Laptop sam wyłącza się po 1 - 2h pracy


(Emkapeter) #1

Witam.

 

         Zapewne wiele osób tworzyło podobne tematy z samoistnie wyłaczającym sie laptopem. Szukałem przez dłuższy okres czasu kogoś kto mógl miec podobny problem do mojego.

        Od dłuższego czasu mój laptop samoistnie wyłączal się po 1 - 2h godzinach pracy ( niestety nie miałem okazji prowadzić adnotacji, o ktorej właczyłem a o ktorej laptop przestawał pracowac ). Pomyślalem, że najwyższa pora przeczyścić go, w końcu laptop ma ponad 4 lata, a od nowości nie był czyszczony. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Co prawda czekałem na laptopa prawie 2 tygodnie, gdy go odebrałem ( nie mowię o cenie, bo byla zawrotna, ponieważ jak sie okazało były problemy z płyta główną ) natychmiast odpaliłem maszynkę z nadzieją, że wszystko wroci do normy. Pierwsze wrażenie: "WOW! Moj laptop w końcu cichutko chodzi." Co prawda ekran pozostawał czarny przez ponad minutę, zanim pokazala sie firma, ale wtedy nie zwrociłem na to uwagi.

Moja radość niestety nie trwała zbyt długo ponieważ po półtorej godziny pracy laptop ponownie się wyłączył. Pomyślalem sobie, ze może to być spowodowane tym, że mogła być chwilowa awaria prądu ( nie korzystałem z baterii w laptopie ). Jednak kiedy akcja powtorzyla się po raz kolejny stwierdziłem, że ponownie wrociłem do punktu wyjścia, z tą różnicą, że maszynka chodzi pół tonu ciszej. Skontaktowałem sie z innym serwisem komputerowym i kiedy przedstawilem im sytuację z laptopem, że pomimo czyszczenia, wymiany wiatrakow oraz wymiany płyty glownej problem z samoczynnym wyłączaniem sie laptopa powtarza zalecono mi aktualizację BIOS-u, i tak też zrobiłem. W miare sprawnie odnalazlem BIOS i narzedzie aktualizujące BIOS do swojego modelu laptopa ( ASUS K52JT ) i kiedy to zrobiłem ( aktualizowalem BIOS poprzez srodowisko Windows - WinFlash ) pomyślałem, że wreszcie udało mi się to doprowadzic do pionu, ponieważ napisy firmowe "ASUS" pokazaly sie po upływie 10 sekund. Niestety i to bylo tylko złudną nadzieją, ponieważ po upływie, tym razem, 2 godzin laptop po raz kolejny się wyłączył i ponowne włączenie znow skutkowało minutowym oczekiwaniem na pokazanie sie napisow firmowych "ASUS".Teraz nie mam jak zadzwonić do serwisu, ponieważ jest sobota i wiekszość jest juz zapewne zamnknięta, jednak mnie ciekawi to, dlaczego tak się dzieje?  Dlaczego pomimo normalnej temp. procesorow ( na 4 rdzeniach temp. nie przekracza 50 st. C ) laptop w dalszym ciągu odmawia posluszenstwa i wyłącza się?

 

Prosiłbym o fachowe wypowiedzenie się i porade w tym temacie, ponieważ kompletnie nie wiem co powinienem zrobić, zwlaszcza, że laptop zostal wyczyszczony/naprawiony, a BIOS zostal zaktualizowany do "najnowszej" wersji ( wersja BIOS 206 ostatni updt. 2011/05/11 ). 

 

Z gory dziekuję za pomoc.

 

 

                                                                                                                                                                             Pozdrawiam Musier


(system) #2

Jak rozumiem wyłączenie jest gwałtowne, a nie typu zamknięcie systemu ?

A laptop używany jest z wyjętą baterią.

 

  1. Uszkodzenie zasilacza, zabezpieczenie termiczne wyłącza jak się przegrzeje;

  2. Uszkodzony kabel zasilacza (przełamany)

  3. Uszkodzone gniazdo lub ścieżka na płycie (efekt rozłączania może powodować nawet położenie ręki na klawiszach)

  4. Uszkodzony mosfet sekcji zasilania. (może być efekt, że jak już złapie temperaturę to odcina zasilanie)

 

Długi czas oczekiwania na włączenie po takim efekcie - wytłumacz jaśniej. Naciskasz 1 raz i czekasz 1 min czy po prostu musisz kilka razy nacisnąć aby był efekt ?

 

Czy ktoś od momentu zakupu laptopa ileś lat temu wymienił baterię podtrzymania biosu ? (taka pastylka 3V wielkości 50gr) (uszkodzona bateria od biosu też może generować długi czas uruchomienia).


(Emkapeter) #3

Z czasem oczekiwania wygląda to tak, że wciskam 1 raz i czekam minutę. Po kilku sekundach od odpalenia laptopa ( do 15 - 20 sekund ) włącza się w pierwszej kolejności wiatrak, jednak ekran jest cały czas czarny, dopiero po upływie minuty pojawia sie napis firmowy “ASUS”.

 

Owszem wyłączenie jest gwaltowne, a od niedawna używam laptopa z włożona baterią. A co do batki podtrzymania BIOSU to jest ta sama od nowości.

 

Z wszystkich 4 założeń odrzuciłbym tylko 3, ponieważ nie używam klawiatury laptopowej.