Komp "staje" i nie chce się uruchomić


(Kotlet1711) #1

witam.dzisiaj przy restarcie kompa, po ukazaniu się na ekranie monitora http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/pila/p ... os1603.jpg (tutaj przykładowo podaje wstawkę,ale chodzi mi o to) komp nie chce dalej ruszyć, resetowałem go kilkakrotnie, wyłączałem z sieci i nic, staje tak jak na dołączonym obrazku, własnie na tym momencie i ooo(nawet do biosu nie mogłem wejść),więc wyciągnąłem baterię biosu na godzinkę, kości ramu też wyciągnąłem, gdy po godzinie wszystko włożyłem na miejsce problem znikł, normalnie komp się odpala i w ogóle, ale po dwóch godzinach pracy na kompie problem powrócił.co moze być przyczyna że tak sie dzieję??myslę ze to coś może być z płytą głowną ale ja tylko tak przypuszczam, wy sie pewnie znacie lepiej ode mnie wiec jak moge rozwiazac ten problem, macie jakies pomysły??

P.S. moge jescze dodać ze jakies dwa miesiace temu robilem format na tym kompie i na nowo tworzylem partycje ale nie wiem czy ta informacja ma jakis wplyw ale z ta również się dzielę.

jeszcze zapomniałem dodać że po tym jak komp "stanął" ha moje parametry procesora się zmieniły, czy to mozliwe??wcześniej miałem 1,7 GHz, a teraz mam 1,00 GHz:/ i o co z tym chodzi??


(Dimatheus) #2

Hej,

Może to być płyta główna, ale najpierw trzeba sprawdzić, czy problem nie jest nieco bardziej trywialny. Jako że na screen'ie widać, że problem pojawia się przy wyszukiwaniu dysków i napędów, proponowałbym sprawdzić podłączenia dysków do płyty głównej. Sprawdź, czy przewody są dobrze osadzone w portach (również te zasilające), ewentualnie wymień przewody połączeniowe. Pooglądaj też dobrze płytę główną i sprawdź, czy nie ma na niej jakiś wybrzuszonych kondensatorów - jeśli tak, na 99% płyta do wymiany. Warto sprawdzić też kondycję dysku twardego - do celu tego najlepiej użyć narzędzia producenta dysku.

Bardzo prawdopodobne, że po skasowaniu ustawień BIOS'u zmniejszyło się taktowanie procesora na domyślnie ustawione w BIOS'ie. Oczywiście można to zmienić ustalając szybkość FSB oraz mnożnik procesora.

Pozdrawiam,

Dimatheus