Kaspersky czy Norton,wady i zalety?


(SeBoLaS) #1

Witam,proszę w tym temacie o opinie użytkowników tych że programów,a mianowicie chodzi mi o Norton Internet Security 2009 i Kaspersky Internet Security 2009,jakie są zalety i wady tych programów ,który posiada lepszą zaporę sieciową,jak wygląda wykorzystanie zasobów komputera...po prostu proszę o spostrzeżenia użytkowników,z góry dzięki.


(Blady2012) #2

KIS 2009 jest lepszy,nie muli kompa,codzienne aktualizacje po kilka razy dziennie,bezpieczny i skuteczny korzystam z wersji BOX w wersji na rok i jestem zadowolony,NIS 2009 skuteczny ale muli kompa


(Hitm3n) #3

Hmm nie wiem, gdzie to mulenie zauważyłeś. Ja mam NIS 2009 i nie narzekam na takie przypadłości. Wg mnie oba są dobre, ale gdybym miał wybierać (byłyby np za free) to wybierałbym NIS 2009 -> przyczyna prosta, mam znajomych posiadających KIS'a i NIS. Narzekają bardziej Ci, którzy mają KIS, chociaż nie potrafią tego dokładnie określić dlaczego, ale tu już się zaczyna inna bajka. NIS wg także ma bardzo dobrą wykrywalność wirusów oraz aktualizacje (w tle, nie widać ich za często, chyba że sam je odpalisz ^^). I jak wiadomo, nie ma programu idealnego w tej kategorii, bo jeden wykrywa takie, inny takie a jeszcze inny co innego uznaje za virusa.


(nie_pozorny_-) #4

KIS lepszy duzo znajdzie do NIS nie mam zaufania raz przepościł mi wirka

Przypominam KIS mam oryginalny NIS też miałem ale już go dałem sąsiadce rzadko na kompie jest ;D


(Jaceli) #5

Pytanie ma raczej charakter filozoficzny - o wyższości świąt A nad świetami B :wink: Mysle ze oba programy sa na rownie wysokim poziomie, a o wyborze decyduja raczej niuanse typu estetyczny wyglad czy patriotyzm:) Zaglosowalem na NIS bo wole wspierac produkt amerkanski niz rosyjski. poza tym nortonowi nalezy sie nagroda za to ze wypuscil w tym roku naprawde udany soft, ktorym dogonil czy przegonil stawke. a kis.. gdyby tak jeszcze jedno s..kiss.. to moze :slight_smile:


(Hitm3n) #6

nie_pozorny_- nie ma AV idealnego, może się zdarzyć, że jeden Anty-Virus przepuści takiego, a inny go nie, i na odwrót. Więc to nie jest raczej powód do polemizacji :wink:


(Blotny) #7

Hmm, w teście PCW wygrał BitDefender, drugi NIS ex aequo z McAfee, a Kasperski daleko w tyle.


(pakeroso) #8

no widzisz a mi KIS przepuścił syfa, i to takiego, że klękajcie narody :smiley:

viewtopic.php?f=16&t=214522&p=1425887#p1425887

zatem to żaden argument.

Ja co prawda nie testowałem nigdy NIS, ale w ciemno każdemu polecałbym KIS. Ten pakiet ma po prostu wszystko czego user może żądać od takiego zestawu ! W dodatku nie muli tak bardzo i świetnie wyłapuje potencjalne zagrożenia, ataki czy infekcje. 8)


(Blotny) #9

To już nie zaleta, najnowszy NIS też przestał mulić.


(el polaco) #10

Miałem prawie 3 lata KIS i byłem bardzo zadowolony. Teraz ponad pół roku mam NIS i też jestem zadowolony. Programy porównywalne (oba bardzo dobre), nie mulą kompa. Wg. mnie o tym, że dany program jest lepszy można tylko i wyłącznie zadecydować na podstawie wyglądu menu... :smiley: Który komu się bardziej podoba z wyglądu tego bierze, bo funkcjonalność i jakość jest praktycznie taka sama.

