Jak wygląda uruchamianie gier z Windows'a pod Linuksem?


(Lilimek) #1

Witam,

Mam zamiar przesiąść się na Linux’a (konkretnie Ubuntu). Wiele informacji już zebrałem, wiedzę wciąż uzupełniam, ale obecnie ciekawi mnie jedna kwestia - gry. Wiem, że na Linux’a znaleźć można wiele gier, niektóre dostępne również na platformę Windows, jednak wiele gier (w tym moje ulubione) są dostępne jedynie na tą drugą platformę. Wiem, że można je uruchomić np. pod Wine i Cedegą. Jednak jak wygląda to uruchamianie? Tzn. pod Windowsem pliki gry są instalowane na dysku. A jak to wygląda pod Linux’em? Czy pliki również muszą zostać zainstalowane (wydaje mi się to logiczne) i czy w takim razie powinienem pozostawić sobie jakąś mniejszą partycję FAT32/NTFS? Czy też możliwa jest instalacja na dyskach ext2/ext3?

Wiem, że problem może wydać się błahy, jednak czasami lubię wrócić do jakiejś starej, dobrej gry.

Za pomoc z góry dziękuję.


(Booba) #2

Szczerze to nie eksparymentowałem jeszcze ani z Cedegą ani z Wine. Na różnych forach naczytałem się o problemach zarówno z jednym i z drugim. A to nie chciało chodzić, a to chodziło wolniej, a to muliło… Eeee nie ufam takim aplikacjom :confused:

Używam Ubuntu równolegle z Win XP, na którego nie mogę prawdę mówiąc narzekać. Tobie też radzę zostawić sobie Winde.

Cóż może kiedyś doczekamy się czasów, gdy na Linuka będą powstawały jakieś Kłejki 5. Czas pokaże :slight_smile:


(Lilimek) #3

Chętnie bym to zrobił, ale niestety komputer jest firmowy i niedługo muszę go oddać. A nie przewiduję w moim skromnym budżecie zakupu Windows’a dla mojego wysłużonego, domowego sprzętu ._.


(Sawyer47) #4

No więc powiedzmy że masz wine albo Cedegę.

I np. masz gierkę na płytce czy dysku, wydajesz komendę

wine /ścieżka/do/pliku.exe

i już, uruchamia się instalator, programy są instalowane w folderze wine i teraz masz 50% szans - bo albo gra będzie działać albo nie :wink:

Natomiast gdybyś kupił Cedegę to ona ma interfejs graficzny - wszystko można sobię wyklikać. A gdybyś kompilował z cvs to tak jak z wine nie ma nakładki graficznej, wydajesz komendę ze ścieżką do pliku.

Trochę gier ma swoje linuksowe instalatory, zajrzyj to tematu “Gry na Linuksa” :wink:


(Lilimek) #5

nr47 dziękuję za wyjaśnienie ^^

Czyli pliki są instalowane na dysku linuxowym (ext2/ext3) jak rozumiem. Więc to rozwiązuje mój problem.

A czy ktoś tu obecny używa Cedegi? Czy warto kupić komercyjną wersję?


#6

Quake od dawna wychodzi w dwóch wersjach: windowsowej i linuksowej i do jego odpalenia nie potrzeba żadnych emulatorów.


(Init3) #7

Nie samym Quake czlowiek żyje :mrgreen:

Lilim dobry temat, trzeba w koncu dokładnie opisać jak działają gry windowsowe pod cedegą pod względem wydajności. Osobiście niedługo opiszę własne wrazenia z testowania i uzywania cedegi, do tego czasu moze ktoś opisze własne. Mnie insteresują patche do gier. Wiadomo, że do gier sie pojawiają poprawki, ciekawe czy ich instalacja przebiega bezproblemowo.