Jaka przeglądarka jest teraz "najlepsza"? Linux Mint 18.2


(ugaandbuga) #1

Witajcie. Szukam jakiejś przeglądarki na Minta 18.2 szybkiej, nie sprawiającej tyle problemów co aktualna, ale również nie ingerujaca w naszą prywatność za bardzo. Jak na razie używam najnowszego firefoxa, ale jego działanie powoli staje się coraz gorsze, jedyne co mnie przy nim trzyma to niewielkie, ale jednak możliwości zachowania chodź trochę animowości, poprzez wyłączenie paru rzeczy w about:config i poprzez dodatki. Szukam alternatywy lepiej działającej :slight_smile: Testuję teraz chromium, bardzo ładnie działa ale jednak prywatność zostawia wiele do życzenia. Proszę o porady i pozdrawiam :). Oczywiście znam taką przeglądarkę jak TOR, ale to raczej nie dla mnie. Nie wiem czy mam złe przeświadczenie o niej, ale wydaje mi się ona zbyt dobrze chronić chronić naszą prywatność i bezpieczeństwo, żeby to na prawde tak bezpieczne i anonimowe było :).


(pionner) #2

Jeśli chodzi o TORa, to stosowanie tego na co dzień to masochizm.
Ostatnio przesiadłem się z Firefoksa na Operę i o ile jej poprzednie wersje mnie odrzucały, to teraz jest całkiem przyjemna.


(Bogdan_G) #3

Dla mnie nigdy opera. Nie można dać szlabanu na zapychanie dysku.
Masz firefoxa. W nim, rozszerzeniami możesz blokować wszelkie szpiegostwo, śledzenie, przekierowania itd - disconnect, albo ghostery + ublock origin. Masz tam nawet opcje w prywatność - do zaznaczenia - zawsze uzywaj trybu prywatnego. To wtedy FF zachowa się jak tor. Jeszcze wyszukiwarka duck - to dla fanatyków bezpiecznego przeglądania - wypas.
Gdy mint x64, to pobierz i instaluj na mincie najnowsze wersje. Na wine, to wrzucisz FF maksymalnie 52.


(ugaandbuga) #4

Właśnie używam liska, ale on za bardzo zamula i nie wiem dlaczego ale czasem nie mogę wkleić skopiowanego tekstu na np. na facebooka, bo zamyka wtedy kometarze, wyłącza i inne dziwne rzeczy. Dodatki jakie mam to uBlock, Cookie self-destructed, disconect i htpps evrywhere :slight_smile:


(Bogdan_G) #5

Cookie self-destructed zamień na
https://addons.mozilla.org/pl/android/addon/i-dont-care-about-cookies/?src=api
To rozszerzenie działa na windowsach, linuxie i androidach.
htpps evrywhere też niepotrzebny muł - skanuje url i przez to bardzo niepoprawnie wyświetlają się treści mieszane.

Właśnie dublowanie blokowania szpiegostwa robi najwięcej problemów. Sama przeglądarka ma własne blokowanie niebezpiecznych i podejrzanych treści, ale przepuszcza szpiegostwo firm znanych, czyli google itp. Ja to wyłączam. Wystarcza mi ublock i disconnect.
Blokowanie elementów javascript - robi właśnie takie numery, czyli z polami tekstowymi, nawet logowaniami.


#6

@Bogdan_G
A jak zamienienie aplikacji dbającej o prywatność, na aplikację która wyłącza komunikat o plikach cookie, ma mu pomóc?


(krystian3w) #7

Eliminacja gryzienia się disconnect z CSD (chociaż bardziej jest przy ghostery i nawet autorzy nie zalecają łączyć ze sobą).


(Bogdan_G) #8

Bez paranoidalnego trybu przeglądania - to można wygodnie, względnie bezpiecznie przeglądać internet.

Bez ciasteczek, to on nie ma co do oglądania w necie. Można zrobić sobie szykany i blokować w ustawieniach FF ciasteczka firm trzecich, można zawalać tylko na czas sesji itd.
Rozumiem, że trzeba blokować wszystkie szkodliwe, złe ciasteczka, porywające, szpiegujące i od innych malware. Nawet blokowanie można rozszerzyć na ciasteczka zliczające.
To niewiele dostępu zostanie do treści stron.
Uważam, że całkowicie bezpiecznie jest używanie ublocka + disconnect, albo ghostery. Bez przesadyzmu, to nic mi nigdy nie włazi przez lata. Niebezpieczne pobieranie i uruchamianie nieznanych aplikacji, często groźnych. To trzeba samemu sprawdzać, mieć nawyk wyszukiwania info o aplikacji.
A latam po internecie nawet po zawszonych stronach i nico. Co pobieram, to sprawdzam na https://www.virustotal.com/pl/ - ale to, co znam, to zwykle pomijam.

