Komputer do grania za 900 zł, Wasze propozycje


(tomekb) #1

W nawiązaniu do dyskusji pod naszym ostatnim materiałem wideo o komputerze do grania za 900 zł chciałbym spytać Was, jakie byłyby Wasze propozycje takiego zestawu?


(mahe) #2

Nie da się i cho… choinki nie będzie. Lepiej kupić używany na dobrych podzespołach niż coś niby nowego, co nie wiadomo ile wytrzyma i blokuje rozbudowę. A gdyby Intel nie wprowadził G4560 to ta dyskusja wogóle byłaby bezcelowa :wink: Aha, gracz za 900 zł to kupuje klawiaturę, mysz i może wystarczy na podkładkę pod mysz :stuck_out_tongue: Pozdro


(LORDEK) #3

Nie wchodząc na rynek wtórny, złożenie takiego zestawu do grania nie jest możliwe. Podkreślmy - DO GRANIA. Najtaniej co można złożyć to zestaw za 1200-1300 i ja złożyłem coś takiego:

A to i tak konstrukcja bez perspektyw na większą rozbudowę w przyszłości. Można dorzucić niby lepszy procesor, ale na zawał z radochy bym nie liczył. Dorzucenie grafiki pokroju RX 460 da nam lepszą płynność, ale na nic więcej bym nie liczył. Testy w internecie mówią same za siebie. Coś tam ugramy, bo np GTAV na średnich detalach trzyma się okolic 40-50, bez RX 460 mamy 30. Czemu 2x4GB? GPU w APU nie posiada VRAM i używa do tego zwykłego RAM, a im RAM jest szybszy, tym wydajność większa. Tutaj zawsze trzeba wybrać lepszy ram by zwiększyć ogólną wydajność, przy dedykowanej karcie graficznej nie jest to aż tak istotne.

https://www.youtube.com/watch?v=C7h0TaORzzQ - testy kilku gier na max detalach, obcięcie detali do średnich da nam lepszy rezultat.

A oto najtańszy zestaw na najnowszych dostępnych podzespołach:

Bazę można zamienić na i5 7400 + mobo, koszty podobne, z tym że tracimy możliwość OC. Ram możemy wymienić na 1x8 co da nam ok 30 zł oszczędności i pozwoli w przyszłości rozbudować zestaw do 16 GB w Dual. 50 zł zaoszczędzimy biorąc kartę z 2GB pamięci zamiast 4. Większa jej ilość nie dam nam więcej klatek, ale pozwoli podkręcić rozdzielczość tektur co będzie milsze dla oka.

Na czym nie możemy oszczędzać? Na pewno na PSU, a w artykule wciskano nam NoName 250W, bo był chyba najtańszy i tylko by zmieścić się w wymyślonym budżecie, który defacto jest nierealny.

Spójrzcie na zaproponowany koszyk za 1650 (!):

Co nie pasuje? Ano wciśnięty PSU i buda z papieru. Do grafiki, czyli 1050 Ti sam producent rekomenduje 300W, a ile ma propozycja? No własnie. Restarty, zwiechy gwarantowane, może nawet śmierć podzespołów lub pożar. Jest kilka zasad doboru PSU. Po pierwsze sprawność minimum 80+ Bronze, ostateczne minimum to 80+. Po drugie ilość zabezpieczeń tj. przeciwprzepięciowe, termiczne, przed zbyt niskim oraz zbyt wysokim napięciem, zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Po trzecie i bardzo ważne moc zasilacza powinna być wyższa o 100W niż suma deklarowanego poboru wszystkich podzespołów. Czemu? Nie tylko na wypadek OC. Sprzęt potrafi wyciskać z zasilacza wszystkie soki, gdy obciążamy go na 100 % jego przydatność do użytku szybciej się kończy, wszystko pracuje bardziej intensywnie, grzeje się, a to skraca żywotność dość drastycznie, nie wspominając o skokach poboru podczas obciążenia, co się czasem zdarza.

