Lubuntu 15.04 wolno działa


(sajmon17099) #1

Witam. Mam pewien spory problem. Na moim starym laptopie (Toshiba Satellite L30-10X z ok. 950 mb. RAM i kartą graficzną 256 mb) zainstalowałem Ubuntu 14.10 obok Windows XP. Był niestety bardzo wolny, więc go zamieniłem na Lubuntu 15.04 (instalatorem Lubuntu usunąłem wszystkie pliki Ubuntu). Mimo iż Lubuntu jest zauważalnie szybszy, to dalej jest wolny. Programy uruchamiają się z jakimś 15 sekundowym opóźnieniem, niektóre zachowują się przez chwile tak jak przy braku odpowiedzi (np. instalator pakietów) oraz przegląda się wolno internet. I nie, to nie jest wina szybkości mojego internetu, bo jest on szybki. Na innych moich komputerach jest dla mnie szybciutki, a na tym laptopie i tak czasem widać lekkie opóźnienia w oglądaniu filmiku w 480p (podczas kiedy na moim drugim komputerze mogę spokojnie ogądać filmy w 1080p). Strony też wczytują się z jakimś 10 sekundowym opóźnieniem. Wiem, że z 950mb RAM i tak bym miał duże opóźnienia w 1080p, ale chcę chociaż w spokoju obejrzeć filmik w 480p, bez żadnych spowolnień. To bardziej wina przeglądarki niż internetu. Jedyne programy jakie zainstalowałem na Lubuntu to: Wine, Chrome, Firefox oraz zestaw ikon. Chrome ma tę dziwną przewagę nad Firefox'em, że pozwala mi na tym laptopie zmienić jakość filmiku w YouTube z 360p do innych jakości. W Firefox jestem zmuszony oglądać filmiki w 360p. Podobno Lubuntu może działać nawet na 512 mb RAM, co jest trochę dziwne, bo mam prawie dwa razy tyle RAM. W dokumentacji (https://help.ubuntu.com/community/Lubuntu) pisze że trzeba mieć co najmniej 1GB RAM do korzystania z jakichś bardziej zaawansowanych serwisów internetowych, jak np. YouTube, ale różnica RAM pomiędzy moim laptopem a minimalnymi wymaganiami nie jest gigantyczna, nie powinno więc być chyba takich dużych problemów. Co powinienem zrobić by przyspieszyć ten system? Jeśli mam go za to zmienić to na jaki? Słyszałem o Puppy Linux, ale ma pewnie o wiele mniej dostępnych programów niż Lubuntu.


(dragon321) #2

Może dysk nie wyrabia lub jest uszkodzony? Próbowałeś go sprawdzić jakimś narzędziem?


(sajmon17099) #3

Nie próbowałem. Nie miałem nigdy żadnych problemów z moim dyskiem. Jeśli miałbym go sprawdzić to jakim narzędziem?


(WolfX) #4

Tam jest Celeron M

śmiem twierdzić że lekko mulący system i youtube w max.360p to norma dla tego procesora.

 

a jak dochodzi stary laptopowy dysk to mamy efekt w postaci 15s na otwarcie folderu.


(Juche) #5

Jaki jest sens reanimacji tego 10-letniego trupa? Żyjemy w czasach, kiedy sprzęt nie jest aż tak drogi, żeby nie dało się raz na  kilka lat uzbroić się w nowszy PC. Weź to pod uwagę, że przy 1 GB pamięci ciężko jest w dzisiejszych czasach komfortowo pracować z większością dostępnych w sieci stron internetowych. Może od biedy ruszysz na tym Wikipedię, ale nie spodziewaj się szału po YT, czy FB - w czasach świetności Twojego laptopa tego typu serwisy chyba jeszcze nie istniały. A podobny parametrami do Twojego laptop sprzedałem kilka miesięcy temu za 200 złotych i cieszyłem się jak  dziecko, że ktokolwiek to w ogóle kupił :stuck_out_tongue:

 

Ja na Twoim miejscu dałbym sobie spokój z przywracaniem do życia tego lapka - bo w ostateczności może się okazać, że więcej w niego zainwestowałeś, niż jest wart… A poniżej tysiaka już da się kupić coś, co przez następne parę lat posłuży do podstawowego przeglądania stronek.

 

EDIT: U mnie w domu jest jeszcze ok. 6-letni laptop z C2D, 2 GB ramu i jakimś starym Radeonem, też zainstalowałem  na nim Lubuntu i powiem Ci, że demonem szybkości to on bynajmniej nie jest… Więc co tu mówić o Celeronie z 1 GB i zintegrowaną grafiką…


(sajmon17099) #6

Mam już dobry komputer, ale i tak chcę “zreanimować” tego staruszka, by jeszcze mi trochę pochodził. Czytałem też, że Lubuntu to dobry system dla starszych laptopów i że powinien być szybszy, więc jeżeli będzie jakaś możliwość przyspieszenia tego systemu, to spróbuję go przyspieszyć.

