KIS 2011 + firewall - jaki?


(Stalker) #1

Witam,

W chwili obecnej mam zainstalowanego na kompie Kasperskiego Internet Security 2011 i zastanawiam się jeszcze nad firewallem, tylko nie wiem jaki wybrać. Co polecilibyście?

Dodam że korzystam z programów do generowania ruchu www które otwierają strony z mnóstwem syfu - wirusy, robaki, phishing, itp. Dlatego też potrzebuję kompleksowej ochrony.

Pozdrawiam


(Kris-is) #2

Wersja "Internet Security" Kaspersky'ego ma chyba przecież wbudowany firewall. Na pewno chcesz jeszcze jeden, osobny firewall instalować :roll: Jeśli to takie konieczne, to może wypróbuj firewall od COMODO :expressionless:


(Stalker) #3

Dla świętego spokoju zainstalowałbym jeszcze jeden, byleby nie gryzł się z Kasperskym.


(kamil_w) #4

Bez sensu. Kaspersky ma dobrego firewalla i nie trzeba nic więcej instalować. I kwestią nie jest tu ile firewalli będzie zainstalowanych, ale to jak ten jedyny będzie skonfigurowany.

Ewentualnie możesz wymienić Kaspersky'ego na Comodo IS i wszystkie te programy uruchamiać w piaskownicy (możliwe, że Kaspersky tez ma taką funkcję - nie wiem, od dawna go nie widziałem)


(Stalker) #5

Kaspersky ma funkcję piaskownicy ale nie działa ona pod Windowsem 7, a jedynie pod XP. Comodo z kolei takich problemów nie sprawia.


(florka) #6

KIS 2011 ma piaskownicę i na Windows 7 działa. Jednak piaskownica w KIS 2011 działa z ograniczeniami na systemach 64-bitowych. To jest sprostowanie cytowanej wypowiedzi.

KIS 2011 ma już zaporę i nie wolno instalować innej zapory, tak jak i innego antywirusa. W systemie nie mogą funkcjonować dwa antywirusy czy zapory. KIS 2011 wyłącza zaporę systemową Windowsa.


(Dariuszbbr) #7

Jak już chcesz inny firewall to zamiast KISa zainstaluj KAV i do tego firewal Comodo i po sprawie .Na co ci dwie zapory , system może działać niestabilnie [-X :smiley:


(kamil_w) #8

Ehh. Można mieć 2 zapory i to nie wpłynie na stabilność pracy systemu, jednak takie rozwiązanie ma 2 zasadnicze wady. Po pierwsze o każde nowe połączenie będzie się pytanym 2 razy (niepotrzebne zawracanie głowy - po dłuższym czasie irytujące), a po drugie zawsze to dwukrotnie większe obciążenie systemu.

Co do antywirusów to się zgodzę - dwóch się nie instaluje, bo będą się wykrywać nawzajem (chyba, że tylko jeden z nich będzie pracował w trybie rzeczywistym, a drugi będzie wywoływany na życzenie).