Jakie korzyści ma Ubuntu z Minta?


(Tojuzkoniecc) #1

Wytłumaczcie mi jakie korzyści ma np. Ubuntu z tego, że istnieje Mint, który jest oparty na Ubuntu? To samo pytanie mogłoby brzmieć- jakie korzyści ma Debian z Ubuntu?

Po pierwsze jakby nie było - każde distro dla każdego distra linuxowego to konkurencja. Jakie korzyści ma ojciec (Ubuntu) z syna (Minta)?


(Frankfurterium) #2

A musi mieć jakiekolwiek? Ludzie stworzyli Minta, bo nie byli zadowoleni z Ubuntu, a nie dlatego, że chcieli mu zrobić przyjemność.

A jeżeli szukać czegoś na siłę... Mimo wszystko obie dystrybucje są ze sobą dość kompatybilne. Cokolwiek ciekawego wymyślą developerzy Minta, nie będzie trudne do zaadaptowania na Ubuntu.


(Rim87) #3

Mint jest oparty na lżejszym środowisku graficznym. posiada dwie odmiany Debian i podkładka Ubuntu. proponuje mieć Minta ponieważ w Ubuntu teraz króluje unity, które jest koszmarne


(icywind) #4

O ile nie ma w Mincie wbudowanego np. Ubuntu one to Ubuntu nie ma żadnych korzyści. No może minimalną promocję bo jeśli ktoś od początku używający Minta zobaczy, że jest oparty na Ubuntu będzie chciał Ubuntu sprawdzić.

Dystrybucje Linuksa nie są dla siebie konkurencją w takim znaczeniu jak np. Windows i Mac bo gdyby nagle przestał istnieć Debian to Ubunu i Mint też by padły, więc zlikwidowanie "wroga" nie jest pożądanym celem.

Poza tym gdyby Shuttleworth miał taki kaprys mógłby nawet wydać drugą dystrybucje opartą o Minta.


(system) #5

to raczej mint ma korzyści z istnienia ubuntu - jest na nim wzorowany


(marcin82) #6

Wzorowany na pewno nie jest - po prostu korzysta z tzw. basesystem. Mint ma raczej na celu wprowadzanie usprawnień, łatania pewnych dziur i tyle. W przypadku linii opartej o LMDE można to ująć tak - LMDE ma być skonfigurowanym i przyjaznym Debianem. Moim zdaniem dużo lepiej byłoby dla Linux Mint, aby utrzymał wsparcie linii opartej o Debiana.


(Rosiak115) #7

To samo mógłbym powiedzieć o środowisku graficznym minta, a raczej jego przerobionej wersji.

Unity jest już w porządku, jeśli się komuś nie podoba to tylko jego indywidualna sprawa.

A korzyści Canonical żadnych nie ma, bo mint ma w sobie oprogramowanie z Ubuntu wchodzące w skład gnu/linux, nie ma w sobie zastrzeżonych na innych licencjach autorskich rozwiązań z Ubuntu.

Dla przykładu OS X, jest oparty o system bsd. Apple wprowadziło tam własne autorskie rozwiązania. Darmową wersję systemu Apple udostępnia do teraz, natomiast wersję systemu z własnymi rozwiązaniami które są na ich własnej licencji udostępnia za opłatą.


(TommyV6) #8

Obawiam się że to ryzykowne pisać jakoby Unity było cięższe niż Cinamone.

Cinamone w wersji dev wymaga dokładnie tego samego co Unity, czyli dobrej wspieranej grafiki.


(Chillout) #9

Porównania:

http://www.techbyte.pl/index.php/recenz ... ndows.html

http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzj ... /9639.html


(n33trox) #10

Tu nie idzie o korzyści :slight_smile: Właśnie tym się różni otwarte oprogramowanie od zamkniętego. Każdy może sobie zrobić system na bazie Debiana, Ubuntu czy nawet Minta i jeśli ktoś tu czerpie z czegoś korzyści, to ten korzystający. I nikt nie ma nic przeciwko. I to jest piękne w open source :slight_smile:


(mati75) #11

Jako członek dev team Linux Mint, odpowiedź na pytanie:

brzmi: Nie ma żadnych.