Laser w wieży czym czyścić?


(Daro:)) #1

Czym najlepiej czyścic Laser w wieży :?: oprócz wacika do uszy.


(Cyba91) #2

zależy jakim płynem chcesz go przetrzeć?


(fiesta) #3

Alkohol izopropylowy

Zwykły spirytus może doprowadzic do nieodwracalnego zniszczenia soczewki czytnika laserowego.


(Daro:)) #4

Nie wiem tego a jakim mam to zrobić płynem do szyb?

No to ja nie wiem czym już mam to zrobić...


(Cyba91) #5

Tak jak napisał fiesta.Izopropanol wysokiej czystości.Płyn nakładasz sobie na wacik od uszu,tylko uważać trzeba na to żeby na laserze nie zostawić włosków od wacika.Jeśli się boisz możesz też wyczyścić na sucho,jakimś sprężonym powietrzem albo szmateczką z jedwabiu no albo tym wacikiem.


(Ziptune) #6

Czasem czyszczenie samej soczewki nic nie daje. Bardzo często jest konieczność wyczyszczenia "zwierciadełka" w środku obudowy lasera, z czasem zbiera się na nim drobniutki kurz który uniemożliwia przekazywanie (odbijanie) wiązki lasera do soczewki. Jest to bardzo delikatna sprawa, trzeba zdjąć małą osłonkę zabezpieczającą soczewkę, unieść soczewkę do góry tylko tak aby nie zniekształcić zawieszenia (jest ono dosyć sprężyste więc przy zachowaniu ostrożności i delikatności to nic nie ma prawa się stać), po uniesieniu jej będzie widoczne owo szklane zwierciadełko z różowawo-pomarańczowym odcieniem, wsunąć tam suchą pałeczkę do uszu (oczywiście cały czas trzymając uniesioną soczewkę), docisnąć ją do zwierciadełka i kilka razy poobracać, jeśli pałeczka jest za duża bo konstrukcje bywają różne to można użyć sprężonego powietrza chociaż lepiej byłoby to czymś przetrzeć, powietrze nie zawsze zdmuchnie przyklejony kurz. Należy uważać żeby nie porysować zwierciadełka (od waty się nie porysuje). Później wyjąć pałeczkę i jeszcze dmuchnąć tam do środka w razie jakby został jakiś pyłek waty, dla pewności tą samą pałeczką wyczyścić samą soczewkę dociskając pałeczkę pionowo i obracając. W ten sposób postawiłem już kilka laserów, które działają jak nowe a niektóre nawet lepiej :wink:

Nie dawajcie sobie wmówić, że lasery się wypalają to są bzdury, najczęściej wina leży właśnie po stronie zwierciadełek a że są one trudno dostępne to w serwisach nikt nie chce się tym zajmować i wolą powiedzieć że padł laser, laser może paść jedynie z powodu wad elektronicznych sprzętu i wtedy może być spalony. Gdyby producenci laserów konstruowali bardziej szczelne korpusy do nich to zakurzenie środka zmniejszone byłoby do minimum.

UWAGA, OSTRZEŻENIE: ŻEBY UŁATWIĆ SOBIE SPRAWĘ CZYSZCZENIA ZWIERCIADEŁKA TO NIEKTÓRZY ODKRĘCAJĄ CAŁKOWICIE SOCZEWKĘ CO JEST JEDNOZNACZNE Z USZKODZENIEM LASERA W POSTACI ROZREGULOWANIA GO, PONOWNA KALIBRACJA JEST BARDZO ŻMUDNA I MAŁO OWOCNA BEZ ODPOWIEDNIEGO SPRZĘTU.

OCZYWIŚCIE WSZYSTKO WYKONUJECIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!