Jaka szkołę wybrać


(Marcinn12) #1

Hej!

Czy ktoś jest w stanie polecić w miarę znośną szkołę policealną, w której mogę zrobić technika ale zaocznie (weekendy) na terenie Warszawy (warunek konieczny). Na tygodniu pracuje(muszę) pracować, żeby za coś żyć. Najlepiej też za darmo ponieważ nie mam za dużo hajsu … zdaję sobie sprawę, że taka szkoła nie wiele mnie nauczy o ile sam się za to nie wezmę ale chyba trzeba w końcu coś zmienić w swoim życiu, jeżeli chce dużo zarabiać - moim znajomi informatycy mieli już wzięcie na 3 roku. Zanim zostanę zhejtowany powiem tylko, że jest to na zasadzie przebranżawiania się. Mając lat 19 podjąłem złą decyzje i wybrałem zły kierunek studiów a, że jestem już wiekowy (25 lat) nie mam czasu na zabawę w inny kierunek. Po studiach znalazłem pracę ale niestety w Polsce nie ma szans na dobre zarobki po moim kierunku (patrząc również po znajomych), jest duża konkurencja i słabo rozwinięty gałąź tego przemysłu a praca jest ciężka i czasem niebezpieczna. Ale mniejsza z tym, chciałbym zacząć od podstaw a najbardziej interesuje mnie zagadnienie grafiki i programowania bo to przydatna umiejętność. Czy ktoś mógłby coś polecić?


(lordjahu) #2

O rany, 25 lat i takie podejście… więcej luzu.

Nova - http://www.nova.edu.pl/oferta/dwuletnia_szkola_policealna/technik_informatyk_za_darmo

GoWork - http://www.szkoly.gowork.pl/oferta-edukacyjna/dwuletnia-szkola-policealna/informatyka

Progres - http://www.progresjeden.pl/warszawa/oferta-edukacyjna/szkola-dwuletnia/kierunek/articles/1363.html

Cosinus - http://www.cosinus.pl/oferta/szkola-policealna/informatyka/

 


(Marcinn12) #3

Lordjahu jestem już wiekowy xp w kościach stuka, zdolności umysłowe coraz gorsze :smiley: To nie jest zle podejscie. Mysle rowniez nad wyjazdem z kraju, ale daje sobie jeszcze szanse bo trzymaja mnie tu pewne osobiste sprawy niestety :slight_smile:

A napisze może troszkę więcej. Kończyłem technologię chemiczną na PW (tytuł inż.) oraz Inżynierię Chemiczną i Procesową na PW (tytuł magistra). Oczywiście dziennie, studia były bardzo ciężkie i trudne ale tego czego tam się nauczyłem praktycznie nigdzie w Polsce się nie wykorzysta - chyba ze w ośrodkach naukowych i badawczych lub w laboratoriach przemysłowych (a tam wierzcie mi płace są bardzo niskie). Duże grono osób po takich studiach prostu idzie dalej na doktoraty na kolejne 4/5 lat i zarabiają na poziomie minimalnej krajowej, jeżeli nie mają grantów za swoje projekty. Później już jest lepiej, jak się ma tytuł doktora i publikacje to automatycznie rosną zarobki. Ja się na to nie zdecydowałem bo stwierdziłem, że mi się to nie opłaci a tez mi nikt nie pomaga. Całe Studia jak i teraz utrzymuje się sam, a życie w Warszawie jest drogie - płacę dużo opłat stałych, lwią cześć wypłaty pochłania mieszkanie. Dlatego pomysł przebranżawiania się. Zastanawiam się czy brnąć dalej w tym kierunku i spróbować np. zrobić technika farmacji aby mieć większe kompetencje a tym samym próbować szukać czegoś w przemyśle farmaceutycznym gdzie zarobki są wyższe czy iść w coś nowego tzn w informatykę. Noobem aż takim nie jestem i mam wiedzę podstawową i nawet szybko łapię ale boje się, że to może być po prostu dla mnie nudne (Nie lubię również za długo pracować przy komputerze bo mi się męczą szybko oczy), ale z drugiej strony zawsze chciałem nauczyć się programować. Na studiach nie mieliśmy zbyt dużo tego i kadra prowadząca sama tego za dobrze nie umiała … ( pozdro dla pani Ulkowskiej xd) (miałem tylko kurs VBA).


