Komputer składany na raty


(Fizyda) #1

Od razu uprzedzę że temat nie jest dla ludzi o słabych nerwach ponieważ to co chcę zrobić (“złożyć”) zakrawa o mocną głupotę, ale sytuacja nie zostawia za dużo wyboru.

Wspomniałem o sytuacji, a jest ona następująca:

Summary

padł mi laptop (płyta główna) używka w Polsce to 800zł, nowa (refurbished) ze stanów to koszt 650zł z przesyłką, a refurbished z chin to od 550zł (idzie 2-4 tygodnie). Dodatkowo w laptopie matryca ma martwe piksele więc nie wiem czy jest sens go naprawiać zwłaszcza na częściach z Polski, a na części ze stanów do 2 tygodni czasu, a tym bardziej z chin nie bardzo mogę czekać. Laptop to Dell Inspiron 7720 - może będę miał farta i ktoś dysponuje sprawną płytą główną i jest w stanie sprzedać ją za rozsądne pieniądze.
Ponieważ mało sensu widzę w jego naprawie - laptop słaby, a naprawa dość droga, do tego nie mam za bardzo kasy na naprawę a tym bardziej na zakup nowego - coś dla mnie co by mogło być to niestety koszt 5-7k. Więc wpadłem na pomysł złożenia komputera PC na raty bo i tak chciałem coś w przyszłości kupić.

Budżet to maks 2.5k z monitorem. Obudowy nie kupuję bo nie mam teraz pieniędzy całość może leżeć nawet na biurku, albo przykręcę do aluminiowego stelaża który zlepie nitami (coś w stylu krypto koparek). Dyski biorę z laptopa SSD i HDD. Czyli na tą chwilę potrzebuję: zasilacza, płyty głównej, procesora, pamięci RAM, monitora.

Monitor: Jakiś używany DELL z allegro do 300zł
Procesor: Intel G4620
Płyta główna (nie wiem co wybrać):

Zasilacz (również się waham):

RAM: Patriot 8GB 2800MHz Viper 4 CL16

Z płyt wziąłbym ASUSA z przyzwyczajenia, ale czy warto?
Zasilacz za SilentiumPC przemawia lepszy standard 80 plus, ale obecnie ich nie ma.
RAM to najtańsze 8GB pasujące do płyty, przykład pasuje do wszystkich, ale w przypadku płyty ASUSa można zejść do 280zł za RAM.
Włącznik komputera to jakiś przycisk za 3zł.
Ogólnie jest szansa że będzie pasowała staaaaaaara nawet bardzo stara obudowa.

Później jak już będą pieniążki to będę chciał zakupić do tego wszystkiego:

  • GTX 1060/1070
  • i7-6700
  • 4x8GB RAM
  • obudowę

Generalnie “zestaw” potrzebuję na jakieś 3-4 miesiące. Biorąc pod uwagę że teraz pracowałem na laptopie z i7-3650QM i gt650 to myślę że różnicy nie odczuję.

Koszyk wygląda następująco:


Sklep x’ów tutaj występuje tylko dlatego że wygodnie mi się w nim szuka wszystkiego.

Najdroższy zestaw w koszyku:


Więc powiedzmy jestem w stanie zmieścić się w budżecie jak znajdę części taniej.

Teraz potrzebuję takiej szybkiej pomocy w ocenieniu tego czy to ma w ogóle chociaż trochę sensu.


(eskimosek) #2

Za 3-4 msce ten zestaw będzie już trochę stary bo wychodzi szlak kawowy “coffe lake” i nie opłaca się tak kombinować.Wtedy bys kupił np i7 8700 6 /12 + plyta na b360 no i resztę.A teraz jak ci potrzeba stacjonarki to możesz wziąć coś z polisingowych kompów za grosze i przez te 3-4 miechy ci wystarczy do takich rzeczy jak ten zestaw z prockiem G4620


(Fizyda) #3

Nie interesuje mnie nic wyżej niż intel 6 generacji. Jak mam będę potrzebował coś nowszego to kupię maca, a dla linuksa nie potrzebuje niczego aż tak mocnego. Ogólnie nie jestem zainteresowany W10 i szukam czegoś mocnego na czym mogę postawić W7.
Potrzebuję dobrego kompa z W7 którego jeszcze używam, jeszcze bo zamierzam migrować na maca/linuksa zależnie od rzeczy do zrobienia.


