Lifting systemu


(toshiko) #1

Witam :slight_smile:

Mam 4 rok laptopa i wypada, by pozbyć się śmieci =D>

Spotykam się jednak z twierdzeniem, że zamiast czyścić krok po kroku zrobić lepiej jest reinstalację systemu #-o

Jak to więc wygląda z punktu widzenia specjalistów by na dobre wyszło i mnie i mojemu Toshi-emu ? Jak często można reinstalować system (wszak za jakiś czas znów stanę przed takim samym dylematem ? :expressionless:

Dzięki za sugestie :smiley:


(Lucas397) #2

Szpecem nie jestem . . .

Zależy o jakie śmieci chodzi . . .

Polecam program http://www.dobreprogramy.pl/CCleaner,Program,Windows,13061.html - wyczyści wszystko co niepotrzebne - pliki tymczasowe, błędne wpisy w rejestrze itp.

System się zazwyczaj reinstaluje gdy dochodzi do jakiejś poważnej awarii, lub gdy się coś tak popsuje że już się nie da naprawić.


(Aleksander Czarnowski) #3

W czasopismach komputerowych pełno masz programów, do optymalizacji systemu, defragmentacji dysku itd. :slight_smile: Ja nie polecam reinstalacji systemu. Używam Windowsa tak długo, aż sam padnie :smiley:

PS. Zamiast CCleanera, można użyć programu Odkurzacz. Ja używam tych dwóch :slight_smile:


(pawcio1212) #4

Polecam odkurzacz wszystkie moduły uruchomić jeśli XP to usunie kopie plików po aktualizacjach

jeśli to jest laptop to masz system oem więc z numerem jest trochę zabawy

musisz odczytać numer z już zainstalowanego systemu, i podczas instalacji go wprowadzić ale może go nie przyjąć więc trzeba dać inny działający numer a później po instalacji podmienić go z powrotem


(Piotrkijak) #5

toshiko wiesz, zależy ile system ma. Jeżeli ma ponad rok, to ja bym się nie zastanawiał i zrobiłbym reinstall, natomiast jeżeli jest młodszy, to sugeruję zainstalować TuneUp Utilities 2011, skorzystać ze wszystkich narzędzi z zakładki optymalizacja systemu, do tego okrojenie autostartu+dodatkowo czyszczenie programem odkurzacz i Windows powinien dostać z powrotem kopa. Ja kiedyś właśnie dostałem komputer z takim systemem, który tak zamulał, że nim się Windows załadował, to można było sobie herbatę, albo kawę zrobić. Zainstalowałem właśnie wspomiany wyżej program, wywaliłem programy z autorunu, przeczyściłem c: programem odkurzacz system dostał takiego kopa, że pojawiał się ekran logowania i po około 5 sekundach od wklepania hasła już pojawiał się pulpit i co prawda coś tam jeszcze się ładowało, ale można było już pracować, natomiast wcześniej to nie było możliwe, ponieważ uruchamianie programów kończyło się jeszcze większym zamuleniem, a nawet kilku minutowym freezem, tak więc trzeba było czekać, aż sobie wszystko załaduje i dopiero można było cokolwiek uruchomić...