Jak zainstalować avast w Ubuntu?


(urz) #1

Witam, mam w pracy Ubuntu i chciałam dziś zainstalować antywirusa. Ściągnęłam avasta i ciekawe jest to, że nie mogę go otworzyć, bo system mówi mi coś o błędzie folderu. Nie umiem teraz dokładnie przytoczyć komunikatu. Tak, jakby nie chciał go uruchomić. Dlaczego? co się dzieje?


(dragonn) #2

Ściągnęłaś avast! dla linux czy windowsa (ten dla windows ma po nazwie .exe). http://www.avast.com/eng/avast-for-linu ... ation.html tu masz dla linuxa, ściągasz paczkę .deb.


(urz) #3

Aaaaa, o tym nie pomyślałam!(oczywiście, że ściągnęłam wersję dla Windowsa [z przyzwyczajenia])

Bardzo dziękuję :smiley:


(Kaka') #4

urz ,

Rejestrując się na niniejszym forum zobowiązałeś się przestrzegać jego regulaminu. Niestety, w tym momencie łamiesz go nie tytułując poprawnie tematu. Proszę więc zapoznać się w pierwszej kolejności z całym regulaminem forum, a następnie używając przycisku zmien.gif

W przypadku zignorowania prośby temat poleci do śmietnika oraz mogą zostać wyciągnięte konsekwencje w postaci ostrzeżenia.


(Chillout) #5

Pytanie tylko po co?

Przyzwyczajenia przyzwyczajeniami, ale linux to nie windows. Nie widzę potrzeby instalowania antywirusa.

Cytat z artykułu:


(dragonn) #6

Bo ta żeby chronić innych użytkowników windows-a i kotalog .wine a nie roznosić wirusów na pendrivach i innych nośnikach. A avast na linuksa nie jest taki uciążliwy jak na windowsa bo nie działa w tle. Sam go używam.


(Kukus Dbv Pl) #7

Generalnie antyvir w linuksie nie jest potrzebny ale jak kto tam woli. Co do penów i virów to miałem ostatnio przypadek, kuzynka przyniosła zavirowany pen, usunąłem z poziomu debiana poprostu jakieś dziwne pliki .exe oraz inne nie pasujące do tego co kuzynka tam miała mieć pilki, ręcznie bez żadnych aplikacji i kaspersky na jej kompie przestał się wściekać po podłączeniu tego pena:)


(system) #8

Jeżeli komuś nie odpowiada Avast!, zawsze może spróbować AVG :slight_smile:


(etam) #9

Ja mam avasta i clamav i używam ich do skanowania pojedynczych plików "on demand".

Próbowałem zobaczyć czego jest wart AVG ze swoim wsparciem dla Dazuko, ale co chwila się wywalał i swoimi coredumpami zapchał mi cały dysk.


(BejDżej) #10

Jak najbardziej zgadzam się z Chillout. Nie ma potrzeby instalowania na Linuksie antywirusa, ponieważ takowych wirusów jest bardzo mało. (nie spotkałem się jeszcze z żadnym) Owszem, jeśli chcesz sprawdzać dyski Windows lub pliki które np. przenosisz na inny komputer z Windowsem na pokładzie to jest to nawet obowiązkowe. Ale większej potrzeby naprawdę nie ma.


(roobal) #11

Bardziej niż antywirusem proponowałbym zainteresować się firewallem :slight_smile:

Pozdrawiam!


(dragonn) #12

Z tego co wiem w Ubuntu jest domyślnie ufw z włączoną blokadą wszystkich portów.


(roobal) #13

Owszem, ale proponuję dodać własne reguły zapory sieciowej :slight_smile:

Pozdrawiam!


(system) #14

Najlepiej Gufw :slight_smile:


(dragonn) #15

roobal możesz rozwinąć to:

Bo jak ktoś ma przyblokowane wszystkie porty na połączenia przychodzące, to co byś chciał jeszcze dodawać?


(roobal) #16

Określił tylko te porty, który mogą wychodzić.

Pozdrawiam!