Jaki dysk zewnętrzny dla studenta

Dzień dobry, poszukuję dysku zewnętrznego na prezent dla brata studenta.
Nigdy jeszcze nie kupowałem takiego sprzętu i nie wiem w sumie od czego zacząć. Spodobały mi się ADATA HD720 2TB (jest dosyć idioto-odporny i nadaje się do tyrania po uczelniach) oraz Seagate Expansion Portable 2TB (zwykły dysk, ponoć marka lepsza). Co mnie zmartwiło, to że adata ma już 5 lat na kark. Szukam kogoś kto by mi pomógł, doradził może polecił?
Za wszystkie odpowiedzi szczerze dziękuję.

Do ciężkiej tyrki:

Obie te firmy nie cieszą sie reputacją. Musi to być jakiś dysk a nie pendrive ?!
I co z tego że ma 5 lat… Moje 2 SSD mają po 8-9 lat a HDD z 15 albo i więcej i dalej działają.
Wszystkie 4 z samsunga

1lajk

Moja propozycja jest taka :

Nie kupuj w X-CUM bo przepłacasz

Co do pendrive to polecam NP Patriot Rage 512GB mały i lekki do kieszeni sie zmieści nie trzeba kobył tachać Taki pen pod Usb 3.1 400/300 Zapis/Odczyt

W X-CUM za 460zł w innych sklepach w okolicach 340zł



https://www.morele.net/pendrive-patriot-supersonic-rage-elite-512gb-usb-3-0-6049496/

Pendrive nadaje się do przenoszenia mało istotnych plików pomiędzy komputerami, ale na pewno nie do trzymania projektów, notatek czy innych ważnych danych.

W dodatku za takie pieniądze…

Dysk zewnętrzny może być praktycznie dowolny.

Polecam jednak zainwestowanie w personalizowaną naklejkę:
“Po zajęciach przegraj pliki”.

W przypadku dysków HDD, a nierzadko też SSD, jak poleci na posadzkę, ktoś nadepnie, czy “zwinie” pozostawiony na ławce… :wink:

Ja proponuję jednak HDD WD np.o pojemności 1 TB z powodzeniem może zapisać wszystko co chce.Odnośnie dysku SSD to co czytałem to są różne opinie. Używam jako systemowy tylko dziwnym trafem po 1.5 roku użytkowania jakość spadła mi do 82% nie wiem czemu! Może ktoś podpowie w tym temacie…

Powiedz mi czym różnie sie zgubienie dysku z pendrivem …
W obu przypadkach dane mogą wpaść w niepożądane ręce i w obu wypadkach zalecam mieć kopie zapasowych danych oraz ów dane zabezpieczyć - i tu bym zalecił zaszyfrowanie danych w m.in veracrypt.

Pendrive można włożyć do kieszeni portfela , przypiać do smyczy czy do czegoś innego żeby sie nie zgubił.
W przypadku dysku tachanie cegły i dodatkowe noszenie plecaka żeby mieć gdzie go włożyć i jak przenosić… po mimo tego taki duży dysk łatwiej uszkodzić podczas upadku.

Co to za studenckie prace które wymagają 6TB, Nawet pełnometrażowe gry zajmują mniej niż 200GB pare tytułów na obecny czas zajmuje jedynie 130GB około większość to okolice 80GB.

Z doświadczenia powiem, że najlepiej aby student trzymał dane w chmurze. Zbyt wiele nieszczęść i płaczu widziałem po utracie danych jak padł pendrajw dysk ssd czy dysk przenośny bo upadł na pijackiej imprezie, etc… Niech zainwestuje w chmure i tam trzyma dane.

A ja nic nie pisałem o zgubieniu. Miałem na myśli trwałość urządzeń. Pendrive’ów uwaliłem dziesiątki, dysków mi się nie udało.

Mamy prawie trzecią dekadę XXI w. Można kupić M.2 w stosownej obudowie.

A no wiem też dobra opcja kupić taki m.2 z adapterem i pod usb i mieć skur** co leci 3GB/s
Tylko z tym trzeba już bardziej uważać żeby nie uszkodzić no i też będzie to większe w stosunku do pendriva. Zresztą nie wykorzysta tego potenciału bo na co mu taka prędkość na doumentacje co waży 60MB a poza tym tam na studiach i tak bedą kompy z przed epoki ^^ A nie najnowsze x570 z usb 3.1

To nie wiem co ty tam robisz i jake te pendrive kupujesz mi jeszcze żaden pendrive nie padł prędzej komuś dałem bo mi nie był potrzebny do dziś mam jeszcze 2 pendrive z kingstona 4GB przydają się jak potrzebuje jakieś iso rozruchowe zgrać :slight_smile:

Dobre ceny mają starsze m2. Można wsadzić w obudowę i używać jako zewnętrznego:

A co uważacie o tych dwóch dyskach, które wymieniłem w pierwszym poście. Lepiej postawić na markę czy wytrzymałość? Tak dodam że adata ma dysk toshiba mq01abd100

Ja odwrotnie. Może nie mam specjalnie dużo pendów bo tylko 8. Ale najstarszy ma 6 lat i wciąż działa. Działają wszystkie. Z tym, że ja jak kupuję penda to nie z tych do 30 zł tylko co najmniej za kilka stówek. I śmiem twierdzić, że pend z wyższej półki jest równie trwały co dysk.