Eksperymentuję czasem. Nawet kiedyś w agencie kliknąłem na sponsorowaną operę przy okazji pobierania innego programu. Powalczyłem z potężną infekcją. Ale to było prawie dwa lata temu.

Na windowsie to bajka blokować niepożądane treści stron www przy użyciu winpatrol. Nawet darmowy nadaje się ekstra i nie spowalnia, a z uncheckym, to dobry tandem. A jak te dwa programy wezmą razem z 18K RAMu, to przecież stać mnie na to.
Byłem na linuxie - tak samo miałem. Firefox w wine, aplikacje też, nawet office.

Chrome, opera, chromodo nawet - wszystkie przeglądarki ładują jedno i to samo na otwieranych stronach. Wszystkie blokowania, to na poziomie blokowania niepożądanego tego, co wlazło. Taki disconnect - zauważyć trzeba, że blokuje szkodliwe treści, żeby się nie załadowały na stronie. Tamte blokersy spowalniają przeglądarki, a po disconnect - one bardzo przyspieszają na przeładowanych stronach.
U mnie w ublocku w moje filtry mam ich setki.
Zrzucanie ciasteczek sesji po zamknięciu strony w trybie bezpiecznego przeglądania, to tylko kosmetyka - dla lepszego samopoczucia?

Przeglądarki śledzą nawet kliknięcia, pozycje kursora itp. Są strony do sprawdzania, jak przeglądarka śledzi, ale po co?

Nie można dać się zwariować. Na ileś tam można blokować szkodliwe treści które włażą, oraz te, które chcą wleźć.
Nie można dać się szykanować trybami chronionymi na YT, adobe flasha, trybami bezpiecznymi wbudowanymi w system operacyjny, wbudowanymi w przeglądarki itd.

Zapomniałem dodać, że ponad siedem lat nie mam antywirusów na pc i w laptopie na różnych systemach. I spokój.


(ugaandbuga) #9

Z tego co wiem to Ghostery nie jest takie fajne na jakie wygląda, bo samo gromadzi dane i później je odsprzedaje :wink: . Jak się ma np. Vivaldi do prywatności? Sporo osób sobie chwali i sam się nad nią zastanawiam :slight_smile: .


(Johny) #10

Firefox,Opera,Vivaldi,Chrome,Chromium.Co do gromadzenia danych nie uchronisz się przed Google,czy Facebookem,te serwisy i usługi żyją z gromadzenia danych,wiedza o tobie jest towarem,który sprzedajesz i tak płacisz za korzystanie z nich.


(ugaandbuga) #11

To prawda, ale skutecznie mogę im to chodź trochę utrudnić i na pewno nieco ograniczyć zbieranie danych o mnie :slight_smile:


(Bogdan_G) #12

To wiedz, że walczysz z wiatrakami.
Mam taką stronkę: http://optout.aboutads.info/#!/
Trzeba chwilę poczekać, aż załaduje się wszystko. Requesting Browser IBA Status: 86 out of 135 requests have been made
Wyskoczy Status check complete
Pojawi się tabela z korporacjami szpiegującymi, które są w google: http://www.wklej.org/id/3224200/
Można tam zaznaczyć wszystkie do usunięcia czyli select all. Potem niżej klika się w OPT OUT OF ALL. Pozostanie od nowa ładowanie firm adversingowych.
Okazało się, że dwadzieścia zostało wyłączonych.


Walka z wiatrakami.


(ugaandbuga) #13

czyli dodatki jak CSD i Disconnect na nic się zdają? i można w ogóle jakoś z tym walczyć?


(Domker) #14

Można :slight_smile - używać:
links
w3m
lynx
^^


(ugaandbuga) #15

nie skumałem :slight_smile: można prościej?


(Domker) #16

wymieniłem przeglądarki web konsolowe - tam z prywatnością problemu nie będzie :slight_smile:


(pocolog) #17

Jeszcze elinks :stuck_out_tongue:


(ugaandbuga) #18

haha ok :smiley: rozumiem, że walka z inwigilacją nie ma sensu na “standardowych” przeglądarkach :wink: