Kondensator w monitorze


(Mayron) #1

Witam, 2 lata temu kupiłem nowy monitor i po roku się zepsuł, oddałem do serwisu i po 3 miesiącach dostałem spowrotem, zepsuty był kondensator, i dzisiaj rano włączam monitor i też jest to samo co było kiedyś, włączam monitor i jest ciemny obraz i miga przez około sekundę i gaśnie... Mam monitor Gateway FPD1830... czy ja mógłbym sam sobie taki kondensator wymienić? i ile by to kosztowało bo już gwarancji nie mam.

Pozdrawiam.


(JNJN) #2

A skąd pewność że to kondensator - proponuję serwis.

Sprawdź monitor na innym kompie.


(Mayron) #3

Ponieważ ponad rok temu stało się dokładnie to samo i dokładnie tak samo było i na karcie gwarancyjnej napisali, że kondensator się zepsuł czy spalił nie wiem. Oddałem do serwisu na gwarancji i przez prawie 3 miesiące byłem bez monitora...


(Asterisk) #4

Lepiej daj to do naprawy komuś, znającemu się na rzeczy.

A swoją drogą - coś jest przyczyną spalenia się kondensatora.

W serwisie najwyraźniej usunęli skutek, a nie poszukali przyczyny.

Zawsze może być wadliwy element, ale powtórne uszkodzenie :o


(Homik1983) #5

Dokładnie, a dodatkowo wymiana tego wadliwego kondensatora zajęła im aż 3 miesiące.. :x .

Proponuję oddać monitor jakiemuś koledze, który zna się na rzeczy. Ewentualnie skorzystać z serwisu nieautoryzowanego, jeżeli to faktycznie kondensator to koszt takiej naprawy dzisiaj nie powinien przekroczyć 50 zł.