Jaki jest czas na ponowny egzamin prawa jazdy?


(massaro76) #1

Witam.Mam nietypowe pytanie.Znajomy w Maju ukonczył kurs prawa jazdy B i w tym samym miesiącu zdawał na egzamin.Nie udało mu się i chciałby trochę odpocząć od tego.Ja sie pytam,jaki jest czas żeby zdawać ponownie egzaminy?Słyszałem że w ciągu pół roku trzeba zdawać inaczej pójdzie sie na ponowną naukę prawa jazdy,słyszałem też że w ciągu roku.Więc orientuje sie ktoś w tym,jaki jest czas?


(struart) #2

Po upływie 6-ciu miesięcy egzamin teoretyczny traci ważność.

Trzeba na nowo zdać teorie po zdaniu teorii zapisać się na praktyczny (w tym momencie z tego co wiem trzeba przedstawić zaświadczenie o ukończeniu doszkolenia 5 godzin)


(massaro76) #3

No tak,ale jak on teorie nie zdał to też jest 6 miesięcy?


(freedom) #4

Skoro teorii nie zdał to dla niego bez różnicy, może się zapisać kiedy chce, kurs jest ważny całe życie (z tego co wiem, nawet badań lekarskich nie trzeba powtarzać - mowa oczywiście o tych bezterminowych). Teraz tak, jeśli za następnym podejściem zda egzamin teoretyczny, a praktycznego nie, to ten pierwszy jest ważny (jak wspominał kolega wyżej) 6 miesięcy. W tym okresie kolega może podchodzić do samego egzaminu praktycznego. Jeśli mu teoretyczny przepadnie, po prostu musi zdawać oba.

Zaświadczenie o wyjeżdżeniu pięciu dodatkowych godzin trzeba mieć dopiero po trzech (kolejnych) oblanych egzaminach praktycznych.


(massaro76) #5

OK.Dziękuję kolegom za odpowiedzi.


(lith) #6

Po każdych 3 niezdanych praktycznych trzeba mieć doszkalanie z jazd, a po każdych oblanych 3 teoretycznych dodatkowe szkolenie z teorii(chociaż ja bym proponował się za rowerem rozglądać jak ktoś tego dokona). Jak nie podejdziesz do egzaminu to się nie liczy jako oblany. Jak koledzy wyżej napisali teoria jest ważna pół roku i przez ten czas można dowolną ilość razy podchodzić do praktyka, jak teoria straci ważność to trzeba po prostu zdać ją jeszcze raz. Kurs nie ma okresu ważności, więc można robić dowolne przerwy, tylko po roku przerwy w egzaminach dokumenty z wordu są odsyłane do wydziału komunikacji, więc trzeba wtedy trochę pochodzić po urzędach, a potem poczekać, aż prześlą je z powrotem do wordu.