Mam troszeczkę switchy, routerów. Co z tym zrobić?

Witam . Mam małe pytanko wpadło w moje ręce troszke sprzętu pokroju nie bijcie jeśli coś źle napisze sieciowcem nie jestem :rofl:. Wszystko ogólnie jest ja chodzie . Na tyle się znam że potrafię sprawdzić . Co prawda sprzęt wpadł mi bez zasilaczy ale co to za problem przeczytać naklejke producenta i dopasować napięcie zasilaczem serwisowym. I okazuje się , że to wszystko jest na chodzie. I tu moje pytanie czy opłaca się to w ogóle trzymać . Czy po prostu oddać do utylizacji . Poniżej zamieszczam zdjęcia .

Wystaw na allegro albo inny olx.
Jak ktoś będzie zainteresowany to kupi, a jak nie to zawsze możesz wyrzucić.

No odpowiedź twoja serio mi pomogła . Bardziej sądziłem na odpowiedzi kogoś kto się zna . Bo jeśli to gówno to jaki sens jest to wystawiać . Serio poziom na do spadł aż tak nisko , takimi odpowiedziami ?

Zadałeś pytanie - dostałeś odpowiedź. Nie widzę w wypowiedzi kolegi nic niestosownego.

Jeśli sprzęt jest bez zasilaczy, to wiesz na pewno że sprawny?

Skoro nie chcesz sprzedawać i uważasz, że jest przeciętny jeśli chodzi o parametry to rozdaj ubogim / potrzebującym / ludziom szukającym rutera (niepotrzebne skreślić). Chociażby ziomkom z forum.
Sam guana się pozbędziesz a i dobry uczynek zrobisz. Zaśniesz dziś z czystym sumieniem :wink:

1lajk

Dobra to zmieniam pytanie. Czy te sprzęty są coś warte a jak są to ile tak każdy ze sprzętów jest przetestowany przezemnie. I nie chodzi tu tylko że się włącza po prostu wszystko jest sprawne w 100 procentach

Pytanie: dlaczego ktoś tu ma za ciebie przeszukiwać ogłoszenia ?
Zaś odpowiadając na twoje pytanie: tak - są coś warte. Ile ? Tyle ile będzie skłonny za nie dać kupiec, a ty możesz żądać od 1zł do powiedzmy 400 zł (w przypadku Draytek-ów - Zyxela nawet nie sprawdzałem).

A ile tego jest? Ja mogę dać np. 200zł od ręki za to wszystko co widzę na zdjęciu i już jest coś warte.

Jest tego tyle co na zdjęciu 10 draytekow . I dwa zyxely. Znalazłem i popatrzyłem w sieci . No i lekkie zdziwko wystawie to za 900 stów na licytacji nawet bez zasilaczy . Sprzęt jest przetestowany , więc nawet jeśli puszczę za stówkę drayteki każdy z nich to z tysiaka bym dostał ale nie jestem aż tak pazerny . Mi to niepotrzebne ale widzę że nie jest to jednak szmelc jak sądziłem na początku. Te dwa czarne routery to też routery z wyższej półki . Więc dzięki za nakierowanie jako takie . Sądziłem że tu na forum są znawcy sieciowcy obracający się z takim sprzętem

Ja każdy złom wystawiam i najczęściej uda się sprzedać, choćby za parę złotych. Wiem że czas i koszty itd. ale to zawsze trochę lepiej dla środowiska (ludzie kupują stare sprzęty na części, wylut, do naprawy swojego sprzętu - więc dajesz jakiemuś urządzeniu drugie życie), dodatkowo używany sprzęt mogą kupić ludzie którzy są zwyczajnie mniej zamożni, a często wystarczy wymienić zasilacz żeby urządzenie jeszcze pochodziło parę lat, a trzecia sprawa że czasem można trafić na perełkę z której wartości nie zdajemy sobie sprawy. Ja tak jakiś czas temu opchnąłem zewnętrzny napęd Yamahy podpinany na SCSI który dostałem w ramach “karton jakiegoś złomu elektronicznego, sprawdź, może coś się przyda a jak nie to wyrzuć albo sprzedaj”. Nawet nie miałem niczego z SCSI żeby sprawdzić czy napęd działa, co najwyżej otwieranie i zamykanie klapki. Okazało się, że to jakiś rzadki napęd który pasuje do Amigi i jest na wagę złota, ostatecznie coś co chciałem wyrzucić (no bo po co komu taki wielki kloc, napęd CD, nawet nie DVD i podpinany na jakieś dziwaczne złącze) poszło za parę stówek i ucieszyło jakiegoś hobbystę. Tak więc jak nie masz czasu to polecam puścić od 1 zł na Allegro Lokalnie chociażby i prawo rynku zadziała, jak jest to coś warte to ludzie będą się przelicytowywać, a jeśli to rzeczywiście złom to pójdzie w cenie złomu.