(eskimosek) #4

Do linuksa wystarczy stary komp,u mnie linux fedora 25 dziala na komputerze AMD X2 265 3.1 GHz 8 GB ram ddr3 320 GB sata 2 i płynnie wszystko chodzi,czasem cos się przytnie ale rzadko.Wiec na linuksa to wystarczy nawet coś podobnego jak w linku powyżej.Chyba że ma chodzić 24h to trzeba też patrzeć żeby tdp było niskie a zestaw wyżej będzie pobierał ok 90W w idlu.


(Fizyda) #5

Zestaw wyżej ma być na Windowsie. Chodziło mi o to że jeśli mam brać nowszy procesor to będzie to raczej cały mac, albo zestaw pod linuksa ponieważ nie zamierzam używać windowsa 10, potrzebuję czegoś co działa zawsze, a teraz potrzebuję Windowsa.


(eskimosek) #6

W tym linku powyżej masz przecież napisane że Win7 jest w cenie kompa.Więc chyba spoko.


(Fizyda) #7

Licencja to żaden argument, a co do samego zestawu to: http://cpu.userbenchmark.com/Compare/Intel-Xeon-X5450-vs-Intel-Pentium-G4620/m5169vs3895
Plus wydaje mi się że grafika zintegrowana w Pentium będzie lepsza niż jakaś randomowa bo informacji żadnych o specyfikacji w aukcji nie ma, nawet nie wiem co tam za procesor w końcu wkładają i zgaduję ze screena z innej strony że jest to xeon. Mimo wszystko w ciągu tych 4 miesięcy będę musiał odpalić kilka razy Photoshopa.


(eskimosek) #8

A po co ci az taka plyta ,zamierzasz robic OC na cieklym azocie? Jak docelowo masz zamiar kupić i7 6700k to na zwykle OC wystarczy


w różnice dodaj do pamięci bo widze że bierzesz 2x4 Gb co jest bez sensu jak docelowo ma być 4x8 GB

pożniej sobie dokupisz drugi komplet. No i zasilacz… po co aż 750 W be quieta jak wystarczy


(Fizyda) #9

Dość intensywnie używam sprzętu.
Później chcę dokupić dobre 4 takie same pamięci, nawet nie wiedziałem że te co dałem to 2x4, nie robi mi to różnicy byleby nie było mniej niż 8GB, potem sprzedam, albo zostawię jako zapas/rezerwę.
Zasilacz: nie chcę go niepotrzebnie żyłować, wolę by miał zapas i lekko chodził niż cały czas był wyciskany na maksa. Pewnie wystarczyłby nawet jakieś 550W i jeszcze taniej by było gdyby nie był modułowy.
Generalnie chcę kupić raz płytę i zasilacz, ram i cpu nie jest aż tak drogie bo około 600zł, może później wykorzystam je do innego zestawu, albo sprzedam.


(eskimosek) #10

A nie lepiej by było od razu wziąć coś w tym stylu zamiast kombinować jak koń pod gore z tym pentiumem


(Fizyda) #11

W tą stronę nie patrzyłem przyznam szczerze. Minus taki że i7-6700 ma gorszą integr niż ten pentium, druga sprawa to to że jakoś nie bardzo czuję takich tanich płyt boję się że na dłuższą metę nie dają rady, a nie chcę by jakieś przepięcie uszkodziło inne podzespoły.
Ja naprawdę dość intensywnie używam komputera i wydaje mi się że śmiało można porównać do tego jak sprzęt jest używany podczas podkręcania. Na 10/12 godzin dziennej pracy około 7-9 godzin to jest praca pod obciążeniem. Często używam wirtualnych maszyn.
Wydaje mi się że tania płyta po prostu padnie, a ja nie chcę ryzykować że padając uszkodzi któryś dodatkowy komponent. Jestem zwolennikiem pracy na za dobrym sprzęcie który nie dostaje tak po dupie, niż wyciskania maksimum z średniego.