Komputer nie włącza się


(Gogo 1991) #1

Witam!

Wczoraj samoczynnie wyłączył się mój komputer i w żaden sposób nie daje się uruchomić. Nie jestem znawcą tematu, więc zwracam się z prośbą o pomoc do mądrzejszych i bardziej doświadczonych ode mnie. Wydaje mi się, że odmówił posłuszeństwa zasilacz, ale nie wiem, jak to sprawdzić. Objawy są następujące: po podłączeniu kabla zasilającego do gniazdka, świeci się czerwona dioda HDD (na obudowie) oraz zielona dioda w napędzie CD. Nie ma żadnej reakcji na naciśnięcie włącznika - nie zapala się dioda "Power", nie włącza się wentylator ani monitor, w ogóle nie ma żadnej reakcji - nadal świeci się tylko czerwona kontrolka HDD i zielona CD. Wymontowałem i otworzyłem zasilacz, ale nie widzę w nim żadnych przebarwień, czy nadpaleń, nadtopień, nie ma też zapachu spalenizny. Z zasilacza wychodzi masa kabli podłączonych do napędów i innych miejsc w komputerze, oczywiście nie odpinałem ich. Zauważyłem w zasilaczu wlutowany bezpiecznik topikowy, ale wczoraj z latarką raczej nie widziałem, czy jest w nim całe włókno, czy uległo stopieniu. Jak myślicie, czy idę dobrym tropem, padł mi zasilacz, może tylko ten bezpiecznik, a może całkiem coś innego? Jak to sprawdzić?

Proszę o pomoc, ale w formie łopatologicznej, bo fachowego języka informatyków, to ja nie chwytam :slight_smile:

Dzięki i pozdrawiam


(Piotr Kluzowicz) #2

Najpierw pożycz od kogoś na 100% sprawny zasilacz i podłącz go u siebie - jeśli to nic nie zmieni, to można wykluczyć awarię zasilacza.


(Agatonster) #3

gogo-1 ,

Poczytaj - Konkretne tematy... ze zwróceniem szczególnej uwagi na pierwszy post. Proszę poprawić tytuł tematu na konkretny, mówiący o problemie. W celu dokonania zaleconej korekty - proszę użyć przycisku Edytuj przy poście otwierającym ten temat.

Zignorowanie zalecenia będzie skutkowało usunięciem tematu do Kosza.


(Ataserwis) #4

Wyszukaj w telefonie / notesie / stercie papierów namiary na zaprzyjażnionego speca od kompów, przypomnij sobie jakie ma preferencje ... kulinarne (żeby go jakoś zanęcić), i niech ci sprawdzi kompa.

Poważnie radzę, zaoszczędzisz sobie stresu.

Bezpiecznik nie jest spalony, a dalsze grzebanie w zasilaczu bez wiedzy i miernika nie ma sensu. Uszkodzone może być wszystko, przy czym "uszkodzone" oznacza również np. wypięty kabel od HDD albo zwarty przycisk [Power]. Jest wiele możliwości, człowiek który ma jakieś pojęcie o komputerach większość z nich szybko sprawdzi. A na odległośc to wiesz jak jest.


(maciek03) #5

rzeczywiście przyczyn może być bardzo wiele musisz wykluczyć bądź potwierdzić sprawność zasilacza tak jak pisał kolega pożyczając sprawny

a możesz opisać coś więcej co się dzieje po włączeniu komputera i czy działa wiatrak w zasilaczu i czy coś widać na monitorze


(Gogo 1991) #6

Jeszcze raz opiszę szczegółowo problem: Po włączeniu kabla zasilającego do gniazdka sieciowego, świeci się dioda HDD na obudowie komputera i dioda w napędzie CD (a nie powinna świecić się żadna). Wiatrak w zasilaczu działa (kręci się cichutko). Wciśnięcie włącznika komputera nie powoduje żadnej reakcji - komputer nie włącza się, nadal świecą diody, które opisałem wcześniej, monitor nie działa - czarny. Bezpiecznik w zasilaczu (5A) jest sprawny. Wypiąłem wtyczkę od przewodów (dwa żółte, dwa czarne) łączących zasilacz z płytą główną (4 piny), zmierzyłem napięcie: 0,38V). Nie mogę odpiąć płaskiej wtyczki wielopinowej, bardzo ciasno tkwi w gnieździe na płycie, boję się aby nie uszkodzić płyty gł. Co jeszcze mogę zrobić?