Testy w takich gazetach zawsze są "śmieszne". Pamiętam jak kiedyś co roku w teście Komputer Świata rządziła i dzieliła Panda. To były czasy. Takie testy są z reguły sponsorowane.


(Blotny) #11

Wiesz, to samo można powiedzieć o testach w portalach, tam producent ma jeszcze większe pole do popisu. Co nie zmienia faktu, że KIS jest w środku stawki. Nawet jeżeli pierwsze miejsce kupione, to już raczej drugie, czy trzecie - nie.


(BOLO1990) #12

KIS strasznie zamula nawet na nowszych maszynach ma humorki jak "baba" wykrywalność ma b. dobrą NIS szczerze nie używam go już od wersji 2002 (bodajże) bo każda kolejna wersja biła na głowę poprzednią ale nie w tą stronę co powinna ... Także nawet nie zainstaluje go do przetestowania Norton jest dla mnie skończony aktualnie testuje Avira i jest raczej strasznie jest za czuły w GG mi coś wykrył ale już nie pamiętam co nawet nie wiem co z tym zrobił bodajże poddał kwarantannie pamiętam jeszcze kiedy MKS_VIR bardzo go lubiłem:) AntiVirenKit tez darze sympatią KIS zachwyca mnie skutecznością z Nortonów uwielbiam SystemWorks tyle tego jest że można by pisać i pisać lecz ogólnie jest to rzecz gustu i indywidualnych potrzeb i oczekiwań więc takie tematy nie powinny być zakładane moja rada przetestować wszystkie jak leci i wybrać swój ja tak robię (co prawda trudny wybór ale wreszcie na coś się zdecyduję) :slight_smile:


(fiesta) #13

Zainstaluj i potestuj wersję 2009 to wtedy podyskutujemy.

8)


(BOLO1990) #14

Hmmm... Czyżby naprawdę wzięli się w garść i stworzyli porządny program antywirusowy?? Wątpię więc poczekam jeszcze na wypowiedzi innych posiadaczy Nortona w wersji 2009 jeśli to prawda to super powrócił do gry mój pierwszy antywirus!!:slight_smile:


(Hitm3n) #15

BOLO1990 - to prawda, po porażce ostatnich 1 czy 2 wersji, 2009 jest naprawdę godna polecenia, mulić nie muli i sprawuje się bardzo dobrze


(Jacob) #16

Powiem tak

Norton jakoś mi najbardziej pasuje. Wybrałem go, bo dostałem 60 dniową wersję z moim laptopem. Po prostu on się aktywuje i tyle. Po prostu działa.

Gdy przechodziłem z Visty na Windows Sevena nie było jeszcze Nortona 2010, który ma wsparcie dla najnowszego systemu Microsoftu. Pomyślałem - jakiegoś antywirusa trzeba mieć, a na WP mam darmowego Kaspersky Internet Security 2010. Więc go pobrałem, zainstalowałem, ale nie potrafiłem się w nim jakoś odnaleźć. Wszystko takie jakieś dziwne, niby wszystko działa a coś nie byłem pewny.

Bo np. Norton pokazuje ile minut temu pobrał aktualizacje. Kaspersky nie. I tak dalej...

Kilka dni po tym jak zainstalowałem Kaspersky'iego pojawił się NIS 2010. I nie patrząc na to, że mi licencja przepadnie zainstalowałem Nortona. I wcale nie żałuję. Tak wszystko jest takie proste i intuicyjne (przynajmniej jak dla mnie).


(Sebos99) #17

Na samym środku głównego okna zakładki aktualizacja jak byk pisze ile minut temu zakończono aktualizację :stuck_out_tongue:


(Jacob) #18

Ale jest to mniej widoczne niż w Nortonie...

Dlatego więc wolę Nortona... choć to być może i kwestia przyzwyczajenia...