Laptop pytanie o pobór prądu


(Daro:)) #1

Witam,

Mam pytanie o jak korzystam z laptopa to zawsze używam go na zasilaczu bez baterii tryb zrównoważony, a teraz podłączyłem baterie i naładowałem i mi starcza na około może 1 godzinę, i czy lepiej korzystać z zasilacza czy ładować baterie i z niej :?: żeby jak najmniej prądu pobierało :slight_smile:


(Filolupus) #2

Z tego co się orientuję, to wszelkie ładowanie jest procesem stratnym. Więc obstawiam, że korzystanie bezpośrednio z gniazdka byłoby oszczędniejsze. Ale przyznam, że dotąd nie zastanawiałem się nad tym :slight_smile:


(Daro:)) #3

Też tak sądzę, bo tu korzysta z zasilacza a tu ładuje.


(system) #4

Są tu różne "szkoły", aczkolwiek nie należy używać laptopa bez włożonej baterii! Nawet wyładowanej i niezależnie od "szkoły". Chodzi o to, że laptop zasilany w tzw. buforze, czyli z baterii jednocześnie ładowanej z sieci 230V, jest tym samym zabezpieczony przed wszelkimi impulsami sieciowymi, zarówno napięciowymi (awarie sieci energetycznych, burze) jak i zakłóceniami elektroiskrowymi, np. tramwaje, trolejbusy itp.

Czyli: albo wyłącznie z baterii, albo w buforze.


(Daro:)) #5

Aha, no bo jak bez baterii to jak wyłączy się prąd to zawsze jakaś zawiecha będzie tak miałem w nocy, a jak z no to zawsze podtrzymuje go mi, a zauważyłem jak jest na zasilaczu i na baterii to nagrzewa się bardzo, nie tak jak bez zasilacza.


(roobal) #6

Z tym, że bateria będąc non-stop pod prądem nagrzewa się i w wyniku tego traci pojemność.

Pozdrawiam!


(Wolfgar) #7

Ogólnie to odpowiadając na twoje pytanie. Bo odpowiedź jeszcze nie padła. Najmniej prądu będziesz zużywał gdy przyciemnisz matrycę do granic możliwości (że będzie coś na niej jeszcze widać), wyłączysz wi-fi jak nie korzystasz i włączysz tryb Battery saving :slight_smile:

W bardzo wielkim skrócie o tym, że prąd potrzebny do naładowania baterii nie jest równy prądowi jaki uzyskamy z naładowanego akumulatora. Oczywiście nie muszę chyba mówić, że ładując zużywamy go więcej.

Znaczy wiesz, jak się akumulator naładuje to się odcina i już przestaje być ładowany. A prąd do komputera płynie wtedy tak jakby nie było baterii. Z tego co wiem to np w akumulatorach stosowanych w aparatach jest elektronika która najzwyczajniej w świecie przerywa proces ładowania. Przez co akumulator można zostawić na 24h w ładowarce a mu i tak nic nie grozi. Tak samo jest w laptopach.

No tak a co z czasem gdy bateria jest naładowana? Mamy co jakiś czas odłączać go? Po za tym jak nie ma PE w gniazdku to mu święty Walenty nie pomoże.

Czekaj, czekaj bo nie do końca rozumiem. Mówisz, że laptop się bardziej nagrzewa gdy bateria jest włożona z podłączonym zasilaniem niż gdy jest sama bateria bez zasilacza? Jeżeli tak to chyba oczywiste, że tak się dzieje ponieważ laptopy mają różne tryby pracy. Z podłączonym zasilaniem procesor przeważnie chodzi na 100%, (gdy jest zapotrzebowanie) a korzystając z niego na baterii automatycznie zmniejsza się jego taktowanie do np 60%. Tym samym procesor generuje więcej ciepła, gdy ma podłączone zasilanie.

Ogólnie jak chcesz jak najdłużej mieć sprawny akumulator, to możesz go w SZCZELNYM opakowaniu wsadzić do lodówki :slight_smile: Może brzmi to trochę śmiesznie, ale tak wydłużasz proces degradacji akumulatora :slight_smile:


(Daro:)) #8

Dzięki wam za wszystkie odpowiedz.

Pomogliście mi.

Pozdrawiam.