie ten sposób pomógł. System od tej pory już poprawnie pobiera uaktualniana.
Program dzieli się na 2 części - jedna wyszukuje i pobiera wymagane paczki z serwerów MS.
Druga odpala proces instalacji.
@Pangrys Skorzystałem z tego narzędzia i po odpaleniu jedynie dziękuje mi za zainstalowanie najnowszej wersji Windows (choć teraz jestem chyba o jedną kompilację do tyłu). Mam nadzieję, że po wydaniu Creators Update wyszuka mi coś więcej.
@Domker znam, ale skorzystam chyba w ostateczności.
Po zainstalowaniu czystego systemu naprawdę nie ingerowałem w żaden sposób poza wyłączeniem usługi Windows Update. Kolejny już raz jakiś problem z tym systemem. Wiele Windowsów miałem w swojej “karierze”. Z każdym pracowało mi się dobrze. Win10 to najgorszy jak dotąd system, z którym muszę pracować…
Sciągnij u ruchom Windows Media Creation Tool. Pobierz obraz instalacyjny, wypal lub wgraj na jakiegoś pena USB. Uruchom ponownie i wybierz opcję uaktualnienia.
W tedy to dopiero był płacz. System spuchł bardziej niż kochany 98, brak sterowników praktycznie do wszystkiego. “Nowy” system plików i konwersja, która… hmm… jak by to napisać, potrafiła wywalić dane w kosmos. Było tego sporo, no i to niby bezpieczeństwo rodziny NT jakoś tak nie działało