Pozdrawiam


(Ataserwis) #7

Podłącz sprawny zasilacz.

Najlepiej żeby zrobił to ktoś potrafiący wykonać taką operację bez uszkodzenia komputera.


(Noculak Barbara) #8

Jeżeli boisz się odpiąć zasilacza lepiej się za to nie bierz. Poproś kolegę, by przyszedł ze swoim zasilaczem i sprawdźcie, czy w tym tkwi przyczyna. Może to być też uszkodzona pamięć ram lub twardy dysk. Można to sprawdzić jedynie podłączając podzespoły z innego komputera.


(Gogo 1991) #9

Dziękuję wszystkim za rady. Sprawdzanie komputera metodą podmiany zespołów na sprawne, pochodzące z innego komputera, jest dla mnie obecnie niemożliwe, w przeciwnym wypadku, dawno już bym to zrobił. Wychodzę z domu bardzo wcześnie, a wracam praktycznie w nocy - taka praca. Bardzo niezręcznie było by mi narażać kolegę na niewygodę porannego lub nocnego dłubania w komputerze. Najbliższy weekend też odpada z powodu mojego wyjazdu.

Proszę więc o podpowiedź, jak stwierdzić lub wykluczyć uszkodzenie zasilacza, np za pomocą miernika. Zapewniam, że świetnie radzę sobie z multimetrem a i zdolności manualne posiadam całkiem przyzwoite. Prosząc wcześniej o "łopatologiczne" objaśnienia miałem na myśli bardziej opisowe instrukcje niż posługiwanie się nomenklaturą fachową, której zwyczajnie nie znam.

Jeśli jest tutaj ktoś potrafiący pomóc, to zapraszam do wypowiedzi. Mocno wierzę w to, że damy radę.

Pozdrawiam


(Donaszym) #10

http://forum.dobreprogramy.pl/jak-prawidlowo-sprawdzic-napiecia-zasilacza-komputerowego-t9809.html


(maciek03) #11

według mnie albo coś masz źle podłączone w komputerze albo włącznik komputera ci się zepsuł najlepiej zawieź komputer do serwisu


(Ataserwis) #12

Sprawdź jeszcze raz napięcia, tym razem na podłączonej wtyczce.

Jeśli potwierdzi się to co powyżej (0,38V na linii +12V) masz problem z zasilaniem. Nie wiem jakiego masz kompa (w sensie: jakie podzespoły), ale 90% współczesnych komputerów zasila z +12V praktycznie wszystkie główne układy.


(Gogo 1991) #13

Witam!

Dziękuję Wszystkim za wypowiedzi, w szczególności: tymkowi_85 (za link), oraz aTaSerwis.

Przed chwilą pomierzyłem napięcia. Na boku zasilacza jest opis: 3,3V; 5V; 12V a pomiar wykazał odpowiednio: 3,85V; 6,05V; 0,35V. Dodam jeszcze, że bezpośrednio po włączeniu napięcia, na żółtym przewodzie było 0,52V, po ok. 15 min. spadło do 0,35V (powinno być 12V). Wygląda więc na to, że zasilacz jest do wymiany. Pozostaje chyba pożyczyć sprawny zasilacz i po potwierdzeniu diagnozy dokonać zakupu.

Jeśli ktoś ma inne sugestie, to zapraszam.

Pozdrawiam

-- Dodane 25.06.2009 (Cz) 22:07 --

Zasilacz wymieniłem, komp hula jak nówka :slight_smile:

Dziękuję Wszystkim za wsparcie.

Pozdrawiam