Komputer nie działa jak należy - pomoc w diagnozie

Witam!

Nie mogę poradzić sobie z komputerem stacjonarnym. Raz działa, raz nie działa. Nie wiem co jest grane i potrzebuję pomocy.

Płyta GA-M52L-S3P
2x Kingston KVR667D2N5K2 (8GB)
Grafika GV-N220TC-1GI
Dysk SSD i HDD
Zasilacz Modecom 480W

Problem polega na tym, że komputer uruchomi sie raz na 30 prób. Podczas nieudanych prób bo to już od startu widać, logo windows jest jak na zdjęciu, i po pewnym czasie ekran się wyłącza.

Gdy za którymś podejsciem uda się uruchomić komputer, działa w miarę normalnie. Robiłem testy i dalej nie wiem co jest grane… :frowning:

Oto kilka zrzutów:



memtest


Nie mam już po prostu pomysłów co może być nie tak. Zmieniłem kartę graficzną na inną - dalej to samo, zasilacz na Silentium PC Elementum E2 550W - także bez zmian.
Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc? :frowning:
Z góry dziękuję.

Ta twoja płyta ma jeszcze pamięci DDR2, karta i procesor (którego nie podałeś) też swoje lata świetności pamiętają.

Oficjalnie windows 10 nie wspiera nawet tych podzespołów, tu może być wszystko. Kiedy zaczęły występować te problemy?

Dla mnie nie warto nawet próbować cokolwiek z nim robić jeżeli masz alternatywe. Zmiana karty czy dokładanie zasilacza to strata pieniędzy (chociaż zasilacz to jeszcze możesz przełożyć)

Komputery nie są nieśmiertelne.
Można grzebać, ale …to już informatyczna archeologia.
U Ciebie mogło paść wszystko. I nie oddawaj do "specjalisty " kolegi, bo nie ma sensu.

Wymień komputer, to naprawdę wyjdzie taniej od wymiany wszystkiego na raty, płacenia za „profesjonalny serwis” i dalszego łatania. Obudowę masz, dyski masz, Silentium masz, więc tylko jakieś współczesny procek, cpu i RAM, a to za 600 zł pewnie upolujesz na Allegro/OLX… :wink:

Przeczytaj. Próbuj.
https://www.easeus.com/partition-manager-software/fix-uefi-boot-in-windows-10-8-7.html
Ale najpierw zacznij od podstaw.
Zresetuj bios.
Kiedy uda ci się uruchomić system to w wierszu poleceń (administrator) wpisz:
sfc /scannow i klik na enter. Po zakończeni otrzymasz info ze
a. nic nie znaleziono
b. znaleziono ale naprawiono.
c. znalezione ale nie naprawiono lub naprawiono tylko część.
W tym przypadki powtórz skanowanie jeszcze dwa razy, jeśli dalej nie ma naprawy plików to
wpisz polecenie:
DISM /Online /Cleanup-Image /RestoreHealth
Po zakończeniu ponów sfc /scannow
Gdy to nie zadziała to wtedy powtórzyć operację w trybie awaryjnym
Czasem naprawa plików wystarcza by system uruchamiał sie prawidłowo. Jeśli nie, to pozostaje zastosować się do metod z artykułu.
P.S. Możesz także spróbować użyć jakiejś LiveCD linuxa by sprawdzić czy on bootuje. Jeśli nie, to problem wtedy po stronie sprzętu lub biosu.

Wycofuję to wcześniej, może da się uratować.

Jak da się uratować? Właściwości grafiki

  • Zalecane zasilanie PSU 400W
    Zasilacz tyle nie daje, żeby starczyło bez obciążeń.
    Może starczyłby OCZ ModXStream Pro 600W 80+ modular SLI PSU? - niecałe 300 zł, ale to przecież opłacalna inwestycja.

padł system.

Uszkodzony system by sam wszedł w niebieski ekran i NIGDY ny nie wstał, a nie raz tak, a raz nie. Przywracanie bios to już na 200% da efekt placebo. Zresztą dysk też względnie nowy, więc samo z siebie się nie sypie.

