Jakim cudem mogę mieć owady w matrycy?


(Kravjec) #1

Napisałem maila przez pomoc techniczną do Benq ( o bad bixele) to oni mi tam wysłali w załączniku tabele od ilu badów jest serwisowany i napisał mi także że jeżeli to są owady w matrycy to nie podlega gwarancji. Może mi to ktoś wyjaśnić?


(system) #2

http://64.233.183.104/search?q=cache:qT ... =firefox-a


(Kravjec) #3

No to powinni to jakoś zabezpieczyć przed tymi owadami albo coś :?


(Nowy10) #4

mogliby dodawać do sprzętu zakupionego muchozol :slight_smile:

niestety w takim wypadku wina nie jest po ich stronie i każdy musi się sam zabezpieczyć przed takimi sytuacjami


(Clubbasse207) #5

to jest dziwna sprawa powiem ...

już dwa razy spotkałem się na jakimśforum że ktoś miał robakle w matrycy i jest to według mnie jak najbardziej wada konstrukcyjna za którą producent powinien brać odpowiedzialność .


(Kravjec) #6

No ciekawe jak. Mam mój monitor silikonem obleić czy coś :?

No widzisz a Benq nie bierze


(Nowy10) #7

to pytanie warto zadać producentowi

a jak wejdzie duży robal do wentylatora procesora i sie spali? oczywiście procesor :slight_smile: bo miejsca jest sporo


(Daghda) #8

Żadnych modyfikacji monitora - wysłać sprzęt do serwisu. Widziałem to kiedyś w Acerze - ciężko się z tego wytłumaczyć, ale generalnie serwis przyjmuje, że to nie jest wina użytkownika (jeśli nie widać żadnych usterek wskazujących, że np. panel był uszkodzony mechaniczne czy coś).


(JarekMk) #9

Czy mógł byś ją tutaj przedstawić ?


(Kravjec) #10

http://rapidshare.com/files/56787304/Pi ... Q.xls.html

Tutaj wszystko jest

"Pixele - norma ISO BQ"