Jaka stacja lutownicza będzie dobra do wymiany kondensatorów na płycie głównej?


(sewer6) #1

Chcę się nauczyć wymieniać kondensatory, ale nie wiem jaką wybrać stację lutowniczą. Kompletnie się na nich nie znam, a z tego co pamiętam, że ważna jest jej moc. Podobno można sobie uszkodzić płytę, jak coś tam będzie nie halo ze stacją. Czy mogli byście mi pomóc w jej wyborze? Znalazłem coś takiego.

 

http://allegro.pl/zestaw-stacja-lutownicza-zd-99-odsysacz-akcesoria-i5215143970.html

 

Jest fajna, bo ma wszystkie akcesoria, ale czy wystarczająco dobra?

 

PS: Nie chcę wydawać dużo ponad 100zł.


(system) #2

Wiesz oni to nazywają stacją lutowniczą… To zwykła lutownica klasy chińczyk (15zł) z regulacją mocy i odsysacz.

Za ta kasę opłaca się, bo na sztuki skompletować to wyjdzie ciut drożej.

Oczywiście to taki fake bo tam na czuja regulujesz moc a nie faktycznie ustawiasz temperaturę.

 

Do lutowania normalnej wielkości elementów elektronicznych nadaje się.

 

Większe tu będzie miało znaczenie abyś nabrał wprawy.


(Pablo.C) #3

937D

http://allegro.pl/937d-stacja-lutownicza-grotowka-hakko-wyprzedaz-i5184702637.html

jak potrzebujesz hot-air to 858D

http://allegro.pl/cyfrowa-stacja-lutownicza-wep-858d-led-3xdysza-i5578553796.html

Przydać się też może do spawania tworzyw.

Dla amatora taki zestaw spokojnie wystarczy.


(sewer6) #4

@Wredotka:  Czy się opłaca to się później zastanowie. Chodzi głównie o to, czy moc i temperatura będą wystarczające. Tam było chyba jakieś 48w.


(system) #5

Do kondensatorów ?

Wystarczy z nawiązką.

Cała sztuka polega nie na uzyskaniu wielkiej temperatury ale na umiejętności używania kalafonii (inny topnik) + odsysacz.


(sewer6) #6

A do elementów SMD i innych mniejszych układów będzie ok?


(system) #7

Naprawdę to tylko kwestia wprawy i posiadania odpowiednich grotów.

Jedni groty kupują inni robią samemu.

 

Jeśli lutownica ma najzwyklejszy grot z blokadą na śrubkę, to niskim kosztem łatwo zrobić sobie zestaw grotów do wszystkiego.

Taki przykładowy:

 

Jeśli ma grot jakis “cud” czy dziwne montowanie to niestety jestesmy skazani na to co oferuje producent i jego ceny.


(sewer6) #8

Ok, dzięki bardzo za pomoc.


(Djzon) #9

Jak dla mnie najlepsza jest lutownica transformatorowa (potocznie zwana pistoletową) :wink:

o mocy np. 45 W / 75 W

np.

 

e4dcfb6f82c255cd7d6e9809eec015b1.jpg


(sewer6) #10

Ja już mam tą moją lutownice, ale jeszcze mam takie pytanko.

 

Do czego w lutowaniu służą kalafonia, pasta lutownicza i topnik? Z tego co pamiętam chyba topnikiem się smarowało np. płytę główną przy wylutowywaniu kondensatorów i elementów SMD. Tak? W takim razie do czego jest reszta?


(system) #11

Kalafonia, pasta lutownicza, płyn do lutowania - to są topniki.

 

Topnik - https://pl.wikipedia.org/wiki/Topnik

 

Lutowanie elementów normalnej wielkości (kondensatory, rezystory, itp) - 300-340 stopni

SMD - około 240 stopni powinno starczyć, warunek cyna w cienkim drucie 0.6-0.8mm

Rozlutowywanie, jeśli spore elementy to nawet 400 stopni.

 

O co biega z topnikami ? A sprawdź sobie na próbę lutowanie na sucho a następnie z topnikiem. Szybko będziesz wiedział, dlaczego.

 

Topnik mamy mieć w miejscu gdzie jest cyna (nie maczamy grota lutownicy, bo to tylko spowoduje dużo dymu i brak efektu).

Jeśli topnikiem jest pasta czy płyn to smarujemy miejsce lutowania, jeśli kalafonia to możemy dać okruszek czy pył.

 

 

Najlepiej abyś dorwał jakąś płytkę z elementami i poćwiczył bo zbyt mocne przygrzanie może spowodować odklejanie się ścieżek. A naprawić takie coś to naprawdę dłubanina i nerwy.

 

 

W google zapodaj “nauka lutowania” to będzie z 50 filmików.


(sewer6) #12

Dzięki bardzo, teraz jestem gotów podjąć się pierwszych prób.  :-D  :-D  :smiley:

 

Ale jeszcze mam kilka pytań. 

 

Czy grot od mojej lutownicy może być sobie w niej luźny?

 

Czy kalafonie trzeba potem usuwać?


(Drobok) #13

Z racji braku odpowiedzi pozwolę sobie odkopać ten temat (znalazłem go przypadkiem w google).

Najlepsza do kondensatorów na płytach głównych będzie kolba / stacja 60W lub więcej. W wypadku mniejszej mocy możesz zostać z lutownicą przytwierdzoną do lutu. W wypadku grotu - powinieneś użyć czegoś w stylu płaskiego śrubokręta (tania stacja nie jest w stanie skompensować temperatury grota, więc powinieneś wybrać taki z większą pojemnością cieplną a nie “szpilkę”

Grot musi przylegać do grzałki, a luzy w pozostałych płaszczyznach to kwestia komfortu użytkowania.

W celu wylutowania nakładasz trochę cyny później podgrzewasz i ciągniesz. Nadmiar ściągasz odsysaczem lub plecionką (np kawałek druta z topnikiem).

Co do usuwania nadmiaru topnika - do czyszczenia kalafonii itd możesz użyć alkoholu izopropylowego.

Wkładasz nowy, podgrzewasz dodając cynę z topnikiem. Dotykasz tylko na chwilę by nie spalić płytki / elementu.

Weź też poprawkę na ładunki elektrostatyczne (mogą uszkodzić płytę główną), napięcie zasilania lutownicy (w wypadku uszkodzenia niszczysz również lutowaną elektronikę).