Dalej będziecie iść w zaparte, że propozycje są super? SSD o tak małej pojemności i tak dziadowy na kościach TLC rzeczywiście kuźwa jest tu niezbędny? Jedną, góra dwie gry sobie zainstalujemy? Skończ waść, wstydu oszczędź…


(hiropter) #4

I w wszystko w temacie… tylko dekiel będzie składał nowego kompa za 900 zł i mówił, że to do gier. To jak myśleć, że kocha się z Claudią Schiffer (kiedy byłą jeszcze na chodzie), a w realu uprawiać seks z kłodą… można? Można, ale jak z tego przyjemność płynie? :slight_smile:


(Bogdan_G) #5

A mnie ciekawi proteza komputera, co potrafi zagrać wiedźmina w średnich detalach choćby.
O! Odezwali się bogate pany, a przecież komputer do podstawowych potrzeb, tzn internet, biuro, jakiś photoshop, HD i mniej wymagających gier za 500 zł - temat na portalu miał się wielkie wzięcie. Oczywiście, według mnie parę setek trzeba było koniecznie dołożyć + system.
Pewnie, że syn sołtysa rządzi i kupuje drogi sprzęt, żeby wieśniakom wyłaziły oczy, ale wieś też chciałaby mieć przynajmniej namiastkę “cywilizacji” i na pewno będą ludzie kombinować, a syn sołtysa i tak manto dostanie…
Ciekawy jestem komputera do gier za 900 zł. Będę czekał na “Pomysłowych Bartków”.


(Pharun) #6

W takiej cenie to po prostu proponowałbym konsolę :smiley: tak, wiem że nie o to chodzi, ale wydałoby mi się to najrozsądniejszym rozwiązaniem.


(LORDEK) #7

To w sumie też jest rozwiązanie i przez myśl mi przeszło. Jeżeli komuś potrzebne urządzenie tylko do grania to jak najbardziej konsola spełni swoje zadanie.


(LORDEK) #8

Jeżeli chce się mieć komputer do grania to trzeba wyłożyć trochę kasy. Po prostu nie da się inaczej. My mówimy o komputerze do grania,a nie do biura czy internetu, taki zestaw do internetu z używanych części jestem w stanie Ci złożyć za te 500 zł ba, nawet gotowca kupisz. Rzecz w tym, że na takim Pentiumie komfort grania jest bardzo mały i nie można nazywać tego komputerem do grania bo większość tytułów wymaga grzebania w plikach konfiguracyjnych, a sama gra wygląda kanciasty twór a’la pierwszy Doom.

Ok, ale wyzwanie przyjmuję, ale na zasadach wyszukiwania używek lub zestawów bazowych podzespołów na serwisach aukcyjnych. Dajcie mnie chwilę.

EDIT:
DONE!

To jest i tak leciwy zestaw, a jego jedyną perspektywą rozbudowy są karta graficzna i procesor z drugiej ręki. Wyszło niecałe 940 z przesyłkami.Obciąć można było na dysku z jakieś 20-30, ale naprawdę trzeba szukać okazji. 80 to taka typowa cena. Grafika w guście obecnego 550, ale w podobnej cenie wyrwiemy 7770 tylko, że z 1 GB pamięci, okazjonalnie z 2 GB. Na intelu wyrwiemy coś na Celeron Quad ew. pierwszą generację Core, głównie i3, ale to i tak są okazje. Starałem się wybierać części tak, by były to dosyć spotykane konfiguracje na Allegro w cenach w miarę uśrednionych. Tak, można jeszcze coś ugrać szukając super okazji czy biorąc phenoma tylko w wersji X2, ale to jednak już przegięcie. Wyrwać też można jakiegoś FX pokroju 4300 czy 6300, ale często z 4 GB RAM, stockowym coolerem no i drożej. Całą bazę brałem też głównie ze względu na koszta wysyłki, gdzie płacimy raz za całość, a nie za każdą część z osobna no i też mamy większą pewność, że to zadziała. Sugestie?