Ludzkie oko ile ma pixeli?


(pietrek345) #1

Witam,

Od razu mówię że nie życzę sobie głupich odpowiedzi w stylu 5M pixeli z lampą błyskową. :smiley: Parę linków o budowie oka:

http://www.oko.info.pl/index.php?body=1101

http://www.oko.info.pl/slowniczek,a1901.html

Siatkówka (retina) jest receptorową częścią oka. Składa się z trzech warstw, przy czym najbliższa środka oka warstwa składa się z czopków i pręcików - komórek światłoczułych, a dwie pozostałe z neuronów przewodzących bodźce wzrokowe. Na siatkówce znajduje się plamka żółta, będąca miejscem o największym skupieniu czopków i z tego powodu cechuje się największą wrażliwością na barwy i światło. Nieco niżej znajduje się plamka ślepa - miejsce pozbawione komórek światłoczułych i dlatego niewrażliwe na światło. Jest miejscem zbiegu nerwów łączących komórki światłoczułe z nerwem wzrokowym.

czopki - światłoczułe receptorysiatkówki, odpowiadają za barwne widzenie szczegółów przy dobrym oświetleniu (widzenie fotopowe); patrz też Budowa oka,

Wiadomo że oko nie ma matrycy i nie można jednoznacznie przeliczyć ile oko ma pixeli. Chodzi mi o porównywalną wartość "czopków", ile ich jest w oku? I przełożyć to na pixele

Pozdrawiam :stuck_out_tongue:


(lith) #2

To znaczy to nie jest tak do końca Bo na matrycy masz pixele rozmieszczone 'równie gęsto' a w oku jest różnie. Najgęściej są upakowane w plamce żółtej i właśnie jak na czymś skupiasz wzrok to raczej istotna jest 'rozdzielczość' tej plamki. Dookoła niej jest już zdecydowanie gorzej, a nawet jest miejsce- plamka ślepa, gdzie 'pixeli' nie ma wcale. Z resztą dlatego człowiek skupia wzrok na czymś, a nie równie doskonale widzi wszystko co jest w polu widzenia. Oprócz tego powstawanie obrazu jest dużo bardziej skomplikowane, bo już w oku sąsiednie 'pixele' wpływają na siebie na wzajem, a dane są 'kompresowane', nie jest tak, że z każdego 'pixela' sygnał idzie do mózgu, mniej więcej tak jest znowu tylko w plamce żółtej. A samo powstawanie obrazu to też bardziej skomplikowany proces, w jednym miejscu są rozpoznawane kształty i kontury, w innym potem te obiekty są kolorowane itd. Dlatego tak łatwo można mózg oszukać. Ciężko porównywać. Ogólnie do nerwu wzrokowego trafia tylko '1 megapixel' danych z siatkówki oka. TYle, że to nie jest właśnie równomiernie, bo z samej plamki gdzie widzimy ostro to jakość jest porównywalna z dobrymi cyfrówkami, niby rzędu 10 megapixeli (ale to jest tylko malutki wycinek 'matrycy') a gdzie indziej jest dużo gorzej, a dane są upraszczane.

edit: sprawdziłem jeszcze w książce

pręcików, czyli tych od czarno-białego i widzenia kształtów jest po 120 mln na oko

czopków, czyli tych od kolorowego jest po 7 mln na oko (dzielimy na 3, bo są 3 rodzaje, czyli po 2.3 mln dla każdego z podstawowych kolorów)

A, i oprócz tego są też komórki, które tylko mierzą jasność. W sumie coś w stylu takiego czujnika jasności w telefonie :stuck_out_tongue:


(Frankfurterium) #3

Odpowiem muzycznie:

Blue Man Group -


(system) #4

Zawsze (od 7 miesięcy) się nad tym zastamawiałem, ale wstydziłem się zapytać, a tu mam odpowiedź.

Uzależnieni od kompa jesteśmy :F