PS. W mojej szkole był stary komputer z ok. 500 mb RAM i Windowsem XP a i tak Firefox działał szybciej niż u mnie. Miałem z nim styczność jakiś rok temu.


(dragon321) #7

Zamiast tego LXDE spróbuj może jakiś menedżer okien. Polecam Fluxbox.


(sajmon17099) #8

Z Lubuntu zainstalował się też OpenBox, a to prawie to samo co Fluxbox. Niestety, OpenBox dalej jest wolny jeśli chodzi o przeglądanie internetu.


(dragon321) #9

Podobno Blackbox jest jeszcze lżejszy, ale obawiam się, że niewiele pomoże. Na takim CPU to nie masz co marzyć o sprawnym i szybkim internecie.


(sajmon17099) #10

To czyli nie ma możliwości przyspieszenia tego komputera?


(Juche) #11

Powiem tak,  jest, aczkolwiek wymaga to czasu i wyrzeczeń z Twojej strony. Zauważ, że próbujesz stawiać system z  2015 roku na kompie z ~ 2005 roku. Nie mówię, że to niemożliwe, wręcz przeciwnie, aczkolwiek ww takim przypadku z pewnych rzeczy należałoby zrezygnować. Tak więc nie licz na płynne filmy z YT, czy szarżowanie na Fejsie, otwieranie nie wiadomo ilu kart w przeglądarce itp. Możesz go dalej stosować do prostych zadań, ale przy dekodowaniu mocno skompresowanego materiału wideo (YouTube), CPU sprzed ok. dekady może już nie wyrabiać. Powtórzę się, ale w czasach świetności  tego lapka nie istniały jeszcze zasobożerne technologie webowe stosowane na  dzisiejszych stronach WWW. Więc nie dziw się, że przeglądarka zacina, to moim zdaniem normalne przy takim sprzęcie.


(sajmon17099) #12

No to nie da się przyspieszyć tego laptopa, ale chociaż wiem czemu. Dziękuję za odpowiedzi


(Amaterasu) #13

A może jakieś starsze wersje Lubuntu? :wink:


(Juche) #14

@Neukrate, Nie ma większego sensu stawiać na tym starszych wersji jakiegokolwiek Linuksa, bo to trochę tak, jakby chciał korzystać z Windows 98 :wink: System  będzie działał, możliwe, że nawet dałoby się włączyć repozytoria, ale większość aplikacji będzie w starych wersjach i nic nowego nie dograsz.

Już lepiej Archa z jakimś lekkim WM (goły Openbox dla przykładu), aczkolwiek przy oglądaniu filmików z YT za wiele to raczej nie da.

Linux się obecnie bardzo szybko rozwija i stare wersje dystrybucji są sukcesywnie porzucane na rzecz nowych - według mnie to naturalna kolej rzeczy.


(dragonn) #15

a może warto spróbować coś z tego http://puppylinux.org/main/Overview%20and%20Getting%20Started.htm albo http://tinycorelinux.net/ to są dystrybucje jeszcze lżejsze niż Lubuntu.


(sajmon17099) #16

Ale Puppy Linux ma chyba mniej programów, chociaż… spróbuję. U mnie w szkole na komputerach był zainstalowany Puppy Linux jako drugi system i był szybki. Tiny Core Linux wydaje się za to być jakiś niepełny. Nie przypada mi on jakoś do gustu, będę chyba bardziej eksperymentował z Puppy Linux. Ale muszę przyznać - Tiny Core Linux jest taki mały, że sprawia to co najmniej duże wrażenie (15mb!)


(blfr) #17

Zobacz ten wątek o 360p. Pamięć akurat nie ma takiego znaczenia przy odtwarzaniu HD. Te 950MB by wystarczyło, ale komputer nie radzi sobie z dekodowaniem na bieżąco. Do oglądania video polecam youtube-dl: pobierasz video w wybranej jakości na dysk i oglądasz zwykłym odtwarzaczem. HD nie wiem, czy zadziała, ale 480p powinno działać całkiem poprawnie.

Ogólnie, używam czasem Lubuntu na 10-letnim laptopie z Pentium M i 1GB pamięci. Jest OK. Działa normalnie Twitter i podobne, medialne strony.


(sajmon17099) #18

Chyba będę próbował instalować Linux Puppy. Ale mam takie samo pytanie, jak przy instalatorze Lubuntu - Czy w instalatorze będzie opcja usunięcia tylko Lubuntu i zachowania Windows XP?


(bax20) #19

Po prostu sformatuj partycję z Lubuntu, grub sam wykryje windows’a.


(Latający Turban) #20

Trzecią opcja, dotyczącą youtube jaką możesz spróbować, jest zainstalowanie smplayer z nakładką smtube. U mnie na atomie n270 filmiki chodzą spokojnie w 720p. Oczywiście jeżeli takie rozwiązanie ci odpowiada