(lordjahu) #4

Wiekowy ? Masz 25 lat i wiekowy ? To nie pozazdroszczę. Mam 4 lata więcej a wciąż czuję się młody. Zmień dietę i więcej sportu. Mógłbyś skończyć nawet pedagogikę rodzinną i iść na informatykę, ale potem i tak pozostanie pytanie czy znajdziesz w tej branży pracę - nie ma tak łatwo.

Jak już jesteś po studiach, to zainteresuj się czy dalej ciągnąć kierunek i czy w ogóle robisz to co lubisz - to najważniejsze podejście. Jeżeli jednak chcesz trzepać wielką kasę, to w Polsce nie licz na kokosy, lepiej wyjedź do Kanady kręcić biznes. W szkole policealnej nieco liźniesz nowych zagadnień, ale wiele się nie nauczysz. Większość zdobytej nauki w takiej szkole to indywidualna sprawa … Jak chcesz się uczyć programowania to bierz szkołę policealną z danym kierunkiem, bo na ogólnym “technik informatyk” dużo wiedzy nie otrzymasz.

W tym wypadku słowo “n00b” to złe określenie, nie uważasz ?


(drunkula) #5

Moim zdaniem:


(system) #6

Wiekowy, znam to. Mam 21 lat i też czuję się wiekowy. Poprawiam maturę w między czasie zacząłem naukę programowania. Nie licz, że po szkole policealnej czegoś się nauczysz. Skończyłem rok temu technik-informatyk i mogę całe 4 lata tak podsumować “Wiesz wszystko, nie umiesz nic”.

Musisz znaleźć to coś, czego chcesz uczyć, ja próbowałem wszystkiego, aż wpadłem jakąś depresję informatyczną albo lekkie wypalenie, ale mniejsza o moje problemy natury psychologicznej.

Patrząc na dzisiejsze zasoby internetu programowania,grafiki możesz się nauczyć sam, tylko musisz poświęcać wolny czas, mieć ogromne chęci i nie poddawać się. Oczywiście warto iść na studia czy do szkoły policealnej, nawet na rok bo kto wie czy nie  poznasz tam prawdziwego pasjonata, który wtajemniczy Cię w temat.

Niestety mi nie było dane takich poznać w technikum, większość była leserami i sam się takim stałem. Dopiero, gdy zorientowałem się iż straciłem 4 lata, które mogłem poświęcić na naukę np. programowania zrozumiałem swój błąd, lenistwo nie popłaca i nie oczekujmy, że szkoły/uczelnie przygotują nas w 100 czy nawet 50% do wykonywanego zawodu.

Musisz mieć cel i marzenia, co do wyjazdu za granicę lepiej przemyśl. Zaczniesz tam od zmywaka, albo innej pracy fizycznej a przecież całe życie nie będziesz sprawny fizycznie, druga sprawa czy taka praca da Ci satysfakcję? Ostatnio popracowałem w takiej pracy i wymiękłem, czułem się podle i obwiniałem samego siebie, że tak nisko upadłem. Wiem żadna praca nie hańbi, ale mając możliwości i nie wykorzystując ich, obwiniam siebie, nie sytuacje gospodarczą kraju czy nauczycieli. Po kilku dniach  w takiej pracy odeszła mi chęć na emigrację. Jak nie ruszy się samemu tyłka, to nikt nas rzemiosła nie nauczy.


(niki6) #7

Studia studiami, ale dziś potrzeba wykwalifikowanych pracowników. Studia przestają być opłacalne. Sposób zarzucania studentów wiedzą nie jest wskazany. Trzeba uczyć w praktyce. Dlatego wiele osób decyduje się na ukończenie praktycznych szkoleń w zawodzie. Rynek potrzebuje teraz takich pracowników. Więcej o tego typu szkoleniach dowiesz się na stronie: http://www.akademiamistrza.pl/warsztat-mistrza/kategorie/wydarzenia/.


(g.nowakowska93) #8

Ja od siebie mogę polecić szkołę policealną Cosinus, chodzę już od jakiegoś czasu na zajęcia zaoczne, kierunek terapeuta zajęciowy. Ogólnie szkoła dobrze wyposażona, nauczyciele przygotowani do zajęć rzetelnie i wiedzą jak dobrze przekazać wiedzę. Także warto sprawdzić.