Co uratować?
Na 99% system jest OK, zasilacz i gpu podmieniono, zostaje uszkodzenie cpu/płyty, a to już szkoda diagnoować…

Ty wiesz lepiej. Ja jednak wolę informacje od nich. A „uszkodzony system” nie jedno ma imię.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :pleading_face:

Wyjąłem dysk (SSD) i sformatowałem na swoim komputerze. Chciałem zainstalowac W10 bo wczesniej normalnie działał na tym komputerze i o. Mam takie coś:


I dalej nic się nie dzieje. Przez 15 min stał. Gdy wyjąłem pendrive z systemem pojawiło się takie coś:

I tylko reset, wiadomo. Ale nie daje mi to spokoju…

Zaczynam instalację W7. Zobaczymy jak to będzie.

w7 to uwstecznianie się
linux live?
i zobaczymy czy działa sprzęt

Przy takim kalkulatorze to nie tak długo, a to drugie to norma…
Odpal livrcd z linuksem… zobaczymy efekty.

Bez obrazy ale jak to zrozumieć? Z czego wyjąłeś, na czym sformatowałeś i na czym chciałeś cos zainstalować?

A wcześniej mi się dziwiłeś, że mam polewkę. :slight_smile:

Ogólnie doszedłem mniej więcej, dlaczego takie problemy.

Kalkulator nie kalkulator, ale jest to komputer który jest używany głównie do przeglądania internetu i do nauki zdalnej. Od razu się pozbyć, kupić nowy…

Nawet nie skomentuje tej wypowiedzi…

Ale wracając do sedna. Omawiany komputer pracował na Windows 7. Aktualizacja do Windows 10 była przeprowadzona we wczesnych wersjach W10. Działało to bardzo sprawnie, do czasu wystąpienia wspomnianych problemów.

Windows 7 udało mi się zainstalować w miarę normalnie. Nie było to kosmicznie szybko, ale człowiek się wyciszył :sweat_smile:. System działał normalnie, nie było żadnych oznak, że coś jest nie tak. Fakt, że wcześniej działał na Windows 10 nie dawał mi spokoju, więc znowu format i próba instalacji Windows 8. W8 również się zainstalował i działał normalnie. Więc kolejna próba to instalacja Windows 10. I problemy wspomniane wcześniej.

Doszedłem do wniosku, że problem musi być z instalką W10. Ten komputer był aktualizowany kiedyś z W7 do W10 kilka miesiecy po premierze Windows 10. Znalazłem płytę z wcześniejszą wersją dziesiątki, odpalam instalację i system normalnie sie zainstalował i działa do tej pory. Moim zdaniem problem nie polegał na tym, że coś padło w komputerze, tylko pojawił się po którejś aktualizacji systemu. I raczej najnowsza wersja systemu nigdy nie będzie na nim działać. Nie miałem już czasu, aby zaktualizować go do najnowszej wersji i sprawdzić swoją tezę, ponieważ dzieci nie mogły się doczekać komputera :see_no_evil:.

Wszystkim bardzo dziękuję za wypowiedzi :slight_smile: Pozdrawiam!
Temat do zamknięcia.

… hm… tak, wymiana sprzętu lub awaria po 10 latach jest normą. Internet, wbrew temu co myślisz, nie jest „mało wymagającym zadaniem”, wiele starszych gier jest lżejszych od strony głównej WP. :wink:

Szansa jest niewielka na to. W10 wymusi aktualizacje, albo wykastrujesz pliki i sam naruszysz stabilność systemu. Żeby uniknąć aktualizacji na 100%, musiałbyś na 100% odłączyć internet. Stąd sądzę, że rozwiązanie nim nie jest. :wink:

A szkoda ponieważ najpierw piszesz

Potem po 6 dniach że:

Ty może pamiętasz co robiłeś wcześniej, ja zaś nie musze po każdym twoim poście czytać wszystko od początku lub sie domyślać co miałeś na myśli bo powyższy tekst precyzyjny nie jest.
P.S. Dostałeś wskazówki co robić i nawet nie napisałeś czy to robiłeś.