Kilka pytań odnośnie "palmtopa" HP JORNADA 520


(Zamojskamartyna) #1

Wylicytowałam na allegro palmtopa HP JORNADA 520. Niestety był bez żadnych dodatków. Sprzedawca pisał, że palmtop jest sprawdzony na pożyczonej ładowarce i włącza się, dalej nietestowany. Sprowadzony z Niemczech.

Zastanawiam się czy opłaca się kupić akumulator,baterie,ładowarkę? tzn. co mam kupić? bo nie wiem co jest potrzebne...

Jestem ciemna w takich tematach. Co muszę kupić, by palmtop działał? (bo jest wyładowany).

I jeszcze kilka pytań:

  • Czy na tym palmtopie podłączę się do WIFI ?

  • Czy jest możliwość zmiany języka na polski?

  • W którym roku ten palmtop został wyprodukowany?

ps. nie wiem czy dobry dział, ale nie wiedziałam gdzie zapytać...


(Rovou5hou) #2

Takie rzeczy warto rozeznać jeszcze przed zalicytowaniem. Na Twoim miejscu zacząłbym od zasilacza. Ten zabytek ma oddzielne złącze DC, powinien ruszyć na nim nawet bez baterii.

Odpowiem pytaniem na pytanie. Co chcesz na nim osiągnąć? To przecież 100% zabytek, z szeregowym portem komunikacyjnym i anachronicznym forkiem Windows CE 3.0 na pokładzie. Takie rzeczy kupuje się tylko gdy chce się coś konkretnego osiągnąć. Coś czego nie da się zrobić współczesnym sprzętem lub jest to nieopłacalne. Współczesnego smartfona to na pewno nie zastąpi.

WiFi? Pewnie coś w stylu kart bezprzwodowych w formacie CF da radę np. http://www.amazon.com/Cisco-Linksys-WCF ... B00006ELLL . Tyle, że to białe kruki. Pewnie droższe od tego palmtopa, do tego straszliwie przestarzałe (na ogół 802.11b bez WPA). Zwróć uwagę na dostępne sterowniki, mogą nie obsługiwać docelowego OSa.

Język? To pewnie stosunkowo najmniejszy problem, poszukaj nakładek spolszczajacych.

Data produkcji? Zgaduję: około 10 lat temu.


(Veers) #3

Hmm - trochę dziwna kolejność - najpierw kupować, potem zadawać pytania ...

Ładowarka - jak najbardziej. Akumulator ... cóż - obawiam się że koszt może przewyższyć wartość sprzętu, choć kto wie... Prawie na pewno jakąś pojemną kartę CompactFlash.

Nie bardzo mam pomysł, do czego obecnie można by takiego sprzętu, ale te które przychodzą mi na myśl to:

  • odtwarzacz MP3 (wtedy potrzebne słuchawki),

  • dyktafon (wtedy potrzebny jakiś mikrofon),

Nie, przynajmniej do czasu kiedy zaopatrzysz się w coś takiego: http://www.embeddedworks.net/pdetail.ph ... od=wlan101 (to tylko przykład, ale znalezienie czegoś co będzie wykraczało poza standard b sieci bezprzewodowej, obecnie będzie i tak graniczyło z cudem)

Tak. Bodajże Paragon Software oferuje nakładkę językową na Windows Pocket PC 2000.

Ten konkretny którego kupiłaś ? Nie wiadomo.

Za to wiadomo, że Joranda 520 na rynek został wprowadzony w lipcu 2005 roku.


(Rovou5hou) #4

Przypuszczam, ze jeszcze wcześniej. Na stronie HP jest do pobrania manual do serii 520 datowany na 2001 rok. Wikipedia twierdzi, że ostatnia Joranda (nowsza od tu omawianej) miała premierę w 2002, ale nie jestem w stanie tego zweryfikować. Wiem za to, ze pochodzący z tego okresu mój stary Sony z PalmOS 4 na pokładzie ma już złącze USB zamiast szeregowego a la palmtopy z lat .90 XX-wieku.


(Zamojskamartyna) #5

Widzę że nie opłaca się nic z tym robić..

No więc mam takie pytanie, mianowicie za ile mogłabym opchnąć tego palmtopa? standardowo na allegro...

Jest używany,sprowadzony z Niemiec. Sprawdzony na pożyczonej ładowarce,włącza się. Wiem tyle.


(Veers) #6

Za tyle, ile ktoś będzie skłonny ci zapłacić. Idealnie byłoby, gdyby udało ci się odzyskać pieniądze które za niego dałaś ....

Tu przychodzi mi na myśl stare powiedzenie: "nie wierz w cuda - polegaj na nich".


(Zamojskamartyna) #7

Ale ile on jest tak na oko warty?


(Veers) #8

Na oko - nic.

Kompletną Jorandę (z ładowarką, etui, rysikiem) można kupić za 25 USD. Jorandę niekompletną (na części) - za 16 USD. Biorąc jednak pod uwagę wielkość zainteresowania które wzbudza oferta z ceną wywoławczą 3 USD - nie robiłbym sobie wielkich nadziei .....