Mocno grzejąca się karta graficzna Nvidia GTS-250


(Furman005) #1

Witam,

Posiadam kartę Nvidia GTS-250 już od prawie dwóch lat. W sumie dawniej nie zwróciłem na to uwagi, ale od jakiegoś czasu (odkąd gram w bardziej wymagające gry) karta nagrzewa się do ok 100 stopni i komp się restartuje. Temperaturę zmierzyłem za pomocą gadżeciku do Win 7. Rozmawiałem o tym z kilkoma osobami i powiedzieli mi że muszę wymienić pastę termoprzewodzącą (czy coś takiego). Możecie mi powiedzieć, czy to mankament całej serii, czy tylko u mnie tak jest ;p i czy ta wymiana pasty coś mi da, czy jest sens, a jak tak to ile to kosztuje. Oczywiście, będę wdzięczny za każdą prawdopodobną diagnozę.

Z góry dzięki za pomoc.


(Toncio71) #2

Sprubój oczyscic karte z kurzu a jak nie pomoze to kup tą paste najlepiej arctiv silver 5 za 15zł I posmaruj rdzen.


(Rafal9r) #3

Tak już jest. Jeśli radiator nie jest gorący to pod wiatraczkiem masz procesor karty graficznej - zdejmij go (najprawdopodobniej przykręcony śrubkami) a następnie posmaruj rdzeń tą pastą oraz przymocuj wiatraczek.


(Furman005) #4

Co do kurzu, to czyszczę kompa średnio co 2 miesiące, ale oczywiście spróbuję, jeśli to nie pomoże, to pastą nie będę się bawił sam, bo znając życie coś zepsuje, tylko oddam kompa do lokalnego i zaufanego serwisu, żeby mi ją wymienili.


(Marcin1025) #5

Oj ja tyle razy wymieniałem paste i nic się nie stało nigdy.


(majcovsky) #6

'Podziękować' za takie rady. Nie każdy potrafi wymienić pastę termoprzewodzącą na rdzeniu - jeżeli zrobi to nieumiejętnie, może go ukruszyć dokręcając radiator i karta nadawać się będzie do utylizacji...

Nawiązując do wątku: ile-pradu-ciagnie-przecietny-komputer-t458500.html

...chyba mamy winowajcę wysokich temperatur na karcie graficznej

Zainteresuj się: XFX Core 450W lub Fractal Design Integra 500W.


(Marcin1025) #7

To mój brat 13 umie wymienić co tu trudnego.


(Furman005) #8

A co obudowa logic i zasilacz od niej takie beznadziejne są?? Kurde... tego się nie spodziewałem, bo mało nie kosztowały.. ;/


(majcovsky) #9

Dałeś sobie wcisnąć kawał zasilaczopodobnego szmelcu - nie jesteś tutaj pierwszy i na pewno nie ostatni.

Obudowa zapewne też do niczego się nie nadaje...


(Furman005) #10

Co do samej obudowy, to tylko przycisk do włączenia komputera jest beznadziejny... po 1,5 roku użytkowania jak go wcisnę nieumiejętnie (czyli nie na jego górnej krawędzi) to się blokuje w środku i trzeba się troszkę pobawić, żeby go znowu wyciągnąć.

-- Dodane 22.08.2011 (Pn) 20:41 --

Wymiana samego zasilacza wystarczy, czy z obudową też muszę się pożegnać?


(T Luk) #11

Zależy jakich temperatur się spodziewasz i czy zamierzasz w przyszłości podkręcać sprzęt. Ja bym zainwestował chociażby w SilentiumPC Brutus 310 / 410.