Komputer się wyłącza


(Syrko Pawel) #1

Witam,

od pewnego czasu mam problem z wyłączającym się komputerem. Ciężko to dokładnie opisać, ale wyłącza się w dziwnych sytuacjach, a czasami jestem nawet w stanie przewidzieć kiedy, o tym za moment. Po tym jak się wyłączy, nie mogę go uruchomić standardowo, przez przycisk, ale najpierw muszę go na moment odłączyć od zasilania, bądź wyłączyć zasilacz przyciskiem na tylnej części komputera. W innym przypadku komputer zupełnie nie reaguje na próby odpalenia. Kiedy mi się to dzieje? Różnie - podczas oglądania yt, grania, bądź czasami tak o, po prostu. Było kilka sytuacji, że włączyłem komputer przyciskiem, wyszedłem z pokoju by coś zrobić w międzyczasie, gdy będzie wstawał, wracam, a on wyłączony i znowu zabawa z wyłączaniem zasilacza. Natomiast wiem, że jeśli włączę jakąś grę (w tym przypadku Skyrim), to mogę w nią grać dość długo bez wyłączenia, natomiast jeśli ją wyłączę, zrobię coś innego i włączę ponownie, to muszę się liczyć, że za moment komp się posypie i znowu ta sama bajka. Mam Win10, komputer jest wolny od wirusów (Nod32 z licencją), formatowanie pomaga na krótką metę. 


(qualitrum) #2

Polecam sprawdzić temperaturę podzespołów i zasilacz. Przeczyść komputer sprężonym powietrzem.


#3

Zasilacz ci pada. Miałem kiedyś podobnie i przed włączeniem komputera z PIII musiałem dosłownie zaśpiewać refren Uptown Girl przełączając włącznik zasilacza. Dopiero wówczas “chwytał” i się komputer odpalał. 


(Syrko Pawel) #4

Kurczaki. Przeczyściłem komputer sprężonym powietrzem, wymieniłem pastę termoprzewodzącą. Temperatury w normie. Bałem się, że to właśnie zasilacz. Ale robię dokładnie tak samo jak ty, apostolisthefirst. :smiley: Dzięki chłopaki.

 

To jeszcze przy okazji - jaki zasilacz polecacie. Nie drogi, bo cały komputer będę wymieniał za niedługo. Aktualnie mam Logic ATX 500W.


(h188862) #5

Zapoznaj się z “czarna lista zasilaczy” google znajdą


(adamcio432) #6

Tak zapewne on tam się znajdzie bo nigdy jeszcze o takim nie słyszałem no name :confused:


(Syrko Pawel) #7

Ja doskonale wiem o tym, że to szajs. To nie zmienia faktu, że wtedy pieniążków nie miałem, a teraz mam i potem będę wymieniał na coś z górnej półki. Aczkolwiek na teraz potrzebuję kolejnego szajsu, żeby ten jeszcze pociągnął.