Komputer nie włącza się do końca


(Lasselissen) #1

Witam. Chciałem już wcześnie o tym napisać, ale na razie był to jednorazowy problem, który załatwiłem formatem. Niestety teraz znów się ten problem pojawia, a ja nie wiem co jest przyczyną. Już mówię o co chodzi.

Z jakieś 3 tygodnie temu jak nigdy nic włączyłem rano komputer i od razu coś było nie tak. Niezwykle długo się włączał i nic nie wskazywało na to, żeby dalej się uruchomił. Zatem zrobiłem kilka restartów - bez skutku. Próbowałem uruchomić w trybie awaryjnym, ale on też nic nie pomagał. Zrobiłem format komputera i potem wszystko działało jak należy... do teraz. Dzisiaj wróciłem i próbuje włączyć komputer, a tu nic. Jest ekran "Zapraszamy!" i dalej nic się nie dzieje. Czekanie nic nie daje. Restartowałem i też nic. Jedynie teraz bez problemów mi się uruchamia tryb awaryjny i dzięki niemu piszę na tym forum z nadzieją o pomoc. Jak mam naprawić, żeby komputer uruchamiał się jak zawsze? Czy to wina jakiegoś wirusa? Używam Avasta, komputer co kilka dni czyszczę programem Ccleaner i Odkurzacz. Ostatnio nawet robiłem defragmentacje dysków programem Auslogics Disk Defrag. Proszę o pomoc!


(soanvig) #2

Za dużo zbędnych szczegółów, za mało rzeczy:

  • jaki system?

  • jak stary (ile lat) masz sprzęt i jakie ma on parametry?

    komputer co kilka dni czyszczę programem Ccleaner i Odkurzacz

To może być i przyczyną.

Spróbuj uruchomić jakąś dystrybucję Linuxa na LiveCD. Jak nie masz to skombinuj. W ten sposób sprawdzimy, czy winą nie jest przypadkiem hardware.


(Henio Mazurek) #3

Skombinuj Parted Magic. Nagraj, zbootuj -> Extras menu -> MHDD a potem Memtest (ze dwa przebiegi).

Przy MHDD -> F8 -> Reallocated sectors count - ile? Dalej F4 i jeszcze raz F4, czy są jakieś uszkodzone sektory?

Pełną konfigurację przedstaw. Sprawdź taśmy i wtyki. Tanie kable SATA są gorsze niż dżuma, wtyki się rozłażą w cały świat.


(Lasselissen) #4

Panowie. Wątpię by powodem było regularne czyczczenie komputera programem Cleaner i Odkurzacz gdyż jakiś czas nim nie czyściłem i problem wrócił. W taki sposób, że nie pokazywał się panel logowania użytkownika tylko ciemny obraz i nawet poprzez tryb awaryjny ów panel logowania użytkownika się nie pojawiał. Musiałem formatować i instalować xp, ale podczas instalacji wyskakiwał niebieski obraz, który nie wyglądał jak blue screen, ale jakieś napisy były. Podczas ładowania też zaczęło sporadycznie wyskakiwać DISK FAILURE PRESS START TO...