Laptop i gwarancja


(Fire Slayder) #1

Witam. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany moją historią może śmiało przejść do ostatniego zdania w temacie, jeśli jednak ktoś się nudzi może poczytać :smiley:

 

Mam nadzieję, że to dobry dział :c Piszę temat, bo potrzebuję małej pomocy. Otóż posiadam nieco ponad rocznego laptopa marki Asus, model chyba nie jest ważny. Kupiony gdzieś koło kwietnia zeszłego roku. I problemem stał się dość duży spadek wydajności, co na moje oko powoduje m.in zanieczyszczenia wewnątrz laptopa oraz nieco starta pasta termoprzewodząca. Wnioskuję to po tym, że laptop dość głośno chodzi, coraz bardziej się grzeje od spodu (głównie środek i okolice "żeberek" odprowadzających ciepło z wiatraka), a więc pewnie pasta nieco starta i zakurzony środek. A pomocy szukam, ponieważ nie jestem pewien co z tym zrobić. Tzn próbowałem na własną rękę rozkręcać laptopa, żeby chociaż go przeczyścić, bo przy wymianie pasty utracę gwarancję. Niestety jedyne do czego się dostałem to dysk, pozostałe komponenty są na tyle skrzętnie ukryte, że z tego co posprawdzałem to aby się do nich dostać musiałbym ściągnąć wszystko - tj klawiaturę, górną i dolną obudowę itp. A w to już nie chciało mi się bawić. Zaniosłem więc laptopa do lokalnego specjalisty, niestety w sklepie komputerowym oznajmił, że nic z nim nie zrobi, bo jest na gwarancji a szkoda jej tracić. W zasadzie to wiedziałem o utracie i było mi to obojętne, ale obecnie jednak chyba przyda się bardziej gwarancja, z uwagi na to, że ostatnimi czasy laptop zaczyna coraz częściej i głośniej trzeszczeć(w okolicy łączników ekranu z dolną częścią obudowy (nie wiem jak się to nazywa :c)). Dlatego obawiam się, że może wkrótce dojść do jakiegoś złamania, o ile już nie doszło. Kolejna sprawa, że klawisz "A" co jakiś czas wypada. Nie wydaje mi się, że to moja wina, po prostu jakiś felerny się trafił :c Jeśli dobrze pamiętam to pierwszy raz wypadł już miesiąc po kupieniu, i tak do tej pory raz na jakiś czas wypada. Głównie przy większym jego użytkowaniu, np podczas grania po kilkunastu-kilkudziesięciu naciskach delikatnie się przekręca aż w końcu wypada. I tutaj w końcu moje pytanie.

 

Czy wymiana pasty, czyszczenie (od strony sprzętowej, bo system reinstalowałem całkowicie do 0 ostatnimi czasy jakieś 2 razy), naprawa klawisza oraz obudowy obejmuje gwarancja?


(MacGregor) #2

jeśli masz gdzieś pod ręką papierek z gwarancją to powinno być tam opisane co obejmuje a co nie i w jaki sposób możesz utracić gwarancję. Jeśli chodzi o twoje pytanie to polecam wysłać laptopa na gwarancje do serwisu Asus-a z wypisaniem jego problemów tj. ogólna konserwacja (czyszczenie, wymiana past), sprawdzenie ew. wymienienie zawiasów od matrycy (element który nie wiedziałeś jak się nazywa) oraz co najważniejsze żeby nie formatowali dysku o ile masz tam ważne dane.


(mrFreeze) #3

W najmniejszym skrócie 4x Tak.


(hindus) #4

Mój znajomy wysłał na gwarancję laptopa z objawami “wyłącza się w trakcie gier” (dało się go doprowadzić do takiej temperatury bez podkładki chłodzącej, z podkładką było idealnie). Dostał całe nowe chłodzenie, serwis stwierdził, że widocznie tak się bardziej opłaca (może było zwyczajnie szybciej). Tylko że to było parę lat temu i Toshiba, nie wiem jak to się ma do współczesnych realiów.


(Fire Slayder) #5

Ok dzięki wielkie za odpowiedzi. Pozostaje mi tylko odnaleźć w stertach papierów gwarancję i wysłać laptopa :slight_smile:


(CrisPL) #6

Muszą ci przyjąć taką usterkę, bo w końcu jak sobie zapisali w gwarancji, że samodzielnie nie można go otwierać.