Microsoft Excel 2010 powolna praca


(A8o2ge) #1

Witam, po kilku dniach wyszukiwania informacji w Google, opisze swój problem może ktoś miał podobny, a więc ...

Sprawa się dotyczy pliku xlsx stworzonego w w wersji 2010, który ma 200 arkuszy w każdym arkuszu troszkę formuł, problem się rozbija o to, że otwiera on się około 5 minut, kroki, które poczyniłem dotychczas:

  1. Długość otwierania nie jest zależna od sprzętu(sprawdzałem na kilku PC i laptopie), oprogramowanie też nie ma winy (sprawdzałem Microsoft Excel 2007 i 2010, Microsoft Windows 7 i XP), znalazłem stary plik tego projektu, który też ma 200 zakładek i otwiera się powiedzmy w 5 sekund.

  2. Próbowałem wyłączyć DDE, dopisać 1%, w rejestrze się bawiłem, wyłączałem dodatki lub je instalowałem, ale jeżeli plik o podobnej strukturze się otwiera szybko, a drugi nie to coś z nim nie gra, aha plik ma 5MB, ten co powoli się otwiera, natomiast tamten stary 2 MB, zapisałem zamulonego to xls to plik urósł do 50MB.

Podejrzewam, że coś w samym pliku nie gra, tylko, że co ... i jak to znaleźć, reasumując wymiękam. aha, gdy chcę skopiować z arkusza do arkusza, to chwilowa zawieszka, i tak po minucie wkleja.

Proszę o jakieś sugestie, wskazówki, cokolwiek ....


(floyd) #2

Używasz nowszych wersji plików w programie z 2001 roku więc nic dziwnego, że są kłopoty.

Być może pomoże zainstalowanie Pakietu zgodności Microsoft Office dla programów Word, Excel i PowerPoint

umożliwiającego otwieranie najnowszych formatów plików w starszych programach Worda, Excela.

Poszukaj coś w stylu: MS Office-FileFormatConverters.exe czy FileFormatConverters(MS Office).exe


(Drobok) #3

Zakładając, że ten tytuł to literówka. Użyłeś pewnie jakiś zasobożernych formuł / makr, co przekłada się na działanie całości.


(A8o2ge) #4

Sorki, za literówkę, poprawiona, co do formuł to nie ma nic więcej jak podstawowe operacje, a co do makr - ich ilość zero ... :slight_smile:

Coś znalazłem, otwarłem plik w Excel 2007, który zainstalowałem bez żadnych dodatków, po otworzeniu pliczku zaczął mi wysyłać błędy, że brakuje np. Z:/PRODUKCJA/receptura.xslx, a taki zasób na tym komputerze nie istnieje po pierwsze, a po drugie nie jest potrzebny i tu moje bardziej ukierunkowane pytanie, czy jest gdzieś w Excelu miejsce podejrzenia dołączonych arkusze z zewnątrz?