KDE Plasma - konfiguracja panelu (paska zadań)


(happypiotr) #1

Dzień dobry, może ktoś podpowiedzieć, jak skonfigurować panel?

Aby było tak:

Chodzi o to, aby poprzypinać do panelu różne rzeczy, pogrupować je i aby między tymi grupami był konfigurowalny odstęp.
Po lewo jakieś narzędzia, później partycje przypięte i później programy.
Bo na razie mam tak:

Bo kombinuje i kombinuje i nie wychodzi :frowning:
Da się w ogóle? Dziękuję


(happypiotr) #2

Dobra, sam sobie odpowiem, bo zakombinowałem i utworzyłem 4 panele

Tylko jest problem, bo jak np odpalę jakiś program (tu Chromium) to ikonka pokazuje się też na tym po lewej :frowning: ehh…

I jeszcze jak podpiąć partycje do panelu?


(Domker) #3

Na KDE4 był plasmoid “Panel Spacer” dodawał dowolne odstępy pomiędzy przypiętymi aplikacjami w panelu. Aktualnie do KDE5 nie jest przeportowany - widocznie zainteresowanie było nikłe.
Jedynie można dodać prosty separator:

Najlepiej to nie przenosić przyzwyczajeń z Windows / nie kopiować pulpitu.
Używasz w ogóle Alt+Space/lub/Alt+F2 - jak się nauczysz z tego korzystać to zapomnisz o menu i o pasku zadań. https://userbase.kde.org/Plasma/Krunner

Druga sprawa jeżeli chcesz, coś pogrupować to użyj sobie plasmoida “Widok katalogu” i w ustawieniach wskaż na katalog z danymi skrótami (*.desktop)
Po kliknięciu w element wysunie się lista z zawartością katalogu (skrótów).

Na prawdę elementów organizacji jest multum w KDE, w tym aktywności, czyli niejako profile pulpitów dla konkretnych zadań.

Na początku też robiłem ten sam błąd, czyli dostosowywałem wszystko tak jak miałem w Windows - to jest błąd :wink:

Partycje dodasz banalnie prosto:
Otwórz Dolphina i przeciągnij z panelu “Urządzenia” dany skrót i po upuszczeniu na panel pojawi się menu z opcjami jak chcesz to dodać, czy jako skrót (ikona), czy jako katalog, czyli po kliknięciu pojawi się zawartość w wysuwanym okienku.


(happypiotr) #4

Nie idę w tym kierunku. Owszem, są przyzwyczajenia, ale nie o to chodzi. A chodzi o funkcjonalność i jak najszybszy dostęp do wszystkiego - myszką. No można też w sumie skrótami klawiatury rozwiązać.
Dzięki za całe info, jadę z koksem.


(takijeden.ninja) #5

Zamiast złożonej zabawy z panelem rozważ użycie docka. Panel przenieś np. na górną krawędź ekranu, a na dolną krawędź wrzuć dock z szybkim dostępem. Jeśli dla panelu i docka włączysz autoukrywanie to jeszcze zyskasz na powierzchni roboczej.

Fajny i rozwijany dock dla Plasmy w akcji: https://www.youtube.com/watch?v=74EA3nijbTU


(happypiotr) #6

Dzięki za porady, ogólnie już wiem gdzie kopać.
Uwielbiam Plasmę, tyle możliwości że masakra, a chodzi błyskawicznie.


(happypiotr) #7

Po zakumaniu i całym przetestowaniu go, ten dock rozwalił mnie na łopatki.
Wątek, który zacząłem odnośnie szybkiego dostępu i funkcjonalności co miałem, to co było w Win, to zeszło na taki plan, że doznałem jasności, nowej jakości. Jest 1000% lepiej i jak wracam do Win, a muszę (jeszcze), to normalny beton.
A ma ktoś jakieś jeszcze rozwiązania co do panelu w KDE?

PS. Jestem świeżak, a napierdzielę, pododaje Elementy interfejsu do testów i się rozchrzani już mój tak dobrze ułożony Manjaro :wink:
No chyba, że do testów wrzucę na osobnych partycjach drugi Manjano (da się tak?), albo wrzucę OpenSUSE.
Po cichu liczę, ze ktoś zapoda jeszcze fajne i sprawdzone rozwiązania panelu KDE.


(takijeden.ninja) #8

Żeby sobie nie pochrzanić interfejsu wrzuć takie samo distro jak używasz do VM i tam rób z nim co chcesz. Jak się nauczysz i wypracujesz sobie to co chcesz uzyskać, to ustawisz sobie później pożądany wygląd na hoście.


(pocolog) #9

Tylko po co nowy system? Jeśli rozjedzie mu się interfejs, to najwyżej na aktualnym koncie. Więc albo usunie katalog z konfiguracją KDE aktualnego użytkownika, albo stworzy nowego.


(happypiotr) #10

No chyba że tak. Bo już dość. Przez tydzień instalowałem 30 razy różne dystrybucje i środowiska i nie chce mi się.
Np Debiana wypaliłem na trzech płytach DVD i nie zaskoczył ze sterownikiem karty wifi. Ale jednocześnie miałem Minta i zwyczajnie skopiowałem z niego cały katalog sterowników do Debiana i już było wifi haha (niezłe wariactwo).


(takijeden.ninja) #11

Dmucham na zimne i zakładam, że pewnych rzeczy jako początkujący może nie wiedzieć jak odkręcić. VMkę może sobie za to psuć do woli i całkowicie bezstresowo.


(happypiotr) #12

Dodam przy okazji. W openSUSE KDE po instalacji Latte, w ustawieniach jest mniej opcji (porównawczo do Manjaro). Np nie ma w “Tło” opcji Opacity, nie ma też innych ustawień i nie jest po polsku :stuck_out_tongue_winking_eye:
W ogóle w Manjaro ten dosk hula lepiej. Ale to moja percepcja.
A czy przypadkiem w openSUSE brak go w repozytorium tak w ogóle. Bo już nie pamiętam jak go instalowałem i może to wynika, chociaż wątpię.
PS. No można siedzieć godzinami i kombinować z tym dockiem na instalacji w openSUSE, ale…
Tu w Manjaro: