Jaki system kupić Windows 7 czy Windows 10


(towerone) #1

Witam,

po wielu latach zdecydowałem się na zmianę komputera. Mój leciwy HP miał na pokładzie Windowsa XP, którego znam na wylot. Teraz kupiłem lapka bez systemu i stoję przed dylematem jaki system do niego dokupić. Windows 7 jako tako znam, bo parę razy pracowałem na komputerze z tym systemem, a Windowsa 10 znam tyle co z YouTube :wink:
Przeczytałem wiele artykułów odnośnie Windows 10, ale większość z nich była pisana zaraz po premierze systemu dlatego nie wiem na ile one są aktualne. Dużo w nich było mowy o tym, że “10” zmniejsza prywatność i sama decyduje kiedy i jakie aktualizację będę zainstalowane. Czy tak jest nadal? Ja należę do świadomych użytkowników i wolałbym mieć pełną kontrolę nad tym co się dzieje w moim komputerze dlatego tak trochę sceptycznie podchodzę do “10”. Z drugiej strony “7” jest już leciwym systemem i za kilka lat straci wsparcie więc może lepiej “10”.
Jak Wam się pracuje z Windowsem 10? Jak go oceniacie względem Windowsa 7?


#2

Wgraj sobie po prostu Win 10 z pendrive tam masz chyba kilka dni na testy zanim będziesz musiał wpisać klucz i sam sobie odpowiesz na pytanie :slight_smile: Jak ci się spodoba to sobie kupisz i po kłopocie, a jak nie to zainwestujesz w Win7, jak szkoda ci kasy to zainstaluj linuksa :slight_smile:


(daras28-82) #3

Windowsa 7 możesz ciągle zaktualizować do dyszki ale po co skoro możesz po prostu kupić dychę.
Jak mi się żyje z dychą?
Nie mam kompletnie powodów do narzekania.
Na Win7 system z tygodnia na tydzień pracował coraz oporniej, dychę mam na kilku kompach praktycznie odkąd dało się zaktualizować - jest kompletnie bezproblemowo.
Wieczne czyszczenie systemu którego wymagała 7-ka dyszki nie dotyczy.
Szybkość i responsywność na dyszce z HDD jest porównywalna z Win7 na SSD.
Stabilność - nie zanotowałem żadnych zwiech na kompach które nigdy praktycznie nie są wyłączane.
Zaliczyłem kilka BS-ów na jednej ze stacji pod dużym obciążeniem - szybka diagnoza wykazała grzanie chipsetu, zmiana pasty wyeliminowała problem.

Przesiadkę z Win7 odczułem bardzo pozytywnie, do 7-ki nie wrócę.
Nawet wybór 7 za darmo albo dycha odpłatnie jest prosty.
Wybieram dychę.

Instalacja dychy przebiega sporo prościej niż 7.
Dycha sama drze wszelkie sterowniki po podłączeniu do netu.
Oczywiście nie znajdzie sobie wszystkiego, ja osobiście tylko soft do drukarki musiałem doinstalować, cała reszta wszędzie wchodziła automatycznie.


(maker3) #4

Oczywiście, że Windows 10.
Kupowanie siódemki w 2017 roku, to jakieś pomylenie.

A jak kupiłeś nowego laptopa z Kaby Lake (Intel 7xxx), to już w ogóle taki staroć jak Win7 tam nie działa.


#5

Jak oceniam względem win 7 , takk samo :slight_smile: nie mam większych problemów z win 10 Tobie radziłbym kupić win 10 , bo siódemka za jakiś czas kończy wspoarcie , i to jest jak to się mówi starszy system.


(towerone) #6

Dzięki wszystkim za wypowiedzi. Przekonaliście mnie do “dyszki” :smiley:
Jak mi się nie spodoba to będzie na Was :stuck_out_tongue:


(Jusko) #7

Dziesiątka jest bardziej przyszłościowa - wybierając W7 mamy spokój do 2020r, a potem znów dylemat co wybrać.

Jeśli szukasz jakieś opinii np. rok po premierze, gdy niedawno kończyła się promocja na darmowy update, to możesz obejrzeć ten film. Polski, przystępny, z perspektywy zwykłego użytkownika. Generalnie jest ciągle aktualny, bo nie zmieniło się tutaj zbyt wiele: https://www.youtube.com/watch?v=4Ium_ltZqYg