Mleko poddane procesowi UHT czy jest lepsze?


(tomasko) #1

Witam

U mnie w domu moja rodzinka wypija dość dużo mleka prawie zawsze kupuję mleko Wypasione UHT

Mam do was pytanie czy te UHT jest zdrowsze od tych nie UHT?


(Veers) #2

Hmmm - czyżby Google miało jakąś awarię ?

Odpowiedź zaś brzmi: najzdrowsze jest od krowy - czyli takie co da się przerobić na zsiadłe.


(tomasko) #3

Veers Wiem o goole

Chciałem usłyszeć wasze zdanie.

A mleko prosto od krowy w moim mieście jest nie dostępne :frowning:

 


(bachus) #4

Z mlekiem to jest ogólnie długa historia… Sam lubię, piję a nie powinienem. Dość ogólnie znane jest, że mleka raczej pić się nie powinno - żołądek człowieka (ogólnie ssaków) jest przystosowany do mleka/laktozy tylko do pewnego wieku, potem pewne enzymy w żołądku zanikają. Obecnie więszkość ludzi nie toleruje mleka, objawia się to mniej, lub bardziej.

Mieszkam obecnie w Irlandii, gdzie są wyjątkowo dobre produkty mleczne - są regulacje co do ilości krów na jedno pastwisko, wielkości pastwisk no i ogólnie trochę zdrowsze środowisko. Irlandczyk mleka UHT nie wypije, będzie pluć. Kilka razy przez przypadek zdarzyło mi się kupić właśnie z Lidla mleko UHT i wrzucić do lodówki, trzeba było widzieć miny współpracowników po spróbowaniu kawy czy herbaty… jakbym tam wapna nalał; mleko “prawdziwe” jest po prostu smaczniejsze.


(Piotrek2255) #5

@Tomasko ja też myślałem, że u mnie w mieście takie mleko jest niedostępne… a teraz kupuję je u ROLNIKA w samym centrum, w jego domu. Jak mieszkam w Monachium to też kupuję bezpośrednio u rolnika. Więc nawet w dużym mieście nie jest to szczególny wyczyn. Wystarczy się rozejrzeć :wink:

Co do UHT, to ja jestem przeciwnikiem sterylizowania wszystkiego co się da, zwłaszcza jedzenia. Bakterie to naturalny element naszego życia i powinno się, tak czy inaczej, je nabywać żeby móc się uodpornić. UHT nie jest zdrowe, jest po prostu bezpieczne i bezwartościowe. 


(Veers) #6

@tomasko - cieszy mnie to bardzo. W takim razie, poszukaj sobie, jak wygląda pełny proces technologiczny produkcji mleka. “Najfajniejszy” jest proces odtłuszczania :stuck_out_tongue:


(bachus) #7

“Mleko odtłuszczone” to już totalny fenomen, szczególnie te 0.1%. Nigdy nie rozumiałem sensu jego picia, jest zwyczajnie niesmaczne a te 3-6g tłuszczu można sobie wliczyć do diety, jak już ktoś tam bardzo liczy kalorie… szczególnie to jest ciekawe, jak ktoś zamawia kawę z odtłuszczonym mlekiem. Fenomen, że udaje się sprzedać białą wodę bez większości składników odżywczych a jeszcze w celu nadania koloru mleka wystarczy po pewnych dodatkach nazwać “z dodatkiem wapnia”.


(Kpc21) #8

Oficjalnie nie jest, ale myślę, że da się je zdobyć bez większego problemu. Trzeba na zasadzie poczty pantoflowej poszukać.


(lith) #9

@bachus

U jednych laktaza zanika, u innych nie. Jak ktoś ma problem z trawieniem laktozy to najwyżej po mleku będzie miał sraczkę i tyle.- Jak kojarzę statystyki to akurat w Polsce większość laktozę dobrze trawi ( w Skandynawii prawie wszyscy, ale w takiej Japonii już mało kto) Co do mleka - UHT, pasteryzowanego, od krowy itd. to co kto woli. Samo mleko jakoś mocno nam do szczęścia potrzebne nie jest. W takim ‘prosto od krowy’ można oczywiście jakiegoś syfa załapać… ale trudno coś za coś, akurat tym nigdy się nie przejmowałem.  Mi najbardziej smakuje ‘sztuczne, uszate’  Właśnie przez to, ze u mnie w domu przez lata bywało praktycznie tylko ‘prosto-od-krowie’ co to albo się już zaczęło zsiadać, albo żeby sie napić trzeba było wiecznie śmietanę najpierw z góry zbierać, a to jakiś zachłanny rolnik domieszał mleka cielnej krowy i cały słój był gorzki (bleeee) - prawie nie piłem mleka i w sumie teraz przy większej ilości już się zaczynają przeboje - więc (??- na ile tu jest związek przyczynowo-skutkowy to się nie dowiem :wink: )  przerzuciłem się głónie na bezlaktozowe - to już zupełnie nie smakuje jak mleko, ale mi pasuje :wink: Uchate ma tą zaletę, że nie ma większych problemów z przechowywaniem i dopóki sie nie otworzy to jest z grubsza pancerne. Może na co dzień mała różnica, ale są sytuacje, gdzie się ta właściwość przydaje.