Laptop podłączony do prądu czy korzystniej z baterią (dom)


(maciekk26) #1

Witam czy laptop podłączony do prądu pobiera mniej prądu niż z baterią którą ładuje?? czy nie ma to żadnej różnicy? posiadam licznik prądu nabijany na karte więc nie wiem co będzie dla mnie korzystne.


(MatX_) #2

Oczywiście jest różnica o ile akumulator rzeczywiście się ładuje (nie jest pełny). Gdy jest naładowany różnicy nie ma.


(thommy181) #3

Według mnie należy używać i na baterii i na prądzie. Dlatego, że jeśli bateria nie będzie używana to będzie stopniowo ulegała degradacji. Wtedy spadnie jej zdolność do przekazywania energii. Zatem jeśli bateria jest naładowana na 100% zalecałbym odłączenie od prądu i pracę na baterii. W przypadku gdy komputer zgłasza niski poziom naładowania baterii należy podłączyć komputer do gniazdka. Taki sposób użytkowania baterii ma szczególnie znaczenie w przypadku jednolitych laptopów bez możliwości demontażu baterii.


(bachus) #4

Różnica będzie znikoma. Często laptopy mają w oprogramowaniu do baterii opcje stałego podłączenia do zasilacza - wtedy bateria jest utrzymywana na około 80-85% naładowania.


(bachus) #5

Rozsądniej jest utrzymywać naładowanie w okolicach 80%


(Grzesiekk) #6

Naładowana bateria w laptopie nie stanowi znaczącego obciążenia prądowego, bo musiałaby oddać zwyżkę energii np .w postaci ciepła a to przecież nie grzejnik.


(hindus) #7

Sprawność ładowania nigdy nie wynosi 100%. A w przypadku ładowania baterii mamy do czynienia z konwersją energii (elektrycznej na chemiczną) i w przypadku rozładowania baterii - także (w drugą stronę).
Więc taniej jest trzymać laptopa cały czas na kablu. Oczywiście mówimy tu o oszczędności rzędu kilku procent. Dużo lepiej po prostu ściemnić ekran jak nas boli te kilka watów prądu o wartości 3 groszy.


(Bogdan_G) #8

Ja tam nie będę ściemniać.
Mój acer aspire ma już osmy rok. Bateria na pasku zegara pokazuje czerwony krzyżyk, ale gdy zbrakło prądu dwa miesiące temu, to nie wyłączył się. Normalnie zamknąłem system, bo znaczyło to, że tam coś trzyma bateria.
Od początku jest na stałym zasilaniu sieciowym i nie wyjmowałem baterii przez te wszystkie lata. Po co? Człowiek niedowidzi, to niepotrzebne mi jakiekolwiek tryby oszczędzania energii. Nawet w menadżerze urządzeń - nie pozwoliłem niektórym sterownikom na wyłączenie urządzenia w celu oszczędzania energii np karta internetowa.
Aha! Windows7 jest z pierwszej instalacji. Tyle lat chodzi, dysk OK, to po co karać laptopa szykanami zasilania?


(Radek68) #9

No i praca z baterią ma ten plus, o którym wspomniał @Bogdan_G - gdy wyłączą prąd można spokojnie dalej pracować, albo zamknąć system, nie ma niebezpieczeństwa utraty pracy bądź uszkodzenia systemu plików. Taki “UPS”, tyle że wbudowany. :slight_smile: