Tyle co w temacie. Naciskam przycisk, którym włączam laptop, lampka pali się przez parę sekund i wszystko się wyłącza. Mam Acer Aspire 5710Z.
Czy możecie coś poradzić?
Tyle co w temacie. Naciskam przycisk, którym włączam laptop, lampka pali się przez parę sekund i wszystko się wyłącza. Mam Acer Aspire 5710Z.
Czy możecie coś poradzić?
Trudna sprawa wygląda jakby A nie było wystarczającego zasilania sprawdź zasilanie tzn bateria lub podłącz zasilanie zewnętrzne i zobacz czy "dociera do komputera) mój znajomy tak miał
Ale mi to wygląda to na problemy bardziej poważne np uszkodzenie płyty głównej np na skutek upadku laptopa lub problem z BIOS jeżeli z BIOS to mały problem bo tanio zaprogramują Ci ponownie.
Dzięki, sprobuję podłączyć… Ale też boję się, że jest to coś poważniejszego. Przedtem niosłam go w torbie, i kiedy wyciągnęłam,był lekko gorący… 
Zapomniałeś wyłączyć przed włożeniem do Torby?? włożyłeś włączany i zostawiłeś ??? Oj to się mogła płyta główna nawet usmażyć i inne rzeczy gdy zatkane były otwory wentylacyjne ale sprawdź to zasilanie może się tylko bateria rozładowała jak był włączony cały czas w torbie Napisz co tam stwierdziłeś
Tak nie na temat, autorką wątku jest kobieta 
No, fakt że jestem płci żeńskiej:)
Właśnie stało się to, co napisałeś, dekanet , zawsze nosiłam włączony, tylko że zamykała pokrywę. No i bateria mi się rozładowała w dziwny sposób, w ciągu jakiejś półgodziny. Już wiem, dlaczego :oops: Podłączyłam kabel- musiałam jeszcze po niego pójść, nie mogłam sprawdzić od razu, i wszystko OK. Dzięki dekanet! Do głowy mi nie przyszło, że mam go wyłączać… Ale ulga! ![]()
marina masz szczęście pewnie jak zamykałaś laptopa przy zamknięciu matrycy coś docięło wyłącznik tak jak jest w niektórych ACER-ach i się wyłączył a nie wszędzie się wyłączają Tylko Pamiętaj na przyszłość by go wyłączać i nie zastawiać otworów wentylacyjnych bo coś się w nim może usmażyć